Mózg jest naprawdę jedną z ostatnich granic w medycynie - wciąż nie rozumiemy galaretowatej masy istoty szarej i białej, która spoczywa tuż nad naszymi ramionami. Kiedy pracowałem w służbie zdrowia, zawsze uwielbiałem spędzać czas w klinice neuro- - bez względu na to, czy zajmował się dwulatkami cierpiącymi na zaburzenia napadowe, czy pomagał dziadkom zmierzającym w mroczne dni demencji, wewnętrzne funkcjonowanie mózgu nigdy nie zawodziło. fascynować mnie.
Tak więc, zupełnie bez zastanowienia (przepraszam, musiałem) chciałem porozmawiać z Sheryl Flynn - fizjoterapeutą, neuronauką i dyrektorem generalnym firmy Blue Marble Game Co. z siedzibą w Los Angeles, która jest pierwszą firmą w świat na rynku gier cyfrowych do rehabilitacji po uszkodzeniu mózgu.
Wśród innych swoich produktów Blue Marble opracowało grę przygodową Treasure of Bell Island we współpracy z armią amerykańską. W tę grę gra obecnie ponad 200 weteranów z uszkodzeniami mózgu i inni pacjenci, których celem jest poprawa zdolności poznawczych. Na Wyspie Bell gracz może polować na króliki, szukać schronienia pod kołyszącymi się palmami, a następnie zaplanować ucieczkę z opuszczonych brzegów - a jednocześnie przez cały czas wysyłane są do klinicysty dane o tym, jak pacjent sobie radzi.
I chociaż moja nastoletnia sprawność w Super Mario Brothers prawdopodobnie nie pomogłaby mi przetrwać rygorów życia w Bell Island - nadal nie mogłem się doczekać spotkania z kobietą stojącą za koncepcją łączenia danych naukowych z platformą do gier, aby odzyskać zdrowie od obrażeń bojowych w pewnym sensie, zabawnych. Pozdrów Sheryl Flynn.
W 2008 roku wpadłeś na pomysł Blue Marble i opuściłeś akademię. Czy przejście od roli klinicysty i naukowca było trudne do prowadzenia własnej firmy?
Najbardziej pomocne okazało się moje doświadczenie jako fizjoterapeuta i neuronaukolog. Zrozumienie podstawowych mechanizmów neuroplastyczności było niezbędne dla naszego sukcesu.
Poza tym, przeżywając wyzwania i starając się zapewnić najlepszą możliwą opiekę, pomimo ograniczeń związanych z ubezpieczeniami, nie tylko znam ból opieki zdrowotnej - przeżyłem ją. Współczuję lekarzom i mam nadzieję zapewnić im niedrogie narzędzia, które umożliwią im zapewnienie doskonałej opieki.
Kiedyś myślałem, że nie mam żadnych umiejętności biznesowych, ale zdałem sobie sprawę, że jestem dobrym liderem i otoczyłem się wysoce wykwalifikowanymi, pełnymi pasji ludźmi, którzy dopełniają mój zespół. Ponadto jestem zapisany do programu Babson College / Goldman Sachs 10.000 małych firm - i to było fantastyczne.
Uważam, że łatwiej jest być przedsiębiorcą z wykształceniem klinicznym. Nie muszę próbować zrozumieć bólu, a potem wymyślić rozwiązanie - przeżyłem to, wiem to i chcę to zmienić! Chociaż są dni, w których chciałbym uzyskać tytuł MBA, jestem wdzięczny za wiedzę i umiejętności, które zdobyłem na przestrzeni lat.
Niedawno czytałem o „Rozdymce” Atari
Istnieje historia rozwoju, ale niewiele było na drodze do adopcji. Ponieważ Wii Fit zyskało tak wielką popularność, uważam, że gry o zdrowie pozostaną. Teraz musimy tylko opracować lepsze gry o solidnych podstawach naukowych.
Jakie elementy uważasz za niezbędne, aby gra opieki zdrowotnej była sukcesem?
Myślę, że dwie najważniejsze rzeczy, które tworzą udaną grę opieki zdrowotnej, to wkład transdyscyplinarnego zespołu klinicystów, badaczy i programistów (projektantów gier, programistów i artystów). Bez tych dwóch grup pracujących razem i uczących się mówić swoim językiem - poniesiemy porażkę.
Ciągłe doskonalenie jest również czynnikiem krytycznym. Wyspa Bell została zaprojektowana z dużym udziałem pacjentów, ich opiekunów i świadczeniodawców. Korzystamy z bieżących informacji zwrotnych w celu udoskonalenia poziomu trudności oraz do komunikacji między świadczeniodawcami a pacjentem. W miarę wzrostu naszej bazy danych możemy ulepszać grę, aby poprawić wyniki medyczne.
Kluczowe znaczenie ma także zapewnienie dobrej zabawy. Jeśli gra nie jest fajna, pacjenci nie będą grać, a wyniki medyczne będą niemożliwe do osiągnięcia.
Czy uważasz, że środowisko opieki zdrowotnej jest odporne na wdrażanie technologii w nowym świecie opieki zdrowotnej?
Z mojego doświadczenia wynika, że jest około 75/25 za przyjęciem nowej technologii. Kiedy klinicyści zdają sobie sprawę, że nie próbujemy ich zastąpić, ale raczej dostarczają narzędzi, które pomogą im lepiej dbać o swoich pacjentów, są otwarci na dyskusję. Wiele osób pytało nas: „Kiedy to będzie gotowe? Potrzebujemy go teraz! ”Nasz zespół uważa, że nadszedł właściwy czas.
Jakie są twoje prognozy wzrostu w sektorze technologii opieki zdrowotnej?
Mega wzrost! Adaptacja smartfonów i tabletów gwałtownie rośnie. Zdolność obliczeniowa rośnie. Ludzie chcą przejąć większą kontrolę nad swoim zdrowiem i opieką zdrowotną. To idealna burza - ludzie tego chcą, nie boją się jej, a to może poprawić opiekę zdrowotną.
Na koniec, kogo powinniśmy śledzić na Twitterze w obszarze gier medycznych?
Wiele firm, które naszym zdaniem mogą wywrzeć wpływ na rynek, działa w trybie ukrytym. @Jintronix zbiera siły i mam nadzieję, że w 2013 roku zrobi niesamowite rzeczy. Chociaż nie jest to firma zajmująca się grami, znani będą oglądać @WestHealth, aby zobaczyć, jakie wielkie ruchy mają w 2013 roku.




