Skip to main content

3 kroki, aby rzucić pracę z gracją - muza

Jak rzucić pracę z klasą - Plociuch #407 (Czerwiec 2026)

Jak rzucić pracę z klasą - Plociuch #407 (Czerwiec 2026)
Anonim

W końcu zdecydowałeś się rzucić pracę - gratulacje!

Może wylądowałeś świetny nowy koncert i przechodzisz na bardziej zielone pastwiska. A może nienawidzisz swojego szefa i - bądźmy szczerzy - nie mogę się doczekać, aż przyłożysz go do niego z dwutygodniowym wyprzedzeniem.

Ale bez względu na sytuację odejście z pracy może być niewygodne i niewygodne - a jeśli nie masz jasnego planu działania, możesz skończyć z płonącymi mostami i poświęceniem cennych referencji.

Więc cokolwiek wypchnie cię za drzwi, wyjdź właściwą drogą: z łaską, klasą i przygotowaniem.

Jeśli nie jesteś pewien, jak ogłosić wielkie ogłoszenie lub nawigować przez ostatnie dwa tygodnie, nie martw się - stworzyłem prosty trzyetapowy plan, który przeprowadzi cię przez ten proces.

Krok # 1: Konfiguracja

Najpierw ustal ostateczną datę ostatniego dnia pracy. Upewnij się, że masz wystarczająco dużo czasu, aby związać luźne końce i w razie potrzeby przeszkolić swojego zastępcę. W większości stanów nie wymaga się dwutygodniowego okresu wypowiedzenia - ale jako profesjonalna uprzejmość dla współpracowników i szefa, jest to dobra zasada.

Kiedy już zdecydujesz się na ostatni dzień, skomponuj swój oficjalny list rezygnacyjny. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​mniej informacji jest lepsze - i bez względu na to, jak swobodna jest Twoja firma, popełniaj błędy po stronie formalności. (Nawet najbardziej wyluzowana firma nie doceni e-maila „BTW, 1 sierpnia będzie moim ostatnim dniem”).

Oto przykładowy szablon, którego użyłem:

Na koniec ustal datę i godzinę spotkania twarzą w twarz z szefem, aby przekazać wiadomości. Jeśli jesteś zmuszony ujawnić, dlaczego zwołujesz spotkanie, możesz powiedzieć, że to tylko ogólna odprawa - nie krępuj się.

Następnie upewnij się, że masz wydrukowaną, podpisaną kopię listu, aby go oficjalnie przekazać.

Krok # 2: Spotkanie „I Quit”

Do tego momentu proces rezygnacji był dość łatwy: umawiasz się na randkę, wysyłasz oficjalne zawiadomienie i wyobrażasz sobie, jak przekraczasz linię mety.

Ale jeśli chodzi o mówienie szefowi, że cię nie ma, robi się to trochę bardziej zastraszające.

Kiedy zdecydowałem się rzucić pierwszą pracę, byłem niewiarygodnie zdenerwowany, więc naturalnie zabrałem mój Google do Google. Ale kiedy szukałem „co powiedzieć, kiedy rezygnujesz z pracy”, nie pojawiło się nic genialnego - ponieważ prawda jest taka, że ​​nie ma skryptu. Dopóki faktycznie nie będziesz w tej rozmowie, nie będziesz miał pojęcia, w jakim kierunku pójdzie rozmowa, ile twój szef poprosi cię o pozostanie i czy zrzuci cię na to, co robisz dalej.

Ale bez względu na przebieg rozmowy ważne jest, aby nie czuć się winnym z powodu kontynuowania rozmowy lub czuć, że trzeba przesadnie wyjaśnić. W rzeczywistości moja mantra na spotkanie „Rzuciłem” była prosta: to nie jest sprawa osobista; to biznes . Bez względu na to, jak blisko jesteś szefa lub jak uważasz, że jesteś niezastąpiony - Twój szef znajdzie nowego „ciebie”, aby wypełnić swoją rolę. Mając to na uwadze, pomożesz zachować dystans między tobą a pracą, co ułatwi rozmowę.

Ale aby pójść o krok dalej, zapisz (i przećwicz!) Kilka punktów rozmowy, aby rozpocząć rozmowę. Zacznij od powodu, dla którego czujesz się swobodnie, na przykład: „Zaproponowano mi okazję, z której chcę skorzystać” lub „W końcu przechodzę na pracę w pełnym wymiarze czasu pracy na własny rachunek”. list rezygnacyjny, pieprz rozmowę z wdzięcznością (np. „Dziękuję bardzo za wszystkie możliwości, które mi tu dałeś” lub „Dowiedziałem się wiele o tajnikach rekrutacji technicznej”).

Po wypowiedzeniu swojego dzieła poczekaj, aż szef zareaguje. Oczywiście każda sytuacja będzie inna: szef może cię naciskać na twoją nową pracę, zapytać, czy jest coś, co może zrobić, aby cię tam zatrzymać, lub zapytać, dlaczego wcześniej nic o tym nie wspominałeś. Niestety, nie ma też scenariusza dla takich sytuacji (wierz mi, sprawdziłem!) - ale jeśli czujesz presję, by odpowiedzieć, nie możesz pomylić się z prawdziwym „Dziękuję bardzo za tę okazję”. Twój pracodawca nie jest Masz prawo wiedzieć, gdzie i dlaczego się poruszasz - po prostu kiedy.

Im bardziej profesjonalny i pełen szacunku będziesz prowadzić rozmowę, tym łatwiej będzie pozostawić swojemu szefowi wspaniałe wrażenie - aby on lub ona zapamiętali wspaniałą pracę, którą wykonałeś; nie tylko jak odszedłeś. Z drugiej strony, jeśli potencjalny pracodawca zadzwoni do twojego szefa lub chcesz poprosić o referencję, będziesz miał pewność.

Twój pracodawca nie ma prawa wiedzieć, gdzie i dlaczego się przeprowadzasz - po prostu kiedy.

Krok # 3: Ostatnie słowa

Po tym spotkaniu, jak najłatwiej byłoby się wymeldować, ważne jest, aby być tak pomocnym, jak to możliwe, jak skończyć ostatnie kilka tygodni.

Rozdaj niedokończone projekty współpracownikom, wraz z wystarczającymi opisami twoich postępów, aby mogli rozpocząć tam, gdzie skończyłeś. Jeśli będą potrzebować dodatkowych informacji na temat niektórych klientów lub projektów, przekaż ważne e-maile i e-zapoznaj się z ludźmi, którzy wcześniej nie współpracowali. A jeśli masz specjalistyczną wiedzę lub wyjątkową odpowiedzialność (np. Uruchamianie raportów w SalesForce), utwórz poradnik dla każdego, kto Cię przejmie.

Następnie, gdy przygotowujesz się do opuszczenia biura po raz ostatni (po oficjalnej zapowiedzi rezygnacji), wyślij do współpracowników wiadomość e-mail na pożegnanie. Krótka, szczera notatka (np. „Wspaniale było pracować z wami wszystkimi! Chciałbym pozostać w kontakcie - prosimy o kontakt na LinkedIn lub przez mój osobisty adres e-mail”) pomoże uniknąć płonących mostów -I utrzyma silną sieć.

Jeśli chodzi o odejście z pracy (szczególnie okropnej), możesz mieć ochotę wyjść z hukiem. Ale rezygnacja z wdzięku i profesjonalizmu - i przemyślanego planu - na dłuższą metę pomoże ci nieskończenie więcej.