Skip to main content

Drogi znaku Zuckerberg: pozwól projektowi blizny pozostać na Facebooku

Szczególna teoria spekulacji wg Rafała Zaorskiego, #100 TJS (Czerwiec 2026)

Szczególna teoria spekulacji wg Rafała Zaorskiego, #100 TJS (Czerwiec 2026)
Anonim

Drodzy Mark i moderatorzy Facebooka,

Piszę do was o Projekcie SCAR, projekcie nominowanym do Nagrody Pulitzera, który ma na celu zwrócenie uwagi na raka piersi i młode kobiety dotknięte tą chorobą. Projekt SCAR i jego uderzające zdjęcia kobiet, które przeszły mastektomie, w większości w wieku 20 i 30 lat, zostały zaprezentowane w LIFE , Forbes , Psychology Today , The Wall Street Journal , The Huffington Post , AOL i The Lancet . Ale nie są już dozwolone na Facebooku.

W 2007 roku, zanim świat dowiedział się o Projekcie SCAR, modelowałem dla fotografa projektu, Davida Jaya. Mój powód pozowania był prosty: nigdy nie chciałem, aby inna kobieta, która czeka mastektomia, zastanawiała się - zastanawiała się, jak by wyglądała, zastanawiała się, czy nadal byłaby sobą, zastanawiała się, czy przeżyje. Zanim w styczniu 2007 r. Wykonałem profilaktyczną mastektomię, szukałem wysoko i nisko w Internecie i nie mogłem znaleźć zdjęć tego, czego mogłem się spodziewać. Wszystko, co znalazłem, było skierowane do starszych kobiet. Nikt nie wyglądał jak ja i byłem przerażony.

Dlatego ten projekt zmienia życie. Wzmacnia pozycję innych kobiet, które przeżyły raka piersi. Pozwala pokoleniom, które musiały cierpieć w milczeniu, wstać i powiedzieć: „to jestem ja”, „to była moja matka”, „to była moja babcia”.

Nigdy w najśmielszych snach nie wyobrażałem sobie, że Projekt SCAR stanie się globalnym wpływem, który dotrze i dotknie tak wielu kobiet. Kiedy czytam komentarze kobiet, które są wdzięczne za to, że w końcu widzą kogoś takiego jak one, które mówią, że fotografie dały im siłę, spokój i wygodę, by poradzić sobie z własną ciężką próbą, jestem przytłoczony. Ponieważ moja nadzieja została zrealizowana dziesięciokrotnie.

Jak ten projekt nabrał tempa? Muszę wierzyć, że to w dużej mierze z powodu Facebooka. Pierwsza wystawa projektu odbyła się w Nowym Jorku w 2010 roku. W tym czasie pamiętam obserwatorów strony SCAR na Facebooku, przedstawionych w czterech liczbach. Dzisiaj, gdy piszę, strona ma ponad 22 000 obserwujących.

Ale teraz wpływ projektu i jego zdolność dotarcia do tak szerokiego grona odbiorców kobiet jest zagrożony - również z powodu Facebooka. Projekt SCAR otrzymał wiele ostrzeżeń o swojej zawartości od moderatorów Facebooka. W tym momencie David Jay postanowił usunąć zdjęcia, zamiast ryzykować zamknięcie strony.

Piszę, by prosić o wejście. Naprawdę wierzę, Mark, musisz znać kogoś, kto cierpiał na raka piersi. (Niestety czasy, w których nie znano nikogo zmienionego na raka piersi, dawno minęły).

Pomyśl o osobie, którą znasz - może ona jest krewną, a może przyjaciółką. Zastanów się, jak musi się czuć, ponieważ musi odciąć część ciała - a społeczeństwo mówi, że to najważniejsza część bycia kobietą. Wyobraź sobie jej izolację, strach, żal, gniew - w połączeniu z poczuciem, że jest sama w swoim doświadczeniu.

Projekt SCAR zmienił to wszystko. To pozwoliło kobietom dotkniętym rakiem piersi zobaczyć swoją siłę, znaleźć w niej swoją urodę. Aby projekt SCAR nadal pomagał tym kobietom, fotografie muszą zostać udostępnione.

Facebook ma szansę pozytywnie zmienić świat, umożliwiając projektowi SCAR otwarte forum, aby nadal docierać do mężczyzn i kobiet na całym świecie.

Poświęć chwilę, aby spojrzeć na stronę projektu SCAR na Facebooku. Przeczytaj komentarze. Nie można zaprzeczyć, że ma ona wpływ i wpływ na ludzi, którzy oglądają zdjęcia.

Następnie zajrzyj na stronę internetową projektu SCAR, aby zobaczyć rzeczywiste zdjęcia. Nie ma nic seksualnego. Ale jest coś potężnego: pokazuje światu, że rak piersi jest i zawsze był czymś więcej niż różową wstążką.

Dziękuję ci za twój czas i uwagę.

Sara

Zdjęcia dzięki uprzejmości Davida Jaya i Sary Bartosiewicz-Hamilton.