Kiedy byłem dzieckiem, nienawidziłem pizzy. Powiedziałem sobie, że to mnie rozchorowało, kłamstwo, do którego ślepo przylgnąłem do 12 roku życia. Potem spróbowałem plasterka i było oczywiście pyszne.
Natychmiast mnie zirytowało to, że tak długo sobie przeszkadzałem.
Jako osobisty trener brandingu słyszę, jak ludzie cały czas mówią sobie kłamstwa. Prawdziwe bzdury, które utrzymują ich z dala od celu. Chcesz mieć pewność, że nie jesteś swoim największym wrogiem? Wytrzyj te kłamstwa z przestrzeni mózgu:
1. „Nie jestem osobą, która potrzebuje obecności w sieci”
To kłamstwo najczęściej słyszę od moich klientów. Zwykle łączy się to z mantrą „Naprawdę jestem osobą prywatną” lub „Nienawidzę mediów społecznościowych”. Najgorszym przypadkiem, na jaki natknąłem się, była bardzo utalentowana kobieta atakująca pracę w marketingu cyfrowym - i robiła to bez aktywny kanał na Twitterze. Yikes!
Prawda: możesz mieć aktywną obecność w sieci bez odsłaniania swojej duszy.
Jeśli obecnie interesujesz się technologią lub marketingiem, musisz być aktywny nie tylko na LinkedIn. Ale nie musisz być typem osoby, która udostępnia zdjęcia z twojego lunchu lub tweetuje każdą myśl, którą musisz zbudować swoją markę w Internecie. Nie musisz nawet rezygnować z długich postów na blogu, aby zacząć promować się jako osoba zaangażowana w branżę.
Wszystko, co musisz zrobić, to wybrać jedną lub dwie platformy społecznościowe, które działają dla Ciebie i angażować treści odpowiednie dla Twojej dziedziny wiedzy. Proste udostępnianie i komentarze co drugi dzień.
to jest to! Szalony prosty, prawda?
2. „Jestem już oznaczony jako i jest już za późno, aby wstrząsnąć teraz”
Chociaż myśl o rebrandingu może wydawać się tylko odrobinę lepsza niż kopnięcie w twarz, nie jest to niemożliwe. Czy to wymaga strategii? Pewnie. Czy to może być czasochłonne? Trochę
Ale zmiana marki nie jest niemożliwa.
Widziałem ludzi, którzy dokonali dość daleko idących zmian w karierze. Kuratorka muzealna, która znalazła swoje prawdziwe powołanie w pozyskiwaniu funduszy i rozwoju. Kierownik został hipnoterapeutą. Nigdy nie jest za późno, aby obrócić swoją markę na głowę, szczególnie jeśli czujesz się sfrustrowany, utknąłeś lub jesteś niespełniony w swojej obecnej karierze.
Pewnie, niektóre skoki są łatwiejsze niż inne, ale w większości przypadków regularna dawka mikrozmieniacza - czy to w formie pracy wolontariackiej, zgiełku bocznego, nowych certyfikatów, czy też bezwstydnego marketingowego autorytetu - może pomóc ci zmienić markę w mgnieniu oka .
Przestań się oszukiwać i rób kroki w kierunku tego, co kochasz.
3. „Jeśli to nie jest zepsute, nie naprawiaj…”
Powiedzmy, że masz zamiar rozpocząć poszukiwanie pracy, a ty sam wyskocz do wysokiego nieba. Testujesz różne pisowni swojego imienia, a także różne tytuły pracy i nazwy firm, aby być bezpiecznym, a 10 najlepszych wyników jest zawsze wyjątkowo czystych. Brak losowych migawek ze studiów. Wszelkie napisane recenzje Yelp nie są zbyt snarkowe. Twój profil LinkedIn wyskakuje od razu. Myślisz, że twoja praca jest skończona?
Pomyśl jeszcze raz.
Chociaż obecność w Internecie wolna od cyfrowych zabrudzeń jest świetnym początkiem, nie wystarczy. Jeśli naprawdę chcesz zwiększyć swoje szanse na zatrudnienie, możesz dodać trochę flasha i pasma do pozytywnych wyników wyszukiwania. Publikuj artykuły, które pokazują Twoją wiedzę merytoryczną na (darmowych!) Platformach, takich jak LinkedIn Pulse i Medium. Możesz też zaprezentować się jako ekspert i napisać gościa na blogu dla znanego serwisu. Weź udział w działaniach branżowych, które zwiększają Twoje szanse na pojawienie się w prasie. Przekaż świeże pomysły do dyskusji online i blogów.
Nie zepsute i nie nudne to dwie różne cechy.
4. „Moje referencje stoją same”
Łatwo jest dać się wciągnąć w me-me-me aspekty swojej marki. W końcu poświęcasz niekończące się godziny na doskonalenie swoich umiejętności i zdobywanie niesamowitych osiągnięć. Oto rzecz: Twój stopień i harmonogram osiągnięć w życiorysie nie przyniosą Ci całej sprzedaży. O ile nie potrafisz wyjaśnić, w jaki sposób wszystkie twoje rzeczy „me-me-me” mogą przynieść korzyści potencjalnym klientom lub pracodawcom, będziesz miał wyjątkowo trudny czas, aby stworzyć pożądaną przyczepność.
To, a podniesienie wartości nie jest po prostu czymś, co powinieneś zrobić w wywiadach.
Jeśli nie krzątasz się prawie codziennie, możesz uznać swoją markę za wypieczoną. Jasne, twoja marka składa się z twoich wizytówek, ostrych jak brzytwa umiejętności prowadzenia wywiadów i szeregu kanałów brandingowych online, ale również opiera się na relacjach. Na dłuższą metę relacje, które wspierają rozwój Twojej kariery. Wyślij notatki z podziękowaniami. Wskocz do pomocy bez pytania. Wow klientów i buduj innych razem z tobą.
Bądź szybki i używaj każdego słowa i działania, aby wzmocnić swoją reputację pod względem wartości i wszechstronności.
Nadszedł czas, aby zmierzyć się z prawdą: dziś branding siebie to kariera i wymaga dynamicznego podejścia. W rzeczywistości, najgorsze osobiste kłamstwo związane z brandingiem, jakie możesz sobie powiedzieć, to „Popracuję nad tym później”. Z czasem zbuduj i udoskonal tego złego chłopca! Najlepsze marki osobiste rejestrują to, kim już jesteś.





