Czy w pełni wykorzystaliśmy koncepcję gier epizodycznych? Podczas gdy Telltale Games nadal czyni fale jednym z najbardziej przyszłościowych i ważnych studiów we współczesnej grze, czy ktoś naprawdę podąża w ich ślady? Czy mogą?
Kiedy Square-Enix ogłosił, że "Hitman" będzie pół-epizodyczny, zwalniając część gry w określonym dniu, a rozdziały będą rozgrywane w nadchodzących tygodniach, ludzie stracili rozum, a gra została opóźniona z tego kwartału. "Królewskie Poszukiwanie" Sierry miało dobrze odebrany pierwszy rozdział, ale teraz z niecierpliwością czekamy na sekundę, aby sprawdzić, czy to działa. A także Square-Enix i Dontnod's "Life Is Strange", wyjątkowa przygoda, która ma kilka znaczących wzlotów, ale kończy się na rozczarowującym niskim poziomie z dopiero co wydanym końcowym rozdziałem.
Tymczasem Telltale kontynuuje pchnięcie naprzód, uwalniając "Minecraft: Story Mode" (prawdopodobnie ich pierwszy błąd) podczas zamykania książek o "Tales From the Borderlands" w tym miesiącu i "Game of Thrones" w przyszłym miesiącu.
"Tales" słusznie wpisuje się w rozmowę na Game of the Year 2015, zwłaszcza po ostatnim rozdziale, który zawiera najlepsze odcinki kiedykolwiek wyprodukowane przez Telltale (w tym najlepsze z The Walking Dead, wciąż ich flagową serię w wielu sposoby). I mam duże nadzieje na zakończenie gry o tron w przyszłym miesiącu. Chociaż "Tales From the Borderlands" zakończył się w sposób, który sprawia, że myślę, że będzie to bardzo trudne.
Dlaczego "Krypta Podróżnika", piąty i ostatni rozdział "Opowieści z pogranicza", jest tak skuteczny? Skala. Autorzy tej serii znaleźli sposób na scalenie ludzkich (i robotycznych) opowieści u podstaw czegoś znacznie większego niż oni w sposób przypominający ostatni rozdział "Władcy Pierścieni: Powrót Króla" (i to rzecz ma prawie tyle zakończeń, chociaż wszystkie są satysfakcjonujące).
Podczas gdy moje doświadczenie "Tales" różni się od twojego - to jest haczyk Gry Telltale - większość ludzi skończy w tej samej ogólnej narracji, z ekipą sojuszników walczącą nie tylko o skarb, ale i siebie nawzajem. Odpowiedzi na wiele pytań "Tales" - którzy wzięli w posiadanie Fionę i Rhysa w pierwszej kolejności, którzy są pierwszymi, co kryje się w skarbcu, jaka jest rola Gorty'ego, itp. - ale niezwykłe jest to, że "Podróżnik" to jego emocjonalny wpływ .
Są nieoczekiwani bohaterowie i zaskakujące ofiary, kierując się wyborami, których dokonałeś w trakcie gry. To fantastyczne pisanie, jedne z najlepszych w każdej grze w 2015 roku, a kończy się na tak pięknej notatce, że nie mogę się doczekać powrotu tych postaci w (mam nadzieję) nieuniknionym drugim sezonie.
Jeśli ekscytujące jest właściwe słowo, aby opisać, jak się czułem pod koniec filmu "Tales From the Borderlands", przeciwieństwo tego opisuje moje ostatnie chwile z "Life Is Strange", prawdziwie dziwną grą, w którą graliśmy przez większość czasu. 2015. Jeśli grałeś przez cztery pozostałe rozdziały, wiesz, że ostatni zakończył się na klifie z porwaniem Maxa i rozstrzelaniem Chloe.
Ostatni rozdział zaczyna się od tego, że Max jest przetrzymywany w roli zakładnika i torturowany w niezwykle rozbudowanym kawałku, w którym nie ma się prawie żadnej kontroli. Są długie odcinki, w których musisz słuchać psychopatę, który do tej pory nie był tak bardzo postacią postaci, a ty dostajesz tylko drobne wybory, aby poprowadzić rozmowę. To narracyjnie frustrujące (i do wykonania jest trochę strasznego głosu).
Wybór wygląda na to, że został usunięty nie tylko z tego aktu otwarcia, ale od końca "Life is Strange", który staje się coraz dziwniejszy i nad którym często czułem, że po prostu pchnęłam scenę do przodu. "Life is Strange" ma przebłyski jasności - najczęściej w najmniej narracyjnych momentach charakteru - ale kończy się pokazem tego, co Telltale robi dobrze, a ta gra nie. Aby gra epizodyczna działała, musimy czuć się autorstwem. Nie tylko oglądamy odcinki, ale także je piszemy.




