Jeśli to zabrzmi absurdalnie, teraz masz przedsmak tego, jak to jest dla rekrutera lub menedżera ds. Zatrudnienia, aby na górze listu motywacyjnego widniały słowa „Do kogo może to dotyczyć”.
I mam nadzieję, że ten nijaki, przejrzały „Do kogo może to dotyczyć” - jego smak wystarczająco przekonał cię, abyś ślubował, że nigdy więcej nie użyjesz tego wyrażenia, przynajmniej jeśli chodzi o twoje obecne i przyszłe podania o pracę. (Możesz znaleźć inne sytuacje, w których jest to właściwe - na przykład przy składaniu reklamacji przez obsługę klienta - ale zapewniam cię, że Twój list motywacyjny nie jest jedną z nich.)
Te pięć małych słów wiele mówi rekruterowi lub potencjalnemu szefowi i żadne z nich nie jest dobre. Wyrażenie to nie tylko sprawia, że brzmisz jak żółknięcie serwetki na stoliku do babci (innymi słowy, pradawny), ale także tchnie lenistwem lub apatią, lub brakiem zaradności, lub jakąś kombinacją dowolnej liczby cech, które nie pomoże ci zostać zatrudnionym. Ponieważ dla nich, jeśli naprawdę byłeś podekscytowany pomysłem pracy dla tej firmy, z pewnością poświęciłbyś czas na dostosowanie powitania.
Tak, poszukiwanie pracy może być żmudne i frustrujące, a czasem łagodnie miażdżące duszę, a może jesteś pewien, że wolisz nadążyć w ulu niż spędzać więcej czasu na pisaniu listów motywacyjnych. Ale pod koniec dnia Twoim celem jest znalezienie nowej pracy lub przynajmniej znalezienie rozmowy kwalifikacyjnej. Po co odrywać kolejny list motywacyjny, jeśli pierwsze słowa sprawią, że czytelnik zmarszczy nos i odrzuci go na bok?
Więc wyświadcz wszystkim przysługę i następnym razem wypróbuj jedną z tych alternatyw „Dla kogo to dotyczy”.
1. Drogi / Witam
Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla siebie, zwracając się do listu motywacyjnego, jest dowiedzieć się, do kogo osoba pełniąca otwartą rolę zgłosi się - tj. Twój potencjalny przyszły szef.
Czasami jest to łatwe: kiedy ubiegałem się o moją obecną rolę, w opisie stanowiska było napisane coś w stylu „Ta rola odpowiada redaktorowi naczelnemu”. Poszedłem na stronę zespołu Muse, znalazłem redaktora naczelnego i napisałem do niej list. Ale innym razem nie będzie tak natychmiast jasne. Przeprowadź badania i sprawdź, czy możesz wywnioskować, kto to jest, lub jeśli masz połączenie w firmie, zapytaj ich!
Podczas przeprowadzania badań firmy spróbuj ocenić, jak formalna jest kultura, aby określić:
- Niezależnie od tego, czy zaczynasz od „Drogi”, czy „Cześć” (a może nawet nie - możesz też wybrać tylko ich imię)
- Czy używać honorifics (Mr., Ms., Dr., Prof. itp.)
- Czy użyć pełnego imienia czy tylko imienia
Prawdopodobnie będziesz chciał popełnić błąd bardziej formalny, jeśli nie masz pewności, i upewnij się, że przypadkowo nie sprzeniewierzyłeś się osobie z niewłaściwym honorem (jeśli nie możesz tego potwierdzić w 100%, porzuć dowolny język płciowy i po prostu użyj Nazwa).
Nawet jeśli nie masz nazwiska przyszłego szefa i zamiast tego wybierzesz jedną z poniższych opcji, zadaj sobie te same pytania dotyczące formalności i tonu.
2. Drogi
Jeśli dołożyłeś starań w dobrej wierze, aby dowiedzieć się, kim byłby twój szef, a to po prostu nie przyniosło żadnych odpowiedzi, nie panikuj. Nie zawsze można znaleźć te informacje na tym etapie procesu.
Jednak nadal możesz być w stanie skierować list motywacyjny do konkretnej osoby, po prostu wybierając szefa działu, do którego należy rola. Jasne, może to być szef twojego potencjalnego szefa lub ich szef, ale w pewnym sensie nadal będziesz im raportować w łańcuchu. I pokazuje, że podjąłeś wysiłek i zastanowiłeś się, do której części organizacji dołączysz i jak się do tego zmieścisz.
3. Drogi
Zgodnie z tymi samymi wierszami, jeśli nie możesz znaleźć nazwiska szefa działu, możesz skierować swój list do zespołu lub działu. Na przykład możesz powiedzieć „Drogi dziale sprzedaży” lub „Witaj, zespole produktu”.
4. Drogi
Teraz, jeśli jesteś zdeterminowany, aby napisać do konkretnej osoby, ale zrezygnowałeś ze znalezienia kierownika lub kierownika działu, wciąż jest nadzieja! Jeśli możesz zwrócić się do osoby rekrutującej lub specjalisty ds. Pozyskiwania talentów (lub kierownika rekrutacji), możesz skierować do nich swój list. W końcu to oni prawdopodobnie przeczytają go jako pierwsi i zdecydują, czy należy przejść do następnego kroku.
5. Drogi
Ale jeśli nie możesz znaleźć tam nazwy, możesz również zwrócić się do zespołu - poświęć kilka minut, aby sprawdzić, jak dokładnie nazywa ją ta konkretna firma. Skończysz z czymś takim jak „Drogi Departamencie Rekrutacji” lub „Drogi Zespole pozyskiwania talentów”.
I możesz chcieć umieścić tam nazwę firmy i uczynić z niej coś w rodzaju „Drodzy Zespół ds. Pozyskiwania talentów Muse”. W ten sposób dajesz pierwszy sygnał, że wiesz, do której firmy aplikujesz, a nie tylko wysyłasz ogólny list.
6. Drogi rekruterze / menedżerze rekrutacji
Inną opcją jest skierowanie twojego listu bardziej ogólnie do osoby rekrutującej lub kierownika ds. Rekrutacji za pomocą tych tytułów, np. „Drogi rekruteru” lub „Drogi menedżerze rekrutacji”.
7. Drogi Komitecie Poszukiwawczym / Kierownik ds. Rekrutacji / Zespół ds. Rekrutacji
Ale nawet wtedy możesz chcieć być bardziej konkretny, włączając rolę, o którą się ubiegasz w geście powitania. Na przykład możesz powiedzieć „Drodzy Komitet Wyszukiwania Kierownika Konta” lub „Witaj, Happiness Hero Hiring Manager” (tak, to prawdziwy tytuł).
Przynajmniej pokazujesz, że wiesz, o jaką rolę się ubiegasz, i że wykonałeś pewną korektę swojej aplikacji - bardziej niż oznaczałoby to od razu „Drogi Rekruteru”.
Twoim ostatecznym celem, kiedy piszesz list motywacyjny, jest przejście do następnego kroku w procesie rekrutacji. Pamiętaj tylko, że nie zrobisz na nich wrażenia, jeśli zwrócisz się do nich w ten sposób. W końcu mają nazwiska, role, zespoły, działy i komitety. Wybierz jeden z nich, a Twój list będzie o wiele bardziej czytelny, a ty będziesz o wiele bardziej zatrudniony.




