Skip to main content

Jak zmieniłem kariery z nauczania na programowanie - muza

Clearing the Smoke: The Science of Cannabis (napisy PL) / Rozwiewając dym: Nauka o Cannabis (Czerwiec 2026)

Clearing the Smoke: The Science of Cannabis (napisy PL) / Rozwiewając dym: Nauka o Cannabis (Czerwiec 2026)
Anonim

Podjęłam decyzję o nauce kodowania dopiero jesienią ubiegłego roku - co, biorąc pod uwagę to, gdzie jestem teraz w mojej karierze zaledwie rok później, wydaje mi się dość szalone.

Było to po tym, jak skończyłem na panelu mówców przemawiającym do pokoju dziewcząt z klasy 10 w centrali YouTube, który koncentrował się na znaczeniu uczenia młodych kobiet kodowania. Jako jedyny członek panelu bez tego tła, mój wkład w dyskusję koncentrował się na tym, czego nauczyłem się podczas ośmioletniej kariery w edukacji.

Jedno z pierwszych zadanych pytań brzmiało: „Dlaczego wszyscy uczniowie powinni nauczyć się kodować?”

Wygasłem, choć wiedziałem, dlaczego zadawano to pytanie. W Stanach Zjednoczonych informatyka jest nadal w większości uważana za dodatek. Tylko jedna czwarta szkół średnich oferuje informatykę, a tylko 5% szkół średnich posiada certyfikaty nauczania informatyki AP. Porównaj to z Wielką Brytanią, gdzie kodowanie jest teraz wymagane we wszystkich szkołach podstawowych i średnich.

Nie miałem jednak odpowiedzi, której mógłbym się podzielić. Byłem nauczycielem wystarczająco długo, aby wiedzieć, że „Będziesz tego potrzebować w przyszłości” nigdy nie jest argumentem, z którym nastolatki mogą się połączyć, i mimo że siła robocza szukała inżynierów oprogramowania, byłem sceptyczny, że to był powód aby kodowanie było wymaganiem K-12.

Podałem mikrofon kobiecie siedzącej obok mnie, dyrektorowi inżynierii w jednej z najlepszych firm technologicznych w Dolinie Krzemowej. Powiedziała: „Nie jestem pewna, czy to właściwe pytanie. Myślę, że powinniśmy się skupić na uczeniu wszystkich uczniów rozwiązywania problemów. Kodowanie to tylko umiejętność, która pomaga im to robić bardziej skutecznie, bez względu na to, w jakiej karierze się znajdą. ”

W następnej przerwie zdałem sobie sprawę, że moje spojrzenie na inżynierię oprogramowania było całkowicie błędne.

Wstydzę się to powiedzieć, ale przyzwyczaiłem się do stereotypów inżynierów: byli to ludzie, którzy siedzieli w tylnych pokojach, wpatrując się w ekrany, przyjmując zamówienia od prawdziwych rozwiązywaczy problemów, którzy kłócili się o wielkie pomysły w pokojach frontowych. Ten obraz natychmiast zderzył się z kobietą siedzącą obok mnie. Była opanowana, elokwentna, zamyślona i potrafiła mówić o rozwiązywaniu problemów w sposób, którego ja, jedna z osób w „pokoju od frontu”, nie mogła.

Chciałem jej supermocy. Wróciłem do domu, zamknąłem się w swoim mieszkaniu i ślubowałem, że nie wyjdę, dopóki nie będę umiał kodować.

Oczywiście złamałem przysięgę, ponieważ nauka kodowania trwa znacznie dłużej niż weekend. Jako wychowawca byłem dumny ze swojej zdolności do konstruowania doświadczeń związanych z uczeniem się, ale prawdziwe uczenie się jest w rzeczywistości niezwykle nieuporządkowane. Tak więc, kiedy wciąż pracowałem w organizacji edukacyjnej non-profit, ukończyłem samouczki online, czytałem podręczniki i brałem udział w całodziennych zajęciach w weekendy. Było to trudne, ale także satysfakcjonujące. W rzeczywistości wystarczająco satysfakcjonujące, że zdecydowałem się rzucić pracę i zrobić trzymiesięczny bootcamp kodowania.

Oczywiście ta decyzja nie wydarzyła się z dnia na dzień. Biorąc trzy miesiące przerwy w pracy na obozowisko (mieszkając w San Francisco) i odkładając 20 000 dolarów z góry, nie było decyzji, którą należy podjąć lekko. Spędziłem dużo czasu rozmawiając z przyjaciółmi, którzy są inżynierami, spotykając absolwentów różnych szkół kodowania i planując, w jaki sposób zapłacę za przejście.

Moi znajomi z branży przekonali mnie, że potrzebuję dostać się do najlepszego bootcampu z kodowaniem, jaki mogę - jeśli mam spędzić czas i pieniądze, muszę postawić się w jak najlepszej sytuacji. Niestety oznaczało to dodatkowy czas na przygotowanie się do rozmowy wstępnej i wyższe koszty czesnego - wybrana przeze mnie szkoła kodowania kosztowała około dwa razy więcej niż inne.

Ponadto absolwenci, z którymi rozmawiałem, przekonali mnie, żebym zaplanował kilka miesięcy bezrobocia i przygotował się na rynek pracy, który nie traktowałby mojego doświadczenia poważnie. Kiedy miałbym za sobą swoją pierwszą inżynierską rolę, nie miało to znaczenia - ale do tego czasu potencjalnie byłbym bardziej surowo oceniany w wywiadach technicznych, ponieważ nie miałem tego czteroletniego stopnia informatyki. Wszyscy zasugerowali, że zaciągam jeszcze więcej pożyczek, aby wspomóc moje poszukiwanie pracy, niż rozpraszać się pracą na pół etatu.

Wszystko to naturalnie doprowadziło do dużego stresu na temat tego, jak zapłacę za to przejście. Godziny bootcampu byłyby zbyt intensywne (sześć dni w tygodniu, ponad 12 godzin dziennie), abym mógł utrzymać pracę w niepełnym wymiarze godzin - a ponieważ kodowanie bootcampów nie jest akredytowanymi instytucjami edukacyjnymi, nie kwalifikowałbym się do federacji Pożyczki studenckie.

Wszyscy moi koledzy z klasy inaczej potraktowali tę trudną sytuację finansową; niektórzy byli w stanie pożyczyć pieniądze od rodziców, niektórzy mieli wsparcie finansowe małżonków, niektórzy mieszkali z krewnymi w okolicy, a niektórzy byli na tyle młodzi, że nadal byli objęci ubezpieczeniem zdrowotnym swoich rodziców. Inni, tacy jak ja, ostatecznie zaciągali prywatne pożyczki, płacili z kieszeni na ubezpieczenie zdrowotne i przeglądali konta oszczędnościowe. Jeszcze inni musieli rozważyć dodatkowe implikacje, takie jak opieka nad dziećmi, hipoteki i przebywanie z dala od rodziny przez kilka miesięcy.

Bez względu na sytuację finansową lub życiową wszyscy mieliśmy jedną wspólną cechę: wszyscy mieliśmy co najmniej jednego członka rodziny lub przyjaciela, który wybaczył nam, gdy spędzaliśmy jeden dzień wolny (niedziela) w szkole, aby kontynuować naukę. Ten rodzaj zaangażowania nigdy nie dotyczy wyłącznie jednostki.

Mój ostatni dzień edukacji to 23 lutego 2016 r., A tydzień później zacząłem bootcamp. Trzy miesiące później ukończyłem szkołę, stworzyłem portfolio i zacząłem aplikować na oferty pracy. Trzy tygodnie później, 17 czerwca, otrzymałem pierwszą ofertę na stanowisko inżyniera oprogramowania. Całe przejście od edukacji do zostania inżynierem oprogramowania zajęło niecałe cztery miesiące. Na szczęście dla mojego konta bankowego (i pożyczek, które musiałem spłacić) luka dla bezrobotnych nie była tak długa, jak ludzie ostrzegali. Ale cieszę się, że przygotowałem się na najgorszy scenariusz i doradzam każdemu, kto się w to postąpi.

Słyszałem od innych ludzi, którzy dokonali poważnych zmian w karierze, że najtrudniejsza część jest emocjonalna i mieli rację. Podjęcie tego kroku oznaczało, że musiałem zdekonstruować swoje poczucie tożsamości i dowiedzieć się, kim jestem i czego chciałem. (Oznaczało to również, że musiałem przepisać swoje CV i spróbować skondensować osiem lat pracy, z której jestem dumny, w jedną linię, ponieważ nie było to już istotne. To też było dla mnie trudne).

Ale kiedy głęboko zastanawiałem się nad pracą, którą naprawdę kocham, zdałem sobie sprawę, że jestem najszczęśliwszy, kiedy mam głowę opuszczoną i rozwiązuję problemy. W końcu dlatego zacząłem edukację - chciałem uczynić świat lepszym miejscem. Zostanie inżynierem oprogramowania jest tylko równoległą ścieżką, którą robię, aby zrobić różnicę, której chcę.

Wiem także, że pomimo wszystkich lat studiowania, jak wygląda nauka, nigdy nie starałem się tak bardzo, jak uczyłem się w ciągu ostatniego roku. Ale kiedy zdałem sobie sprawę, że to dla mnie kolejny krok, nie było już odwrotu.

Więc jeśli jesteś teraz na skrzyżowaniu zmian kariery, boisz się zrobić skok - zrób to. To nigdy nie będzie łatwiejsze, ale stanie się mniej przerażające, gdy tylko zrobisz ten pierwszy krok.