Skip to main content

Co powiedzieć, gdy ktoś rzuci cię pod autobus - muza

Biblical Series V: Cain and Abel: The Hostile Brothers (Czerwiec 2026)

Biblical Series V: Cain and Abel: The Hostile Brothers (Czerwiec 2026)
Anonim

Mijasz dzień i wszystko wydaje się w porządku, dopóki ktoś z twojego zespołu nie powie: „Hej, nie patrz na mnie, to prawdopodobnie była jej wina!” I nagle nie możesz myśleć o niczym innym, ponieważ właśnie wrzucono mnie pod autobus za coś, czego na pewno nie zrobiłeś, co sprawia, że ​​chcesz wyciągnąć włosy i wrócić do domu przez resztę dnia.

Większość, jeśli nie wszyscy, doświadczyli tego palca. Istnieje wiele sposobów reagowania na kogoś, kto próbuje uczynić cię kozłem ofiarnym, ale niektóre podejścia są bardziej skuteczne niż inne.

A jeśli jesteśmy szczerzy, scenariusze, o których marzymy, w których krzyczymy na drugą osobę, dopóki nie błagają o wybaczenie, w rzeczywistości nie są dobre dla nikogo. Ale jest kilka innych rzeczy, które możesz zrobić w odpowiedzi.

1. Wybierz się na krótki spacer, aby oczyścić swoje myśli

Wiem, że to może brzmieć podstawowo, ale jest to zgodne z projektem. Założę się, że możesz pomyśleć o garstce czasów, w których zareagowałeś na tę sytuację, biegając i wypuszczając się na pierwszą osobę, jaką możesz znaleźć. A potem znalazłeś inną osobę, do której chcesz się udać. I tak dalej.

Emitowanie naszych frustracji jest zdrowe, ale podobnie jak większość rzeczy, które sprawiają, że chwilowo czujemy się lepiej, najlepiej robić to z umiarem. I już to wiesz, ale najlepiej też zrobić to z kimś, z kim nie pracujesz.

Nie mówię ci, żebyś nie skarżył się komuś, komu ufasz (w rzeczywistości jest to do pewnego stopnia dobry pomysł). Ale sugeruję, abyś najpierw spróbował spędzić kilka minut. Jeśli masz czas, wyjdź z budynku i zaczerpnij świeżego powietrza. Jeśli nie, okrąż biuro. Daj się złościć. I nie pozwól sobie wrócić do swojego biurka, dopóki się trochę nie uspokoisz. Wtedy i tylko wtedy powinieneś skontaktować się z kimś innym. (Ale znowu, nie współpracownik.)

2. Zaplanuj trochę czasu dla was dwojga na czat

Jeśli naprawdę chcesz przejść od bycia wyrzuconym pod autobus, napotkasz dwie bolesne prawdy. Na początek musisz naprawdę ciężko porozmawiać ze współpracownikiem. Co ważniejsze, musisz pamiętać, że nawet najładniejszy ton może sprawić, że ta osoba poczuje się, jakbyś ją atakował.

Chyba że ta osoba z góry spodziewa się trudnej rozmowy.

Skontaktuj się z nimi i zapytaj, czy mają jeszcze kilka minut, aby porozmawiać później tego samego dnia o spotkaniu wcześniej (lub gdziekolwiek to było, że problem miał miejsce - czy to osobiście lub przez e-mail), czy jeśli nadal jesteś wkurzony, później w tygodniu. O ile nie masz do czynienia z najbardziej zaangażowaną osobą, jaka kiedykolwiek istnieje, są szanse, że wiedzą o czym chcesz rozmawiać - i będą podatne na oczyszczenie powietrza. W rzeczywistości mogą już czuć się trochę winni.

3. Unikaj rozpoczynania konwersacji, zakładając najgorsze

Możesz łatwo rozpocząć rozmowę z tą osobą, mówiąc: „Sprawiłeś, że źle wyglądam przed wszystkimi i mam nadzieję, że cię za to wyrzucili”. A jeśli to zrobisz, prawdopodobnie skończysz z krzyczącym meczem, w wyniku którego żadne z was nie czuje się świetnie w niczym.

Kiedy rozmowa się toczy, staraj się zakładać najlepsze, przynajmniej na początku. Nie ma gwarancji, że to podejście zadziała, ale będzie to zdecydowanie bardziej produktywna rozmowa, niż gdybyś spróbował zagrać w winę.

Kiedy siadasz ze swoim współpracownikiem, ustaw jako domyślne określenie rzeczy, które sprawiły, że się czujesz, a nie tego, co zauważyłeś. Wypróbuj następujące stwierdzenia: „Czułem, że moja praca zmniejsza się z powodu sposobu, w jaki przedstawiłeś moją rolę w naszym projekcie” lub „Czułem się jak kozioł ofiarny, gdy obwiniałeś mnie na spotkaniu za opóźnienie w projektowaniu”. Dla większości osób, słysząc jak ich działania wpłynęły na ciebie, są znacznie silniejsze niż nagana.

Pomyśl o tym: ten pierwszy stawia je w twoich butach, a drugi stawia je w defensywie.

Nigdy nie jest fajnie być wrzuconym do autobusu w pracy. Ale kiedy ci się to przytrafi, nie wyciągaj pochopnych wniosków. Istnieje spora szansa, że ​​twój kolega nie chciał, żeby tak się stało. I nawet jeśli był złośliwy, poczujesz się znacznie lepiej z całą sytuacją, jeśli stawisz jej czoła. Szanse są mniej prawdopodobne, że dana osoba zrobi to ponownie, jeśli oznacza to rozmowę na ten temat z dorosłymi.