Skip to main content

Komunikacja dla lekarstwa: Susan G. komen's pr pro

Grégoire Courtine: The paralyzed rat that walked (Czerwiec 2026)

Grégoire Courtine: The paralyzed rat that walked (Czerwiec 2026)
Anonim

Kilka lat temu Kiki Burger była reporterką plotkarską w stolicy kraju, skacząc między przyjęciami koktajlowymi i zbieraniem funduszy, z uchem na temat soczystych wskazówek na temat potężnych graczy w Waszyngtonie i okiem na źle dopasowane garnitury na lokalnych celebrytach.

Dziś nadal bierze udział w wielu fantazyjnych funkcjach, pisze w napiętych terminach i pracuje jak profesjonalista. Ale jej obecna pozycja ma nieco większe znaczenie. Jako kierownik ds. Public relations Susan G. Komen w The Cure, Burger opowiada o tym, jak praca jej organizacji wpływa - a nawet ratuje - życie kobiet (i mężczyzn) dotkniętych rakiem piersi.

W ramach naszej serii Careers for the Cure rozmawialiśmy z Burger o jej zmianie kariery, życiu w PR non-profit oraz o tym, czego dowiedziała się o raku piersi.

Jak przeszedłeś z guru reportera na guru PR non-profit?

Zawsze myślałem, że chcę być w komunikacji. Ale zostałem odsunięty na bok w mediach, co pomogło mi zrozumieć, jak to działa - jak rozmawiać z mediami, jak nie rozmawiać z nimi i jak ułatwić im pracę.

Po pracy w The Washington Examiner and Politico i uzyskaniu stopnia magistra mediów i spraw publicznych na George Washington University, przyjaciel polecił mi ubiegać się o tę pracę. Więc przeprowadziłem wywiad, dostałem pracę i od tamtej pory uwielbiam każdą minutę. Początkowo nie byłem tak świadomy przestrzeni non-profit, ale jest to premia za to, że mogę pracować w komunikacji i jednocześnie oddawać.

Myślałem, że będę tęsknił za mediami, ale uwielbiam, jak bardzo się czuję, że wciąż jestem jego częścią. Rozmawiam z nimi codziennie, koordynuję z nimi wydarzenia i współpracuję z nimi na miejscu.

Jak wygląda dzień w życiu Kiki w pracy?

Jutro jadę do Chicago na przyjęcie z uznaniem lekarza, który wykonuje badania genetyczne. Rozpoczyna się od zapalenia różowego mostu, więc dzisiaj opowiadam o tym. Mogę spotkać pewnego dnia reportera społecznego, który troszczy się o liderów biznesu biorących udział w przyjęciu, a następnego reportera zdrowia, który dba o szczegóły testów genetycznych na raka. Mogą być w tym samym mieście lub nawet na tym samym papierze, ale nigdy nie będą na tych samych wydarzeniach.

Ogólnie spędzam dużo czasu pomagając reporterom. Na przykład Komen przygotował dla nich podręcznik na temat zrozumienia obecnego stanu raka piersi i interesujących punktów widzenia, takich jak wpływ środowiska na raka piersi. Zapewniam im także ocalałych i ekspertów.

Czasami dostaję niemożliwe prośby, na przykład „Chcę porozmawiać z identycznymi bliźniakami, które przeżyły raka piersi, tym, który pracuje na uniwersytecie i tym, który mieszka w Idaho”. Ale inni są łatwiejsi, jak ktoś, kto chce rozmawiać z mężczyzną przeżyła raka piersi i jest ekspertem od raka piersi u mężczyzn.

Czego nauczyłeś się o raku piersi od czasu podjęcia tej pracy?

Dużo. Jest tyle raka piersi, że ludzie nie wiedzą, a ja byłem jedną z tych osób. Nie zdawałem sobie sprawy z zakresu różnic w diagnozowaniu raka i opiece między kobietami z różnych grup etnicznych. Nie każdy ma przywilej wziąć czas wolny, aby zrobić mammografię. Nie każdy ma w domu rodzinę, która może je wspierać.

Co najbardziej wynagradza twoją pracę?

To proste: Przesłuchanie kobiet, którym pomogliśmy, lub ukochanych kobiet, którym pomogliśmy. Wykonujesz swoją pracę w biurze i zapominasz o jej oddziaływaniu na ziemię.

To też jest najtrudniejsza część: usłyszeć, kiedy ktoś przegrywa walkę z rakiem piersi. Jest dziewczyna w naszym wieku, która łączy nasze biuro z Dana Farber Cancer Institute w Bostonie, który ma specjalistyczny program dla młodych kobiet z rakiem piersi. To inny zestaw wyzwań dla młodych kobiet: jak rozmawiasz ze swoją znaczącą osobą? Jak planujesz dla rodziny? Jak sobie radzisz, gdy stracisz pierś w młodym wieku? I tak dalej. Przeżyła osiem lat, ale zmarła w tym roku. To naprawdę uderzyło w nasze całe biuro.

Ale ogólnie rzecz biorąc, to pozytywne. Na przykład na obiadach dla ocalałych kobiety są tak porywające, tak zabawne - że wibruje na tobie. To, jak mogą mieć takie spojrzenie na życie, jest naprawdę niesamowite. Ciężko jest mieć zły dzień, kiedy jesteś otoczony tym.

Jak sobie poradziłeś z reakcją, gdy Komen wyeliminował (a następnie przywrócił) część funduszy planowanego rodzicielstwa?

Byłem tam nowy, więc głównie wydobywałem komunikat prasowy, obsługiwałem telefony i pytałem, jak mogę pomóc. Nauczyłem się, że nawet jeśli masz najlepsze intencje, naprawdę musisz być gotowy na wszystko. Musisz pomyśleć o wszystkich kątach i przygotować się. Musisz zdać sobie sprawę, że niektórzy ludzie mogą reagować w ten czy inny sposób i musisz być przygotowany na oba sposoby. Doświadczyliśmy tego jako lekcji.

Minęły już dwa lata i byliśmy w stanie skupić się na misji ratowania życia kobiet. Chodziło o pomoc kobietom bez względu na to, po której stronie stałeś. Mamy szczęście, że możemy wrócić do tej pracy.

Z czego Komen jest najbardziej dumny?

Niektóre z najfajniejszych rzeczy, które robimy, których nikt inny nie dotyczy, obejmują niszowe populacje, w tym społeczność LGBT. Mogą mieć problemy z lekarzami i pracownikami służby zdrowia, którzy nie rozpoznają swojej tożsamości płciowej.

Mamy również projekt w Wyoming, w którym średnia liczba kobiet, które mogą uzyskać mammografię, wynosi około 70 mil. Weszliśmy z „mamutą” w rezerwaty rdzennych Amerykanów, aby kobiety mogły zostać poddane kontroli.

Jestem również dumny z 790 milionów dolarów, które przekazaliśmy na badania od 1982 roku. Rząd federalny jest jedyną organizacją, która przyznaje więcej. Nie jest tak przyjazny dla mediów, jak różowy i rasowy, ale ważne jest, aby ludzie kojarzyli to z nami.

Jakie masz porady dla osób, które są zainteresowane udziałem w non-profit PR?

Musisz być w stanie uwierzyć w to, co robisz - nie wyobrażam sobie, żebyśmy rzucili coś, w co nie wierzę. Nie możesz przekazać swojej wiadomości, jeśli nie jesteś autentyczny. Dbanie o moją pracę napędza mnie bardziej. Rozpala ogień, aby przekazać wiadomość o tym, co robimy.