W tym tygodniu otrzymałem e-mail od stażysty, który rok temu pracował w moim zespole. Ona kończy studia w maju i szuka swojej pierwszej pracy. Chciała sprawdzić, czy przedstawiłbym ją w konkretnej firmie, i zrobiłem to bez wahania.
Jednak to nie jej e-mail, choć dobrze napisany, zmusił mnie do sięgnięcia do mojej sieci i wysłania kilku e-maili w jej imieniu.
W ciągu ostatniego roku otrzymałem wiele e-maili od tej młodej damy. Wysłała mi informacje o swoim zimowym stażu, na swoim stażu zeszłego lata - nawet zdjęcia ze studiów za granicą w Południowej Afryce zeszłej wiosny. Za każdym razem, gdy przedstawiałem się jej, zawsze wysyłała mi wiadomość e-mail lub zadzwoniła, dziękując mi, a następnie po spotkaniu z tą osobą powiedziała mi, jak to poszło. Fundacja również tam jest: kiedy była stażystką, pracowita, przychodziła do pracy z pozytywnym nastawieniem i była gotowa wskoczyć tam, gdzie była potrzebna.
Jeśli to, co robi, wydaje się dużo pracy, to dlatego, że tak jest. W naszym szybkim świecie śledzenie i zamykanie pętli, gdy ludzie pomagają nam w przekazywaniu informacji lub przedstawieniu, może być trudne.
Ale pomyśl o alternatywie. Nie podąża za nią i pozostaje w kontakcie. Nie prosi o przedstawienie. Nie dostaje ciepłych e-maili do ofert pracy, którymi jest naprawdę podekscytowana. Musi sama wykonać całą pracę polegającą na znalezieniu pracy. Dla każdego, kto szuka pracy, jest to dużo pracy, ale dla niedawnych absolwentów szkół wyższych jest to jeszcze trudniejsze, ponieważ nie mają jeszcze bazy kontaktów biznesowych.
Możesz także założyć się, że śledzi ten sam rodzaj proaktywnej komunikacji z innymi osobami, które poznała. Nie mam wątpliwości, że nie tylko znajdzie świetną pierwszą pracę, ale także że wybije się w swojej karierze.
Powinienem wiedzieć. Mam obsesję na punkcie zamknięcia pętli - osobiście i zawodowo - i to bardzo mi pomogło przez lata. Myśl o wszystkich ludziach, którzy pomagają nam na co dzień, jest męcząca. Ludzie, którzy udzielają wskazówek dotyczących podróży, nowych bagaży, tego, jakie kawiarnie działają na spotkania biznesowe - lista jest długa.
To samo dzieje się w drugą stronę. Daję wiele rekomendacji. Robię dużo prezentacji. To jest cykl. Daję i biorę. Lubię to myśleć, ponieważ ponieważ daję moje dwa centy, a następnie śledzę, że ludzie w mojej sieci są bardziej skłonni do kontynuowania tego samego dla mnie.
Staje się samospełniającą się przepowiednią.
Prawdę mówiąc, wiele osób w mojej sieci śledzi mnie i mówi mi, jaki był rezultat, gdy udzielam informacji. Ale wielu nie. Czy ostatecznie ubiegali się o tę pracę? Czy kupili tę książkę? Czy oni jedli w tej restauracji?
Nie sugeruję, że można nawet śledzić w 100% przypadków. To wszystko, co kiedykolwiek zrobiliśmy! Sugeruję, aby zrobić to trochę więcej i zobaczyć, co się stanie. Czy twoja sieć staje się silniejsza? Czy twoje następne pytanie staje się trochę łatwiejsze? Założę się, że odpowiedź brzmi tak.




