Skip to main content

3 Złe sposoby porównywania się do innych - muza

CZY ERDOGAN IDZIE NA ZWARCIE...? Repetowicz o "niekompatybilności Turcji z Zachodem i NATO" (Czerwiec 2026)

CZY ERDOGAN IDZIE NA ZWARCIE...? Repetowicz o "niekompatybilności Turcji z Zachodem i NATO" (Czerwiec 2026)
Anonim

Jesteś otoczony konkurencją.

Być może pracujesz jak maszyna do budowania kariery, ale w tym konkurencyjnym świecie szlifowanie metalu na metalu - napięcie, które sprawia, że ​​porównujesz się do innych. Koledzy z wyższymi pensjami. Rówieśnicy z szybszym rozwojem kariery. Przyjaciele z lepszymi tytułami i większą swobodą.

To jest wszędzie. I to jest nieuniknione.

Jednak te porównania zawsze pozbawiają cię poczucia siebie i nigdy nie prowadzą do przodu, dlatego ważne jest, aby nauczyć się, jak przestać porównywać swoją ścieżkę zawodową z innymi. Aby ci w tym pomóc, oto trzy powszechne przekonania, które ludzie często narzucają sobie - i jak możesz zmienić swój sposób myślenia.

Przekonanie nr 1: „Inni ludzie mają całe szczęście”

Część mnie chce być Benedictem Cumberbatchem.

Jest bystry i zabawny, w garniturze wygląda całkiem nieźle. Jest niesamowicie utalentowany i całą swoją gotówką może wypełnić Baker Street 221b na dach. Zaręczył się z kimś wspaniałym i został obsadzony jako doktor Strange w kinowym uniwersum Marvela (zaufaj temu maniakowi - to ogromne). Szczęśliwy syn pistoletu.

Dlaczego muszę walczyć w małym miasteczku w hrabstwie Kent, skoro mogę być na czerwonym dywanie z Hollywood rzucającym we mnie pieniędzmi? Niesprawiedliwość tego wszystkiego.

Myśl, że inni mają szczęście, podczas gdy ty nie masz przerw, jest paskudna. To coś więcej niż zwykła demonstracja zazdrości, zazdrość bez uznania własnych możliwości. Zazdrości bez wysiłku, z odrobiną ignorancji.

Szczęście nie jest pasywnym doświadczeniem, w którym świat po prostu daje ci coś na srebrnym talerzu; wymaga to od ciebie wysiłku i zauważenia okazji, by coś się wydarzyło. Jeśli zdecyduję się nie rozpoznawać talentu pana Cumberbatcha, jego lat rzemiosła lub jego miłości do tego, co robi, to naprawdę nie rozumiem tego.

Zamiast patrzeć na faceta, który właśnie wylądował w promocji, lub na dziewczynę, która właśnie zdobyła kilka pochwał i wyśpiewała to dla ślepego szczęścia, poszukaj okazji, jak możesz zrobić świetną robotę.

Przekonanie nr 2: „Inni ludzie mają coś, czego ja nie mam”

Inni ludzie są młodsi ode mnie. Wielu jest bardziej utalentowanych. Niektóre wyglądają lepiej. Garstka jest zabawniejsza.

Ale chociaż to wiem, czasem przyłapuję się na myśleniu: Dlaczego są o wiele lepsi ode mnie?

Wiem, że miałeś podobne myśli. Patrzysz na tego faceta w twoim dziale i zastanawiasz się, jak wszystko mu tak łatwo przychodzi. Oglądasz kobietę prowadzącą spotkanie lub warsztat i przekonujesz się, że nie możesz tego zrobić tak dobrze, jak ona. Widzisz nowego pracownika i zastanawiasz się, czy kiedykolwiek byłeś tak utalentowany i namiętny.

Wszyscy dokonują tych porównań, ponieważ wszyscy obawiamy się, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Wszyscy obawiamy się, że zostaniemy wezwani z powodu naszych niedociągnięć. Wszyscy obawiamy się, że spieprzymy.

Ale to nie są zdrowe porównania. Porównywanie awokado pod względem dojrzałości lub pościeli dla luksusu to jedno, ale porównywanie wnętrzności z cudzymi stronami to BS.

Szalenie porównuje twoje najgorsze myśli o sobie z najlepszą możliwą percepcją innych ludzi - na przykład marzenie, że jesteś na spotkaniu zarządu bez ubrania, a potem tatuaż na całe ciało w garniturze biznesowym na wszelki wypadek faktycznie się dzieje.

Więc przestań.

Spójrz prawdzie w oczy: niektórzy ludzie są bardziej utalentowani niż ty, a inni mniej. Niektórzy mają większe doświadczenie, a inni mniej. Niektóre mają bielsze koszule, a inne mniej.

Fakty te negatywnie wpływają na twoje możliwości, tylko jeśli uważasz, że tak.

Przekonanie nr 3: „Inni ludzie odnoszą większe sukcesy”

Sukces to dziwna koncepcja. Sugeruje to, że jeśli pracujesz, pracujesz i pracujesz, istnieje punkt zwrotny, w którym nagle sytuacja zmienia się z „nieudanej” na „udaną”. Sugeruje, że inni ludzie łatwo osiągają to, co nazywa się sukcesem, podczas gdy ty musisz ciężko pracować, aby go osiągnąć . I być może najgorsze, sugeruje, że sukces jest pewnego rodzaju grą końcową, miejscem, w którym można usiąść, przestać się tak bardzo starać i cieszyć się dobrym życiem.

Ale prawda jest taka, że ​​sukces często jest tylko mirażem; ciągle zmieniający się cel, który tak naprawdę nigdy nie istniał.

Aby naprawdę osiągnąć sukces, musisz najpierw rozpakować, co to dla Ciebie naprawdę oznacza. Na przykład, może cenisz bycie swoim własnym szefem, tworzenie czegoś, co się liczy, bycie częścią czegoś większego niż ty, otaczanie się utalentowanymi ludźmi lub jakąkolwiek z miliona innych rzeczy. Dopóki nie określisz swojej wersji sukcesu, na zawsze pozostanie ona koncepcją porównawczą, w której inni zawsze odnoszą większe sukcesy niż ty.

Wszystko to prowadzi nas do jednego ważnego pytania: Czego potrzebowałbyś, abyś porzucił pragnienie porównania się z innymi?