Na początek nie jestem rodzicem. Zdecydowałem się na dom w stylu gminnym na Brooklynie, który znalazłem na Craigslist, i mieszkam z młodą parą i ich dwuletnią Ilyą.
Mieszkam tam od roku i mogę śmiało powiedzieć, że to jedna z najlepszych decyzji, jakie kiedykolwiek podjąłem. Ponieważ za życia z dzieckiem doszedłem do kilku realizacji o moim życiu i karierze.
1. Nie trzymaj urazy
Pewnego razu szczęśliwa Ilya celowo weszła do mojego pokoju, weszła do butów i zaczęła gładko krążyć po mieszkaniu. Ponieważ były to moje ładne buty, złapałem je z powrotem i wrzuciłem dla bezpieczeństwa.
Jego natychmiastową reakcją - zgodnie z oczekiwaniami - był rykliwy krzyk, który odbił się echem w domu, gdy wychodziłem do pracy. Jednak wróciłem kilka godzin później, by znaleźć zaskakująco spokojniejszą Ilyę i otrzymałem miłosne powitanie: „Dannnn”. Spodziewałem się jakiegoś zimnego ramienia, ale nie pozostało nawet śladu tego - był tak szczęśliwy, że zobacz mnie jak zawsze.
Po co pozwalać, by przeszłe zażalenia trzymały się ciebie? W krótkim czasie może się czuć dobrze, ale na dłuższą metę jest to zasysanie energii.
2. Zapytaj o co chcesz
Stawianie siebie na pierwszym miejscu może wydawać się dziwne - tak jest dla mnie.
Nie dotyczy to Ilyi. Jeśli chce moich marchewek i humusu, da mi znać. Jeśli chce, żebym ja lub moi dorośli współlokatorzy przeczytali mu książkę, powie nam. Chce, żebyśmy zatańczyli do The Beach Boys? Gotowe.
Choć moje potrzeby mogą być nieco bardziej złożone niż potrzeby Ilyi, bezwzględnie o nie proszę. Bez pytania, głupie jest oczekiwanie, że zdarzy się to samo. W końcu Drzewo Dające nie będzie się czytało.
3. Nie bój się negocjować
Małe dzieci lubią być wyrzucane w powietrze. Zrobię to dla Ilyi przez chwilę, a potem zmęczy się i przestanie - ale natychmiast będzie chciał więcej.
Rozmowa zwykle wygląda mniej więcej tak:
On: „Więcej”.
Ja: „Nie, jestem zmęczony”.
On: „Więcej”.
Ja: „Dobra, jeszcze jedna”.
On: „Jeszcze pięć”.
Ja: „Nie, jeszcze tylko jeden”.
On: „Jeszcze pięć”.
Ja: „Dobra, tylko pięć”.
Trzymaj się broni. Jeśli zadowolisz się tylko pięcioma czymś, poproś o to - i odejdź, jeśli to się nie stanie. Planuję od razu zastosować to do moich rozmów sprzedażowych (ale powstrzymam napad złości, jeśli to nie zadziała).
4. Bądź elastyczny
Życie w gminie nie jest dla osób o słabych nerwach. Ludzie przychodzą i odchodzą, drzwi są zawsze otwarte (lub odblokowane) i wszyscy są mile widziani.
Ale Ilya płynnie dostosowała się do tego stylu życia. Nowi ludzie w mieszkaniu nie są dla niego szokujący, ale zamiast tego oferują jakieś nowe formy rozrywki.
W pracy nie tylko ciągle masz do czynienia z nowymi ludźmi, ale także z nowymi problemami, scenariuszami i pytaniami, które się pojawiają. Nauka elastyczności sprawiła, że jestem lżejszy na nogach i bardziej zdolny do obracania się od jednego problemu do drugiego. Stałem się bardziej otwarty na zmiany, co jest niezbędne, gdy dwuznaczność jest jedyną stałą w rodzaju startupu, w którym pracuję.
5. Bądź miły dla siebie
Wkrótce nauczyłem się po spędzeniu czasu z Ilyą, że dzieci nie potrzebują powodu do płaczu - po prostu to robią.
Czuję się kiepski. Pozytywne mówienie jest dobre i dobre, dopóki nie wywołuje poczucia nieadekwatności, gdy czujesz się przygnębiony. To z kolei prowadzi do wewnętrznych osądów - a teraz jesteś po prostu zdenerwowany z powodu bycia zdenerwowanym!
Stałem się lepszy w akceptowaniu moich uczuć bez ich osądzania. Obejmuję swoje gówniane dni wraz z dobrymi, a ja nie mam nic przeciwko.
6. Doceń swoją rodzinę
Cieszę się, że oboje moi rodzice wciąż żyją i są zdrowi. Jako małe dziecko jestem pewien, że Ilya o tym nie myśli. Myśli o tym, gdzie jest mama? za każdym razem, gdy odchodzi lub zamyka drzwi.
Nie zachowuję się już w ten sam sposób, ale zdaję sobie sprawę, że czas, który mamy z tymi, których kochamy, jest ograniczony, dlatego chwile spędzane z rodziną powinny być pielęgnowane. Niezupełnie wskazówka dotycząca kariery, ale niezbędna do długotrwałego szczęścia - w pracy i poza nią.
7. Powiedz nr
Jeśli zaoferowano ci coś, co nie przynosi ci korzyści, bądź bezpośredni i powiedz „nie”. W końcu czas i energia są ulotne.
Ilya mówi nie jak profesjonalista. Chcesz założyć tę kurtkę? Nie. Chcesz iść spać? Nie. Pożegnaj się! Nie. Lubi kontrolować. Użyłem tego, aby zminimalizować szansę, że czyjeś wnioski będą kontrolować mój dzień. Zamiast tego jestem właścicielem.
8. Fall Down
Aby ponownie użyć dobrze znoszonej metafory, gdy dziecko uczy się chodzić i upada 50 razy, nigdy nie myśli w duchu: „Może to nie dla mnie”.
Życie z dzieckiem przypomina mi, że zepsucie jest nie tylko niezbędne do rozwoju, ale może być również zabawą. Gdy zbliżam się do trzeciej dekady życia, bycie kompletnym nowicjuszem w czymś stymuluje.
Jeśli minęło zbyt dużo czasu, odkąd popełniłem błąd, zaczynam się martwić, że mój wzrost się zatrzymał. Podejście do pracy, takie jak postawa Ilyi, oznacza, że w przypadku popełnienia złego połączenia lub zawstydzającego błędu (którym będzie) najlepiej zareagować na to, rozpoznając go i spróbuj ponownie.
Otaczają nas możliwości obserwowania, uczenia się i dorastania z dnia na dzień - czy to od naszego współlokatora, wesołej kasy w supermarkecie, czy nawet krzyczącego dziecka w zatłoczonym pociągu. Wszystko, co musisz zrobić, to otworzyć im oczy.
(Ale jeśli to krzyczące dziecko, od którego postanowiłeś się uczyć, mogę ci powiedzieć z doświadczenia, że najlepiej jest uczyć się po drugiej stronie wagonu.)




