„Nie sądzisz, że za dużo sobie radzisz?” To pytanie, o którym często słyszałem w ciągu ostatnich kilku lat - i za każdym razem staje się coraz bardziej irytujące. Co jest złego w tym, że jest ambitny i chce więcej? Czy nikt inny nie czuje tak jak ja?
Na szczęście tak. Marie Forleo, trenerka życia i ogólnie niesamowita osoba, niedawno opublikowała świetny artykuł (i kolejne wideo) o tym, dlaczego ludzie mówią, że bierzesz za dużo. Jej powody były proste: albo nie są tak zmotywowani jak ty, albo starają się okazywać troskę o twoje dobre samopoczucie.
Jeśli problemem nie jest ten drugi, co jest ambitnym profesjonalistą? Niestety, odpowiedzią nie jest magiczne przekształcenie ludzi wokół ciebie i zamienienie ich wszystkich w łapaczy. Zamiast tego ma znaleźć nowe plemię ludzi podobnych do ciebie.
1. Znajdź (małą) grupę sieci
Istnieje sztuczka polegająca na znalezieniu przydatnej grupy sieciowej, której wiele osób nie zna - im bardziej konkretna, tym lepiej. Na przykład, kiedy po raz pierwszy zacząłem patrzeć na grupy sieciowe nastawione na przedsiębiorczość, było to naprawdę przerażające - ogromna liczba ludzi w tych shindigach mnie przytłoczyła. Poszedłem na jedno wydarzenie z udziałem ponad 100 osób i odszedłem ze stosem wizytówek, ale w przybliżeniu zero obiecujących połączeń.
Gdy zastanowiłem się więcej, czego tak naprawdę szukam, trafiłem dwa jackpoty: The Lady Project i bSmart Guide. Obaj połączyli mnie z (znacznie mniejszą grupą) inteligentnymi, napędzanymi i odnoszącymi sukcesy kobietami, które są tak samo zmotywowane jak ja. Dali mi wiele: entuzjastycznych rówieśników, niesamowitych mentorów i wielu niesamowitych doświadczeń - takich jak możliwość zabrania głosu na szczycie The Lady Project w zeszłym roku! To marzenie ambitnego profesjonalisty.
2. Bądź aktywny w mediach społecznościowych
Zastraszany przez sieci osobiste? W porządku. Media społecznościowe to świetne miejsce, jeśli szukasz osób, które podzielają Twoją pasję i emocje. Podobnie jak w przypadku znalezienia grupy sieciowej, sztuczka polega na ustaleniu konkretnej. W końcu na LinkedIn jest ponad 360 milionów użytkowników, a na Twitterze ponad 230 milionów osób, więc im więcej możesz zmniejszyć te liczby, tym łatwiej.
Potrzebujesz pomocy w znalezieniu idealnego miejsca do pracy w sieci? Na początek jest wiele miejsc. Na Twitterze ta szczegółowa lista czatów jest Twoim najlepszym przyjacielem. Aha, a ten post od Sprout Social może pomóc ci zawęzić wybór hashtagów. Dla LinkedIn dwa świetne miejsca na rozpoczęcie to grupy branżowe i absolwentów (Lily Zhang ma pomocny post na temat znajdowania społeczności LinkedIn wartych twojego czasu).
Uwaga, o której należy pamiętać: niektóre z najlepszych możliwości sieci społecznościowych to te, które są nieco ekskluzywne (tj. Nie pozwalają każdej osobie, która prosi o dołączenie). Więc nie zniechęcaj się, jeśli nie jesteś zaproszony - zamiast tego weź to za znak, że potrzebujesz więcej nisz.
3. Bądź otwarty na pomaganie innym
Ambitni ludzie często są tak pochłonięci własnymi celami, że zapominają, że inni też próbują osiągnąć wielkie rzeczy. W ten sposób tracą ważne okazje, by nawiązać kontakt z osobami o podobnych poglądach. Szkoda, bo ludzie zawsze będą chcieli pomagać ludziom, którzy im pomogli. To banał, ale to też prawda.
Bez względu na branżę, w której ktoś pracuje, jeśli znajdziesz innego ambitnego specjalistę, który chce robić rzeczy, zaoferuj pomoc tej osobie. Nigdy nie lekceważ potęgi drobnych przysług, budując relacje, szczególnie z zmotywowanymi i entuzjastycznymi ludźmi. Na przykład kiedyś pomogłem kontaktowi PR z redaktorem czasopisma dla jej klienta, a kilka dni później zaoferowała bezpłatną pomoc w PR mojej witryny. Całkiem słodka okazja, prawda?
Bycie ambitnym i zmotywowanym jest niesamowitą rzeczą, więc nie pozwól nikomu powiedzieć inaczej. Zamiast tego znajdź ludzi, którzy zainspirują cię do zrobienia jeszcze więcej.




