Gdy zacząłem zbliżać się do ostatnich tygodni ostatniego roku studiów, panika powoli zaczęła się wkradać. Dlaczego? Cóż, jeszcze nie udało mi się znaleźć pracy. A w moim kręgu przyjaciół - który był pełen prześladowców, którzy nagrali te pozornie marzycielskie koncerty, jakby nie było w tym nic - mój brak zatrudnienia był zdecydowanie powodem do wstydu.
Wraz z paniką pojawiło się wiele wątpliwości. Żadne z miejsc, w których przeprowadzałem wywiady, nie chciało mnie zatrudnić, co oczywiście oznaczało, że byłem okropny. Nie minęło dużo czasu, zanim pogodziłem się z faktem, że zdobyłem czteroletni dyplom tylko po to, by wrócić do wyrzucania kawałków pizzy w mojej rodzinnej restauracji.
Jeśli szybko zbliżasz się do ukończenia studiów z tymi samymi myślami, bądź pewien, że wiem, jak się czujesz. Przeszedłem wiele, wiele mil w twoich butach, więc wiem z pierwszej ręki, jak przygnębiające może być to, że nie mam nowego, wymyślnego tytułu, z którego można się radować swoim znajomym.
Ale pozwól, że powiem ci coś ważnego: tylko dlatego, że nie masz teraz niesamowitej oferty, nie oznacza, że nigdy jej nie dostaniesz. Te ostatnie miesiące studiów naprawdę nie nadają tonu całej twojej karierze - bez względu na to, jak bardzo to może się wydawać.
Jest całkowicie OK, aby nie mieć wspaniałego koncertu w kolejce zaraz po ukończeniu studiów. W rzeczywistości wydaje mi się, że można powiedzieć o tym wiele pozytywnych rzeczy. Oto tylko kilka z nich.
1. Czas ładowania nigdy nie jest zły
Tak, na pewno nadejdzie czas, kiedy czule spojrzysz wstecz i zatęsknisz za życiem w college'u. Ale powiedzmy to - college może być również trudne. Musisz żonglować finałami, dokumentami, pracą na pół etatu i życiem towarzyskim (jeśli masz szczęście). Tak więc nikt nie może cię winić za to, że poczułeś się lekko wypalony przed upływem czasu ukończenia szkoły.
Jasne, duża część mnie krzyczała od wewnątrz na pomysł powrotu do sypialni z dzieciństwa, aby przez chwilę żyć w bezrobotnym domu rodziców. Ale jeśli jestem całkowicie szczery, to naprawdę nie było tak źle. Wręcz przeciwnie, naprawdę - to było naprawdę miłe .
Nie, nie chciałem tego robić wiecznie. Ale kilka miesięcy po trąbie uniwersyteckiej, aby zdekompresować, zmienić biegi i (co najważniejsze) dowiedzieć się, czego chciałem od kariery, było naprawdę dobrą rzeczą. Kiedy w końcu dostałem ofertę, mogłem zacząć od nowego sposobu myślenia i naładowanych akumulatorów - w przeciwieństwie do moich przyjaciół, którzy wyszli z kampusu i prosto do kabiny.
2. Szybkość niekoniecznie oznacza jednakowy sukces
Czujesz się jak porażka, ponieważ nie wiesz, jaki jest twój następny krok po ukończeniu studiów. Rozumiem - byłem tam. Ale uwierz mi, kiedy mówię, że szybkość, z jaką jesteś w stanie znaleźć pracę, naprawdę nie ma wpływu na twój przyszły sukces. Nie wpadaj więc w pułapkę myślenia, że twój partner w laboratorium, który ma już koncert w kolejce, jest przeznaczony na przyszłość jako dyrektor generalny - podczas gdy nigdy nie przejdziesz przez pocztę.
To po prostu nieprawda. Oto osobisty przykład: miałem przyjaciółkę, której zaproponowano stanowisko dwa pełne miesiące, zanim założyła tę czapkę i suknię. Wszyscy byliśmy zazdrośni. Ale później dowiedzieliśmy się, że nie ma za co zazdrościć. Czemu? Cóż, większość jej codziennych obowiązków obejmowała korzystanie z kopiarki i przygotowywanie śniadań dla kadry kierowniczej najwyższego poziomu.
Tak, natychmiast zdobyła tę pozycję. Ale to naprawdę nie skończyło się na tym, że będę o krok do tyłu przez resztę naszego życia zawodowego. Szczerze mówiąc, naprawdę nie było wiele do nadrobienia.
3. Sprawisz, że twoi przyjaciele będą zazdrośni
Ostatnią część mojej kariery w college'u spędziłem na zazdrości o przyjaciół, którzy już czekali na stanowiska. Mieli plan. Wiedzieli, dokąd idą. Jednak kiedy college dobiegł końca i wszyscy się przeprowadziliśmy? Co zaskakujące, stoły się odwróciły i wszyscy byli o mnie zazdrośni.
Choć pomysł przejścia od razu do dorosłego życia brzmiał dobrze w teorii, okazuje się, że w praktyce nie był tak wspaniały. Wszyscy wstali o świcie, przygotowując się na poranne dojazdy. Muszę się trochę przespać, zanim spędzę dzień na poszukiwaniu pracy. Wszyscy czuli, że ich życie pochłania jedynie praca. Mnie? Miałem więcej wolnego czasu niż kiedykolwiek wcześniej.
Oczywiście nie oznaczało to, że chcę pozostać bez pracy na zawsze . Ale będąc w stanie chwalić się moim spokojnym stylem życia - kiedy spędzili ostatnie kilka miesięcy wieszając swoje prace w „prawdziwym świecie” nad moją głową? Przyznaję, że było w tym trochę słodyczy.
Brak stanowiska ustawionego dla Ciebie tuż po ukończeniu studiów może wydawać się końcem świata. Ale obiecuję ci, że nie. W rzeczywistości istnieją pewne zalety tego, że trochę przestoju po uzyskaniu dyplomu.
A jeśli kiedykolwiek poczujesz, że znów przechodzisz w tryb paniki na temat swojej kariery, pamiętaj o mnie. Sześć miesięcy zajęło mi wylądowanie pierwszej pracy po studiach, a ja wyszło mi dobrze - przynajmniej mam taką nadzieję.




