Skip to main content

To dlatego twoje poszukiwania pracy nie idą dobrze - muza

„Namiętność, seks i ekonomia” - prof. dr hab. Bogdan Wojciszke (Czerwiec 2026)

„Namiętność, seks i ekonomia” - prof. dr hab. Bogdan Wojciszke (Czerwiec 2026)
Anonim

Odkąd zacząłem pracować w Muse, osaczają mnie ludzie na spotkaniach towarzyskich, którzy szepczą mi do ucha: „Hej, szukam pracy, słyszałem, że możesz pomóc”.

Zazwyczaj odpowiadam, wciągając osobę w boczną uliczkę, otwierając trencz i pytając, czy dana osoba poszukuje w pełni dopasowanych życiorysów, czy listów motywacyjnych z dowcipnymi otwieraczami - lub, za dodatkową opłatą, oferuje listy, które potrzebują tylko ich podpis.

Żartuję. Oświetlenie w tylnych zaułkach bywa okropnie niepochlebne.

Zamiast tego zazwyczaj odpowiadam, mówiąc, że ich sieć wie, że szukają, ponieważ jest to najlepszy sposób, aby postawić stopę w drzwiach. Na co prawie zawsze mówią: „Och, to miłe, ale staram się teraz zachować to dość cicho”.

Rozumiem. Kiedy zacząłem szukać mojej ostatniej pracy, zrobiłem to samo. Miałem fantazję walcowania na obiad i ogłaszania wiadomości moim znajomym i rodzinie, że dostałem tę niesamowitą nową pozycję.

Mówili: „Nawet nie wiedziałem, że patrzysz”. A ja od niechcenia odpowiadałem: „Och, to po prostu wpadło mi na kolana”. Potem wszyscy jednocześnie myśleli: „Wow, Jenni musi być naprawdę dobra w tym, co robi, aby zostawić jedną wielką firmę dla innej. ”Następnie powiedziałbym coś wymyślnego, na przykład:„ Następna runda jest o mnie, stary. ”

Jak ta fantazja rozgrywała się w prawdziwym życiu?

Dostałem kilka wywiadów, zero ofert i ostatecznie zwolniłem się. Dobrą wiadomością jest to, że pozostawanie bez pracy nie pozostawiło mi wyboru, musiałem skonfrontować dwie prawdy:

  1. W obecnej sytuacji byłem niezadowolony.
  2. Potrzebowałem pomocy.

Te fakty są teraz łatwe do napisania, ale tak trudno było je przyznać, gdy wszyscy wokół mnie prosperowali w swojej karierze. Nikt inny, kogo znałem, nie potrzebował pomocy z ich sieci, więc dlaczego?

Jednak gdy tylko zacząłem szczerze mówić o mojej sytuacji, możliwości zaczęły się pojawiać. Okazuje się, że ludzie chcą ci pomóc! Ale nie mogą, jeśli nie podpowiesz im, czego potrzebujesz.

Pomyśl o tym: czy kiedykolwiek rozmawiałeś z przyjacielem w trakcie rozmowy o kawalerze i powiedziałeś: „Hej, czy chciałbyś, żebym poprawił twoje CV?” Lub „Firma mojego kuzyna zatrudnia, jeśli chcesz, żebym połączyć was dwoje ”.

Prawdopodobnie nie.

Oznacza to, że zamiast próbować to wszystko samemu, powiedz znajomym, powiedz swoim byłym kolegom i rodzinie. Chociaż nie chcesz krzyczeć z dachów (głównie dlatego, że jest to bardzo nieefektywny sposób komunikowania się), powinieneś wskazać swojej sieci fakt, że szukasz. To naprawdę tak proste, jak wysłanie tego e-maila „Pomóż mi znaleźć pracę”.

Większość wywiadów, które przeprowadziłam po zwolnieniu, pochodziła od leaderów znajomych. Przewody, których nigdy wcześniej nie straciłem, ponieważ nikt nie wiedział, że ich pragnę. A stanowisko, które skończyłem w Muse? To „w” pochodziło od przyjaciela byłego menedżera.

Tak więc, jeśli poważnie myślisz o poszukiwaniu nowej roli, przestań traktować ją jak misję podstępną. Nie należysz do CIA (chyba że jesteś, a w takim przypadku to ty). Jesteś po prostu kimś, kto szuka nowej okazji - i jest wystarczająco mądry, aby wiedzieć, że łatwiej jest ją znaleźć, gdy inni również nie zwracają na nią uwagi.

Jeśli popełniłeś ten błąd lub chcesz porozmawiać z trenczami, wyślij tweetnij @MayorJenni.