Pierwszego dnia jako menedżer w firmie programistycznej odkryłem, że większość moich pracowników wykonuje swoją pracę od kilku lat - niektórzy od ponad 10. A ja, 24-letni były piekarnia do ciastek i technologiczny spaz, przejmował teraz rolę ich bezpośredniego przełożonego.
Co oznaczało: gdy członkowie mojego zespołu mieli pytania na temat czegokolwiek, od odzyskania utraconego hasła po skomplikowaną konfigurację oprogramowania, które zaimplementowali, przyszli do mnie po rozwiązanie. Jedyne, o czym myślałem, to fakt, że nie poznałbym ani jednej odpowiedzi na żadne z tych pytań - i że przejrzałby moją „wiedzę specjalistyczną”.
Więc naturalnie spanikowałem. Natychmiast pożałowałem podjęcia pracy, przekląłem rekrutera, który myślał, że jestem nawet zdalnie zakwalifikowany na to stanowisko, i odbyłem kilka zbyt wielu łez w oczach w toalecie, gdzie nikt nie słyszał mojego żałosnego bełkotu.
Kiedy udało mi się odzyskać panowanie nad sobą (i chęć osiągnięcia sukcesu), wiedziałem, że muszę jak najlepiej wykorzystać tę trudną sytuację. Z pewnością nie wiedziałem wszystkiego o mojej nowej firmie ani o wewnętrznym działaniu jej oprogramowania, ale miałem doświadczenie w zarządzaniu - i dzięki temu na moją korzyść mogłem sprawić, by działało.
Jeśli znajdziesz się w sytuacji, w której Twoi pracownicy wiedzą więcej niż Ty (co, zwłaszcza jako młody menedżer, prawie na pewno będziesz wiedział), oto kilka sposobów na poruszenie się w tej pozornie trudnej sytuacji.
Bądź szczery
Jeśli jeden z twoich bezpośrednich raportów prosi o coś, na co nie znasz odpowiedzi, bądź szczery. Na początku unikałem tego, ponieważ byłem pewien, że sprawiłoby to, że stałbym się słaby, nieświadomy i całkowicie niezdolny do zajmowania stanowiska kierowniczego. Ale jeśli pójdziesz inną drogą - udzielając odpowiedzi, która Twoim zdaniem jest poprawna, ale nie jest - możesz (i twój pracownik) znaleźć się w jeszcze gorszej sytuacji i szybko stracisz szacunek swojego zespołu.
Z drugiej strony nie usuwaj też tych pytań. Spójrzmy prawdzie w oczy, nic nie jest gorsze niż zadawanie pytania swojemu przełożonemu - osobie, do której powinieneś zadawać pytania i obawy - pytania i odpowiedzi: „Nie wiem, będziesz musiał zapytać kogoś innego . ”
Oto lepsze podejście: powiedz swojemu pracownikowi, że nie jesteś pewien odpowiedzi, ale dowiesz się od kogoś, kto to robi. Pewnie, odnalezienie informacji może potrwać kilka minut (lub godzin), ale jeśli przejdziesz i ostatecznie uzyskasz odpowiedź, której potrzebuje, natychmiast zyskasz jej szacunek.
Ucz się od nich
Zamiast bać się wiedzy pracowników (i tego, co będą myśleć o twoim braku wiedzy), skorzystaj z niej! Bycie nowicjuszem w firmie jest całkowicie przytłaczające - ale pamiętaj: bez względu na to, jak długo były tam twoje bezpośrednie raporty, oni też mieli pierwszy dzień i wiedzą, jak to jest być rybą z wody i nie do końca rozumieją specyficzne dla firmy mumbo-jumbo, które nadchodzi z prędkością błyskawicy.
Dlatego w ciągu pierwszych kilku tygodni usiądź z każdym z pracowników, obserwuj ich codzienne czynności i zadawaj wiele pytań na temat tego, co robią i o czym rozmawiają. Będą zadowoleni z wykazania się swoją wiedzą, a nauczysz się od nich więcej niż kiedykolwiek z instrukcji treningowej.
Zapytaj o opinie
Pracownicy, którzy pracują w firmie od ponad 10 lat, nieuchronnie widzieli zmiany procesów. Widzieli, co działa, co wymaga poprawy, a co ich zdaniem nigdy się nie zmieni.
Jako menedżer poszukujący sposobów na ulepszenie procesów, zwiększenie wydajności i produktywności oraz wcielenie pomysłów w życie, jest to fantastyczny zasób. Zapytaj członków swojego zespołu, którzy mają najwięcej pracy, o ich opinie i pomysły - często prowadzą do problemów i obaw, o których wcześniej nie myślałeś. Jeśli nie rozumiesz problemu lub procesu, mogą ci w tym pomóc, a także zapewnić wgląd w to, jak wprowadzić zmiany.
Moja rada jednak: nie pozwól, aby te rozmowy zamieniły się w bezowocny szereg skarg - upewnij się, że omawiane punkty bólowe rzeczywiście prowadzą do podjęcia działań, i miej oko na cel rozwiązania problemów i usprawnienia procesów.
Daj im szacunek
Na koniec pamiętaj, aby zwracać uwagę na swoje własne zdanie. Łatwo jest odegrać rolę kierowniczą w defensywie, myśląc, że musiałeś pokonać wszystkich swoich pracowników na to upragnione stanowisko - a następnie ekstrapolować, że będą wobec ciebie zazdrośni, pozbawieni szacunku i zgorzkniali.
Prawda jest jednak taka, że stanowiska kierownicze i role pracowników nie zawsze idą w parze, a umiejętności wymagane dla każdego z nich są często zupełnie inne. Możliwe, że nikt w dziale nawet nie chciał tego koncertu menedżerskiego, ponieważ nie chcieli zajmować się spotkaniami, budżetami, dyscypliną pracowniczą i wszystkimi innymi obowiązkami związanymi z rolą przełożonego.
Mając to na uwadze, ważne jest, aby porzucić swoje założenia, sprawdzić swoje ego przy drzwiach i przekazać, ile szanujesz i cenisz swoich pracowników. Pamiętaj, tylko wtedy, gdy połączysz ich umiejętności i swoje, możesz posunąć firmę do przodu. Poinformuj swoich pracowników, jak bardzo cenisz ich wiedzę, a oni będą bardziej otwarci na twoje przywództwo.
Uwierzcie mi, kierowanie grupą zatrudnionych i posiadających dużą wiedzę pracowników jest naprawdę przerażające. Ale kiedy rozpoznasz ich jako zasób i zaangażujesz się w uczenie się jak najwięcej, nieuchronnie staniesz się silniejszym liderem.




