Skip to main content

3 Zasady postępowania z rekruteriem - muza

Welcome to Google Ad Grants (Czerwiec 2026)

Welcome to Google Ad Grants (Czerwiec 2026)
Anonim

Wstałeś.

Aplikowałeś na stanowisko, potwierdziłeś, że Twoje CV zostało odebrane, i dostałeś mrugnięcie okiem od pistoletu, że aplikacja wyglądała dobrze. Więc odpinasz kołnierzyk, myśląc, że jesteś jak Flynn, czekając, aż menedżer ds. Rekrutacji zadzwoni, aby umówić się na rozmowę kwalifikacyjną.

Ale minęło kilka tygodni i masz tylko ciszę radiową i dźwięk twojego biologicznego zegara pracy, który zajmuje twoje myśli. Kleszcz. Tock

Co więc robi zaniedbana osoba poszukująca pracy? Nadal jesteś zainteresowany, ale nie jesteś pewien, jak przerwać ciszę, nie będąc niezręcznym.

Rada tego rekrutera: śmiało i kontynuuj. Pamiętaj tylko, by kierować się zdrowym rozsądkiem zawodowym i unikać reakcji na niepokój związany z poszukiwaniem pracy.

Mając to na uwadze, oto kilka przyjaznych dla rekrutera sugestii dotyczących śledzenia wniosków.

1. E-mail, nie dzwoń

Rekrutacja między tysiącami CV, ekranami telefonów i rozmowami telefonicznymi, niekończącymi się zadaniami administracyjnymi i podróżami, rekruterowie nie mają dużej przepustowości do rozmów telefonicznych na temat statusu każdego kandydata.

Pomiń telefon i wyślij wiadomość e-mail. Pozostawia ślad papieru, pozwala rekruterowi na właściwe sprawdzenie informacji o twoim statusie, eliminuje te irytujące gry z tagiem telefonu, a także zapobiega temu, co nazywam pijanym wybieraniem rekrutera. (Nerwy zastępują alkohol, ale rezultat jest taki sam: pozostawianie długiej, bezsensownej poczty głosowej, która zrzuca wszelkie rozważania dotyczące kandydatury w dół przysłowiowego drenażu.)

I bądź prosty. Kilka zdań przypominających rekruterowi o czymś, o czym dyskutowałeś lub proszących o informacje na temat kolejnych kroków w tym procesie, jest najlepszym sposobem na uzyskanie odpowiedzi i zachowanie pozytywnego stosunku rekrutującego bez zmian.

Na przykład:

2. Okazuj zainteresowanie, a nie rozpacz

Hej, okazywanie entuzjazmu jest w porządku podczas śledzenia. Ale nie powinieneś wyłamywać nakolanników i zaczynać błagać o rozmowę podczas pierwszego zameldowania (widziałem, jak to się dzieje).

Bądź subtelny i zwięzły. Przypomnij rekruterowi o swoim zainteresowaniu pracą i poprzyj go konkretnymi przykładami, dlaczego dobrze się nadajesz. Nie musi to być rozprawa ani regurgitacja informacji zawartych w twoim życiorysie - tylko jeden do dwóch punktów, które określają ilościowo to, co przyniosłeś do stołu:

Jak wspomniałem w moim CV, stworzyłem strategie, które zwiększyły udział w rynku o 12% w mojej poprzedniej roli i wiem, że mogę wywrzeć taki sam wpływ na tę pozycję.

Koniec. Scena.

3. Nie ingeruj w przestrzeń osobistą

Innymi słowy, nie bądź zbyt szybko zaznajomiony z osobą rekrutującą.

Nawet świetna wstępna interakcja z osobą rekrutującą nie daje licencji na śledzenie zaproszeń w mediach społecznościowych, wiadomości e-mail na konta osobiste lub strony internetowe ani prosi o rekomendacje. Rekruterzy kontaktują się z dziesiątkami kandydatów tygodniowo, aby pełnić role, a nie przeprowadzać wywiadów z potencjalnymi najlepszymi przyjaciółmi. Nie doceniają kandydatów atakujących ich osobistą cyberprzestrzeń pytaniami o statusy aplikacji lub dane kontaktowe zespołu do wynajęcia.

Graj bezpiecznie i zachowaj profesjonalizm. Zapytaj rekruterów z góry, kiedy powinieneś kontynuować, lub czy czują się swobodnie, gdy wyciągniesz rękę i zapytasz o swój status. Nieprzestrzeganie osobistych granic może wysyłać czerwone flagi na podstawie Twojej osobistej oceny lub zostać oznaczonym jako potencjalny prześladowca. A to ryzykowny biznes dla twoich perspektyw poszukiwania pracy.

Pod koniec dnia pozwól, by Twój uprzejmość i zdrowy rozsądek były Twoim przewodnikiem. Jeśli nic nie słyszałeś dwa tygodnie po złożeniu podania o pracę, jesteś w bezpiecznej strefie, aby skontaktować się z rekruteriem.

A jeśli śledziłeś dwa razy i nadal otrzymujesz ciszę radiową? Weź to jako swoją wskazówkę. Prawdopodobnie czas przejść do następnej wspaniałej okazji.