Dwa zniechęcające słowa: zmiana kariery. Niektórzy z nas chcą to zrobić, ale nie wiedzą jak, inni chcą, ale nie możemy przekonać się do skoku.
Kiedy więc słyszymy historię sukcesu w The Muse, naprawdę ogrzewa nasze serca. Ponieważ chociaż ich historia może nie być twoją historią, jest to dowód, że wszystko jest możliwe przy odrobinie pomocy i ciężkiej pracy.
Nicole Mesko ma jedną z tych historii. Od lat pracuje dla organizacji non-profit w świecie sztuki i była gotowa na coś nowego. Rozmawialiśmy z Mesko o tym, jak przerobiła LinkedIn, wznowiła pracę i znalazła pracę, którą kocha, z pomocą The Muse Coach Connect.
Jak dowiedziałeś się o The Muse Coach Connect?
Jestem czytelnikiem Muse i widziałem sekcję strony związaną z coachingiem i bawiłem się pomysłem wypróbowania go. Ostatnie sześć lat spędziłem w branży non-profit, współpracując z muzeami i organizacjami artystycznymi. Postanowiłem pociągnąć za spust i poprosić o pomoc trenera, kiedy kilka miesięcy temu zacząłem szukać pracy w świecie komercyjnym.
Z kim się spotkałeś i jaki program wybrałeś?
Moim trenerem była Theresa Merrill i wybrałam pakiet Resume + LinkedIn Review.
Dlaczego zapisałeś się na sesję coachingową?
Zapisałem się, ponieważ byłem trochę w rutynie podczas poszukiwania pracy. Pomyślałem, że pozyskanie wiedzy trenera może być pomocne w zapewnieniu mi nowej i innej perspektywy, a także zrozumienia, jak najlepiej podejść do procesu poszukiwania pracy i odpowiednio dostosować moje CV, aby uzyskać wyniki, których szukałem. Jako ktoś, kto chciał zmienić branże, czułem również, że wiedza i doświadczenie trenera byłyby pomocne, pomagając mi najlepiej podkreślić moje zbywalne zalety.
Jak się czułeś wchodząc na sesję coachingową?
Byłem podekscytowany i ciekawy. Jak tylko otrzymałem e-mail z potwierdzeniem po zapisaniu się na sesję, otrzymałem wiadomość od Teresy z prośbą o wypełnienie krótkiej oceny pytaniami związanymi z karierą. Kazała mi również przeczytać jeden z jej pomocnych artykułów związanych z brandingiem osobistym, obejrzeć świetną rozmowę TED z Simonem Sinkiem, a na podstawie tych artykułów zacznij wymyślać kilka przemówień w windzie dla mojego profilu na LinkedIn.
To naprawdę niedopowiedzenie nazywać to, co miałem z Theresą, tylko „sesją”. Mieliśmy kilka rozmów telefonicznych, kiedy przechodziliśmy przez proces zmiany ustawień mojego CV i profilu LinkedIn. Naprawdę zmusiła mnie do zastanowienia się nad tym, jak chciałem pozycjonować i oznakować siebie oraz jak zwięźle mówić ważne rzeczy. To była naprawdę ciężka praca! Theresa naprawdę trenowała mnie po drodze i wiele mnie nauczyła. Zawsze była dostępna i była nieocenionym zasobem.
Jaka była najbardziej znacząca rzecz, którą uzyskałeś ze swojego coachingu zawodowego?
Theresa jest miłośnikiem optymalizacji i brandingu LinkedIn. Nauczyłem się od niej wielu o tym, jak ustrukturyzować mój profil LinkedIn, jakich słów kluczowych użyć i jak najbardziej efektywnie korzystać z platformy. Powiedziałbym, że najbardziej znaczącą rzeczą, której się od niej nauczyłem, były przydatne wskazówki, jak dalej doskonalić swoje umiejętności pracy w sieci. Musisz tam być, rozmawiać i kontaktować się z ludźmi - to najlepszy sposób, aby postawić stopę w drzwiach.
Jaka była twoja ulubiona część coachingu zawodowego?
Zdecydowanie uwagę i szczegółowość, jaką Theresa wkładała we wszystko, w czym mi pomogła. Czułem, że każdy punkt styku z nią był uporządkowany, produktywny i poruszał igłą pod względem materiału, nad którym pracowaliśmy.
Jak się potem czułeś?
Czułem się wyposażony - ze zrestrukturyzowanym CV i profilem LinkedIn oraz kilkoma wskazówkami dotyczącymi sieci - aby nadal uderzać o chodnik z nowymi i ulepszonymi zasobami oraz nieco większą pewnością siebie!
Co stało się potem?
Skorzystałem z porady Theresy na temat wykorzystania siły LinkedIn i pobiegłem z nią. Miałem na myśli kilka świetnych firm, o których wiedziałem, że chciałbym pracować, i dzięki połączeniu połączenia (coś takiego) zobaczyłem wiadomość od wewnętrznego rekrutera w Royal Caribbean Cruises, wskazującą, że są chciałbym obsadzić stanowiska na początku 2019 r., więc skontaktowałem się i wysłałem informacje. Wszystko zaczęło się stamtąd.
Jaka jest teraz Twoja praca i jak wygląda Twoja codzienna praca?
Jestem współpracownikiem programowym Royal Caribbean Cruises LTD., Pracuję w dziale nowych konstrukcji i innowacji. Mój konkretny zespół zapewnia wsparcie w zakresie zarządzania projektami w zakresie modernizacji floty, która ożywi nasze obecne statki. Pracuję w firmie od miesiąca, więc wciąż uczę się lin, ale obecnie jeden dzień w życiu obejmuje pracę nad kilkoma strategicznymi inicjatywami na poziomie portfela, tworzenie raportów o stanie wszystkich bieżących projektów i współpracę z zespoły projektowe, aby upewnić się, że zadania posuwają się naprzód i spełnione są kryteria wzorcowe projektu.
Co najbardziej lubisz w swojej obecnej firmie?
Podziwiam Royal Caribbean Cruises i uwielbiam być częścią firmy, ponieważ naprawdę wierzę, że nieustannie wprowadzamy innowacje i przekraczamy granice możliwości produktów, technologii i innowacji budowlanych. Koncentrujemy się na zapewnieniu wysokiej jakości obsługi klienta, co stanowi sedno naszych działań, a zaangażowanie to jest widoczne w przypadku wszystkich naszych marek. Wierzę, że wszystkie te aspekty razem sprawiają, że jesteśmy liderem w branży.
Jakie jest Twoje zajęcie na przerwę w pracy?
Nasze biura znajdują się w porcie w Miami i mają piękne widoki na centrum miasta. Tutaj zawsze tętni życiem i przez większość dni widzę statki wycieczkowe za oknem biura. Nie ma nic lepszego niż przejazd przez most, aby zabrać się do pracy i zobaczyć te ogromne, fantastyczne statki. Kiedy muszę odsunąć się w ciągu dnia, uwielbiam siedzieć przy stołach obiadowych przed naszymi biurowcami i patrzeć na zatokę. W słoneczny dzień to świetny sposób na dekompresję i relaks na krótką chwilę.
Czy jest to praca, o której myślałeś, że wykonasz ją kilka lat temu?
Niekoniecznie - ale w pewnym sensie ma to sens, gdy rozważam rzeczy, którymi się interesowałem, i kierunek, w którym podążałem w ciągu ostatnich kilku lat. Podczas mojej pracy w administracji non-profit byłem zaangażowany w konfigurowanie systemów, procesów i raportowania, aby pomóc zespołom działać wydajniej i pomagałem kierować wieloma projektami od początku do końca. Przekonałem się, że bardzo podobały mi się te aspekty zarządzania projektami, w szczególności możliwość strategicznego myślenia o planach projektów, współpracy z różnymi zainteresowanymi stronami w celu realizacji projektu oraz znalezienia sposobów na bardziej wydajne i wydajne działanie.
Jak długo szukałeś pracy i jak się w tym czasie odstresowałeś?
Moje poszukiwanie pracy trwało około pięciu lub sześciu miesięcy od momentu, kiedy naprawdę zacząłem szukać na poważnie. Łatwo jest być przytłoczonym i sfrustrowanym brakiem wyników, gdy szukałeś czegoś od dłuższego czasu.
Myślę, że najlepszym sposobem na odstresowanie jest bycie dobrym w planowaniu i podziale czasu. Poświęć trochę czasu na codzienny lub tygodniowy wysiłek, a następnie odłóż go na bok i poświęć czas innym zainteresowaniom i hobby. Upewnij się, że cię to nie pochłonie.
Jakie masz porady dla kogoś, kto utknął w trudnej pracy?
Nie poddawaj się! Wiem, że łatwiej powiedzieć niż zrobić (zaufaj mi, byłem tam), ale pozostanie pozytywnym i nie postrzeganie odrzucenia jako niepowodzenia, ale zamiast tego jako kolejny krok bliżej do następnej okazji, pomoże ci utrzymać poziom głowy i nie dostać się zniechęcony.
Otocz się przyjaciółmi, rodziną i współpracownikami, którzy w ciebie wierzą i będą cię wspierać, udzielą ci rad, a może zaoferują sugestie i nową perspektywę.
Porozmawiaj z pracownikami firm, w których chcesz pracować, specjalistami w interesujących Cię zawodach oraz osobami z branż, których szukasz. Każda rozmowa z kimś może być cenna i nauczyć cię czegoś nowego, i nigdy nie wiesz, jakie drzwi może ona otworzyć.
I nie bój się kontaktować z ludźmi i pytać. Wykorzystaj niesamowitą moc sieci.




