Przez długi czas, gdy przedsiębiorcy prosili mnie o „sekretny sos” udanego marketingu, powiedziałbym, że nie ma takiego. Ponieważ nie sądziłem, że istnieje tylko jedno magiczne rozwiązanie - a raczej połączenie wielu elementów, które każdy przedsiębiorca musiał łączyć i dopasowywać w oparciu o swoją pasję, biznes i społeczność.
Ale po pracy z niesamowitymi przedsiębiorcami i wniknięciu w badania dotyczące marketingu i powiązań emocjonalnych, zdałem sobie sprawę, że naprawdę istnieje jedna cecha, która dzieli super odnoszące sukcesy firmy od niezbyt udanych firm: Marki o najlepszym marketingu naprawdę dbają o swoich klientach.
W zeszłym tygodniu pisałem o pięciu najbardziej inspirujących rozmowach TED dla przedsiębiorców, w tym jednym przeprowadzonym przez Gary'ego Vaynerchuka pod tytułem „Do What You Love, No Excuses”.
W rozmowie Vaynerchuk realizuje ten pomysł. Mówi: „Czy powinieneś słuchać swoich użytkowników? Absolutnie. Ale gówno na temat użytkowników jest znacznie lepsze. Ludzie słuchają, ale nic nie robią. Robienie czegoś - odpowiadanie na te e-maile, bzdury, dbanie o bazę użytkowników - to właśnie musisz zrobić. ”
To, co wielokrotnie widziałem, to: jeśli widzisz swoich klientów i potencjalnych klientów jako znaki dolara, a nie ludzi szukających rozwiązania problemu, żadna z najlepszych praktyk, szablonów ani ram w świat sprawi, że Twój marketing odniesie sukces. Ci ludzie poczują się jak przedmiot zamiast człowieka i pójdą gdzie indziej, aby rozwiązać swój problem.
Więc w praktyce, co tak naprawdę oznacza bzdury na temat twojej społeczności?
1. Porozmawiaj z nimi jak ludzie
Czas pozbyć się żargonu, korporacyjnego, wydajemy się ważne, ale nie mówimy nic. Tradycyjny marketing często sprawia, że wydaje się, że aby być traktowanym poważnie i być profesjonalistą, musisz mówić jak pracowite, korporacyjne roboty. Ale czy jako człowiek lubisz to czytać? Czy czujesz się z tym związany? Prawdopodobnie nie - a Twoi klienci też nie.
Najlepszym sposobem na nawiązanie z nimi kontaktu - w celu zbudowania warstwy zaufania - jest wejście na ich poziom. Najlepsza praca jest wykonywana, gdy stajesz twarzą w twarz i mówisz: „Byłem tam. Szukałem domów wakacyjnych i okazało się, że są one o wiele za drogie ”lub„ Próbowałem przywołać taksówkę w mieście w deszczu, ale byłem przemoczony i sfrustrowany ”.
Zasadniczo mówisz: „Słuchaj, wiem, jak się czujesz, i znalazłem rozwiązanie”. W ten sposób budujesz relacje z zaufanymi klientami.
Powiązane: Jak rozmawiać z klientami jak normalna osoba, a nie przerażająca firma
2. Odpowiedz na wszystko
To najtrudniejsza, ale najbardziej satysfakcjonująca część. Duży nacisk kładzie się na słuchanie klientów i społeczności - ale jeśli nie reagujesz na to, co mówią, nie będą wiedzieć, że tam jesteś.
Oznacza to, że musisz odpowiadać na każdy e-mail, odpowiadać na każdy tweet i odpowiadać na każdy komentarz na Facebooku - w sposób, który naprawdę dba o ludzi, którzy je napisali.
Cokolwiek robisz, nie wysyłaj konserwowanej odpowiedzi. Jest to odpowiednik zadzwonienia do firmy w celu zadania pytania i wywołania głosu robota, który każe Ci nacisnąć jeden po angielsku.
Powiązane: Tough Crowd: Inteligentne sposoby radzenia sobie ze złymi klientami online
3. Zwracaj uwagę na język ciała
Kiedy rozmawiasz z klientem osobiście, bez względu na to, czy odbywa się to podczas spotkania jeden na jednego, czy też podczas przemówienia głównego przed liczną publicznością, nie chodzi tylko o to, co mówisz - chodzi o to, jak to mówisz.
Moja najlepsza rada? Uważaj na swoje ciało. Chcesz stworzyć dla swojej społeczności bezpieczne, wygodne, ludzkie doświadczenie. Trzymaj więc ręce z dala od kieszeni, nie krzyżuj rąk, patrz ludziom w oczy i, zasadniczo, daj swoim klientom znać, że je słyszysz i zależy ci na nich w jakikolwiek sposób, który jest dla ciebie najbardziej autentyczny.
Powiązane: 6 błędów języka ciała, których nie wiesz, że popełniasz
Oto wskazówki, których nauczyłem się w mojej społeczności, ale pamiętaj: wiesz, jak zadawać bzdury na temat własnej społeczności bardziej niż ja - lub ktokolwiek inny - kiedykolwiek to zrobię. Więc przede wszystkim, słuchaj swoich żołądków, jeśli chodzi o pokazywanie klientom, że byłeś w ich butach i jak bardzo zależy ci na tym i chcesz im pomóc.




