Zła rada poszukiwania pracy. To jest wszędzie.
Nie strzelaj do posłańca (chociaż jest ona również dostawcą porad dotyczących poszukiwania pracy).
Jest wszędzie z wielu powodów, w tym:
- Ci, którzy ją dostarczają, często mają uprzedzenia, które wpływają na naturę doradcy (np. Mężowie, rodzice, najlepsi przyjaciele).
- Nie ma żadnych licencji ani certyfikatów, które musieliby nosić trenerzy kariery (co daje mieszany zestaw talentów w świecie „ekspertów”).
- Porady dotyczące podręczników - do których wielu z nas ma najłatwiejszy dostęp w ciągu naszych początkowych lat - mogą być poważnie starymi szkołami (lub gorzej).
Niestety, jeśli nie będziesz ostrożny w wyborze zaufanych źródeł porad dotyczących poszukiwania pracy, możesz natknąć się na wznowienie, które uczy, jak „oszukać” system śledzenia kandydatów (ATS) lub zatrudnić menedżerów. Nie jestem tu po to, żeby powiedzieć, że nie ma skutecznych „sztuczek wznawiających”, ale jest kilka, które mogłyby równie dobrze zaatakować cię.
Oto cztery z nich.
1. „Pożyczanie” całych zwrotów bezpośrednio z opisu stanowiska
Tak, tak, tak: absolutnie powinieneś przestudiować opis stanowiska dla każdego stanowiska, które zamierzasz wykonywać, i powinieneś odzwierciedlić niektóre słowa kluczowe opisujące umiejętności i kwalifikacje w twoim CV. Nie należy jednak wyciągać całych zdań lub bloków tekstowych z tego opisu stanowiska. To przeniesie Cię do pociągu ekspresowego, od solidnego papierowego meczu do szpiega, który za bardzo się stara.
2. Myślenie o funkcjonalnym życiorysie posłuży jako idealne przebranie
Osoby poszukujące pracy z lukami w karierze są tak powszechne, że używają starej sztuczki „ukryj luki za pomocą funkcjonalnego wznowienia”, że za każdym razem, gdy ją widzę, zakładam, że będzie luka. A potem postanowiłem to znaleźć. Wznowienia funkcjonalne prawie nigdy nie są właściwym rozwiązaniem. ATS nie tylko może mieć trudności z odczytaniem i parsowaniem funkcjonalnego CV do elektronicznej bazy danych, ale również krzyczy „coś ukrywam!” Lepiej użyć hybrydowego CV z mocnym streszczeniem na górze strony, a następnie kariera historia (ze szczegółami) w odwrotnej kolejności chronologicznej.
3. Lista ukończonych zajęć na studiach jako stopień
Och, widziałem już złamane serce. Wśród nich poszukujący pracy, który miał zostać zatrudniony przez jednego z moich rekrutujących klientów - globalną firmę produkcyjną - do roli inżyniera w terenie. W rzeczywistości nie potrzebował dyplomu jako warunku do tej pracy, ale nadal uważał za konieczne wyszczególnienie stopnia licencjata w swoim życiorysie. Niestety (dla niego, dla mnie i kierownika ds. Rekrutacji, który go kochał) brakowało mu kilku punktów. Ten mały samorodek informacji pojawił się, gdy dział HR firmy dokonał standardowej weryfikacji stopnia. Nie dostał pracy.
Nie ma znaczenia, czy masz 20 czy dwa punkty do zdobycia dyplomu. Jeśli go nie ukończyłeś, musisz wpisać „Zajęcia zakończone w kierunku…”, a nie „Mają stopień naukowy”.
4. Fałszowanie dat (a następnie posiadanie różnych dat w aplikacji)
Spojrzmy prawdzie w oczy. Czasami po prostu łatwiej jest powiedzieć, że praca, którą wykończyłaś w lipcu ubiegłego roku, faktycznie zakończyła się w listopadzie. Wygładź tę lukę, prawda?
Źle. Fałszowanie dat jest nie tylko nazywane kłamstwem, jest to łatwy sposób na wylądowanie w gorącej wodzie z decydentami, szczególnie jeśli przypadkowo podasz różne daty w oficjalnym wniosku o pracę. Z pewnością możesz strategować, jeśli nie chcesz podkreślać luk czasowych (na przykład używaj lat zamiast miesięcy i lat), ale fałszowanie dat może być prawdziwym przepisem na katastrofę.
Bez wątpienia może to być mylące, przytłaczające i wręcz odrętwiałe, próbując dowiedzieć się, jak przygotować CV, które przyciąga uwagę i pozwala ci przejść przez proces rekrutacji. Rozważając „sztuczki”, zawsze pamiętaj, że niektóre są wyraźnie lepsze od innych.
(Unikaj ich.)





