Czy zauważyliście kiedyś, że kiedy sezon olimpijski jest w sezonie, miejsca oferujące treningi dla tych dyscyplin sportowych zauważają wzrost liczby uczniów? Niezależnie od tego, czy chodzi o gimnastykę, jazdę na nartach czy pływanie, przynęta fantasy o złotym medalu jest prawie nie do powstrzymania.
Teraz nie jestem wtajemniczony w żadne statystyki, ale zgaduję, że kiedy ludzie zrozumieją, jak trudno jest osiągnąć biegłość w każdym z tych sportów, wyjdą z basenu i staną w butach ulicznych, zanim będzie można powiedz „Michael Phelps”.
Jako kultura uwielbiamy złoty medal, lśniące trofeum, zdobywcę Oscara i fabułę „od tyłu”. Uwielbiamy zwycięskie zakończenie. I tak, kiedy próbujesz czegoś nowego i zmagasz się z tym - zamiast natychmiastowego doskonałości - możesz pomyśleć: „Co do cholery jest ze mną nie tak?”
Cały czas to widzę. Często pracuję z klientami, którzy niedawno przeszli poważne zmiany pracy. Zrezygnowali z dobrze wykonanych zadań, wzięli awanse, zmienili firmy, przenieśli się lub przeniosli na nowe stanowiska. Zazwyczaj po około sześciu tygodniach wywołują we mnie panikę. „Myślę, że popełniłem błąd”, mówią. „Nie powinienem był podejmować tej pracy”.
Ale kiedy zagłębiamy się w problem, stwierdzam, że tak naprawdę mówią: „Nienawidzę nie wiedzieć, jak zrobić wszystko”, „Nie czuję się dobrze, kiedy muszę prosić o pomoc”, a nawet: „Nie lubię ten proces uczenia się; to bolesne i krępujące! ”
Lubią mieć nowe możliwości; to, co im się nie podoba, to przejście od stanu, w którym wiedzieli, jak zrobić wszystko dobrze, nie myśląc o tym (aka „nieświadoma kompetencja”), do stanu, w którym czują się niezdarni i niewygodni, ponieważ nie wiedzą, jak zrobić wszystko dobrze („świadoma niekompetencja”).
Winę tego poczucia nieadekwatności obwiniają naszą obsesję na punkcie zdobycia doskonałej 10; naprawiamy grę końcową. Ale nie chcemy - i często nie jesteśmy przygotowani - na lata poświęcenia, praktyki, próby i niepowodzenia, które się z tym wiążą.
Kiedy stykasz się z nowymi sytuacjami w miejscu pracy, takimi jak podjęcie nowej pracy lub zatrudnienie nowego szefa w reorganizacji, może nie być to wygodne. Prawdopodobnie będziesz walczyć. To może wydawać się porażką.
Ale to jest całkowicie OK. Ważne jest, aby pamiętać, że walka prowadzi do metaforycznego podium olimpijskiego. To pomaga budować mistrzostwo, samodyscyplinę i kompetencje.
Kiedy więc zmagasz się z czymś nowym, pamiętaj o tych trzech credo.
1. W walce nie chodzi o słabość
Łatwo jest myśleć, że walka z czymś jest oznaką słabości; na przykład, jeśli nie jesteś dobry z matematyki jako dziecko, nie możesz być bardzo mądry.
Ale zwróćcie uwagę na inne kultury, które cenią i świętują walkę jako okazję; szansa na przekroczenie granic rozwiązywania problemów. Na przykład w kulturach wschodnich nie jest niczym niezwykłym, że dziecko borykające się z problemami matematycznymi najczęściej udaje się na front pokoju i przez niego pracuje. W tej kulturze walka o rozwiązanie problemu jest postrzegana jako szansa na rozwój.
Kiedy stajesz przed dużym wyzwaniem w pracy, zmień swoje podejście. Zamiast myśleć: „Ten nowy szef jest dla mnie tajemnicą, nie mogę uwierzyć, że podjąłem tę pracę”, przeróbka: „OK, muszę wymyślić, jak możemy dobrze ze sobą współpracować. Bardzo różni się od mojego ostatniego kierownika, więc zajmie to trochę kopania i rozmowy. ”
Zamiast czuć się słabym, że nie jesteś ekspertem od samego początku, skorzystaj ze swobody, którą musisz nauczyć się czegoś nowego dzięki dziecięcemu podejściu.
2. Walka ze wzrostem paliw
Walka dzieje się w przepaści między tym, gdzie jesteś, a tym, gdzie chcesz być. Chociaż może to być trudne i niewygodne, w tym napięciu sadzi się prawdziwe nasiona wzrostu.
W „ Przywództwo i sztuka walki: jak wielcy liderzy rozwijają się dzięki wyzwaniom i przeciwnościom” , Steven Snyder mówi, że wielcy liderzy „szukają nowych możliwości uczenia się, realizując trudne zadania zamiast podejmować bezpieczniejsze i łatwiejsze trasy”. Bez części podróży wypełnionych walką, widzisz, tracisz wszystkie możliwości uczenia się, możliwości i uprawnienia, jakie niesie droga do zwycięstwa.
Nauczenie się czegoś nowego może nie być wygodne, ale jest to jedyny sposób na rozwój. W końcu, zgodnie z „wspaniałymi rzeczami nigdy nie pochodzą ze stref komfortu”.
3. Walka pogłębia Twój sukces
Badania wskazują, że im więcej zmagasz się z trudnościami podczas nauki czegoś nowego, tym lepiej będziesz w stanie przypomnieć sobie i zastosować to, czego się nauczyłeś w przyszłości. Nazywa się to „paradoksem uczenia się” i pokazuje, że kiedy uczniowie są pozostawieni sami sobie, aby zdefiniować i rozwiązać problem, osiągają lepsze wyniki niż wtedy, gdy nauczyciel daje im rozwiązanie.
W ten sam sposób, kiedy poświęcisz trochę czasu i wysiłku, aby przebrnąć przez gnojkę swoich problemów w miejscu pracy, wyjdziesz na drugą stronę z lepszą rozdzielczością niż gdyby ktoś właśnie dał ci odpowiedź - i poczujesz się więcej osiągnięte w procesie. Ponadto, gdy napotkasz inną trudną sytuację w przyszłości (którą nieuchronnie będziesz miał), będziesz mieć jeszcze lepszy pomysł, jak sobie z tym poradzić.
Walka jest nieuniknioną częścią życia, zarówno w pracy, jak i w domu. Za każdym razem, gdy zbudujesz coś nowego lub napotkasz poważną zmianę, twoje wyzwanie będzie oczywiste. Trzymaj się tego, tak jak te złote medalistki. Zaprzyjaźnij się ze zmaganiami, a będzie ci dobrze służyć.




