W trakcie mojej kariery miałem trzy rozmowy „Hej szefie, odchodzę”. Jedna obejmowała łzy (smutku), druga obejmowała łzy (szczęścia - choć uratowałem je po spotkaniu), a druga obejmowała mojego szefa pytającego, czy mogę go zabrać ze sobą.
Wszystkie z nich wiązały się z przeraźliwym uczuciem, które było równoznaczne z przerażeniem, strachem i winą (i OK, może trochę podniecenia). Brzmi znajomo? Niezależnie od tego, czy jesteś podekscytowany odejściem z pracy, którą naprawdę kochasz, rozmowa ta rzadko jest łatwa.
Istnieje wiele porad na temat podstaw rzucenia pracy: Bądź na bieżąco, wyrażaj wdzięczność za wszystkie możliwości, które otrzymałeś, i pokaż, że jesteś zaangażowany w przeniesienie swoich obowiązków. Ale przejdźmy o krok dalej i porozmawiajmy o tym, jak uczynić tę rozmowę nieco mniej bolesną.
Oto kilka rzeczy, o których należy pamiętać:
Pamiętaj, że dzieje się to cały czas
Nie jesteś pierwszą osobą, która kiedykolwiek odeszła, i nie będziesz ostatnią. Tak więc, jeśli się boisz, twój szef będzie zszokowany, rzucił się napad lub został obrażony osobiście, weź głęboki oddech i powtórz: To całkowicie normalna część świata pracy. Nie wspominając o tym, że twój szef może nie być tak ślepy, jak mogłoby się wydawać po tygodniach „pilnych wizyt u dentysty” i e-mailu „Hej, możemy dziś porozmawiać przez 15 minut?”.
To powiedziawszy, będziesz także chciał przygotować się na reakcję, jaką możesz otrzymać po odejściu z pracy. Prawdopodobnie nie będzie to atak krzyczący (mam nadzieję), ale może to być kontroferta lub wyrzuty sumienia, aby spróbować sprawić, że zostaniesz dłużej niż zawiadomienie. Są to również całkiem normalne, a ekspertka Muse Katie Douthwaite Wolf omawia każdą z tych reakcji na twoją rezygnację i dokładnie, jak zaplanować każdą z nich.
Mówiąc o planowaniu…
Pamiętaj, że powinieneś prowadzić rozmowę
Zdecydowanie tak martwiłem się początkową wersją „Więc… wychodzę…”, że nie przygotowywałem się na nic innego - i musiałem przedzierać się przez resztę rozmowy, mówiąc: „Um… ja Idę do niezależnego? Może wziąć jakieś lekcje?
Więc weź to ode mnie: zanim wejdziesz, upewnij się, że jesteś uzbrojony i ćwiczyłeś:
Odpowiedź na „Dokąd idziesz?”
Sztuczka w odpowiedzi na pytanie, dokąd zmierzasz, jest szczera, ale krótka - nikt nie musi znać wszystkich szczegółów dotyczących niesamowitych przywilejów nowej firmy ani tego, ile jeszcze zarabiasz.
Jeśli istnieje powód, dla którego nie możesz być całkowicie otwarty - nie podpisałeś listu ofertowego, idziesz do konkurenta - to jest OK, ale podaj tyle informacji, ile możesz: „Nie mogę być publiczny jeszcze, ale jest to pozycja marketingowa w startupie, w której będę prowadzić wysoce kreatywne kampanie społecznościowe. ”Lub, jeśli rezygnujesz z niczego na horyzoncie - ja też to zrobiłem! - coś w stylu:„ Mam kilka możliwych opcji i biorę kilka tygodni przerwy na doładowanie, zanim wyląduję. ”
Data twojego ostatniego dnia
Dwa tygodnie wypowiedzenia to absolutne minimum, choć jeśli grasz rolę na wysokim szczeblu, jesteś w trakcie bardzo pracowitego sezonu lub złożonego projektu lub nie można ich łatwo wymienić, warto pomyśleć o tym, by dać z siebie więcej. Jeśli nie masz pewności, jak zdecydować, ekspert Jennifer Winter DeRome, ekspert ds. Kariery w Muse, oferuje kilka dobrych wskazówek dotyczących zachowania etykiety z dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Przegląd Twojego planu przejścia
Ostatecznie o to najbardziej martwi twój szef: co zrobi dalej? Nie musisz mieć szczegółowego planu przejścia (choć powinieneś zacząć pracować nad tym jak najszybciej), ale powinieneś przedstawić kilka przemyśleń na temat tego, co zrobisz w pozostałym czasie.
Przygotowanie tych oświadczeń i przeprowadzenie suchej rozmowy sprawi, że poczujesz się o wiele bardziej komfortowo. To i…
Pamiętaj, dlaczego wyjeżdżasz
Kiedy zbliżasz się do biura swojego menedżera, łatwo jest zapamiętać wszystkie powody, dla których powinieneś zostać. Wiesz, wiertło tutaj, twoi współpracownicy nie są tacy źli, a twój szef naprawdę cię potrzebuje na imprezie w przyszłym miesiącu…
Zatrzymać. Zastanów się nie tylko nad motywacjami do szukania nowej pracy, ale także z decyzją o zrobieniu następnego kroku - pozycji na wyższym poziomie, pracy, na której Ci zależy, więcej pieniędzy, mniej stresu - wszystko to powyżej. Zakładając, że przemyślałeś tę decyzję i podjąłeś ją z szeroko otwartymi oczami, jest to prawdopodobnie świetny ruch i poczujesz się niesamowicie, gdy ten następny krok w transformacji się skończy. Pamiętając o tym poczuciu, gdy wchodzisz, pomożesz zachować spokój, pozytywność i energię, a nie panikę.
Oczywiście, jeśli wyjeżdżasz nie dlatego, że nienawidzisz swojej pracy, ale dlatego, że, na przykład, przeprowadzasz się po kraju dla swojego małżonka…
Pamiętaj, że to nie koniec twojego związku
Pamiętasz tych szefów, o których wspomniałem powyżej? Nadal jestem w kontakcie z wszystkimi trzema. Świat jest mały i powszechne (i naprawdę, naprawdę dobre) jest utrzymywanie relacji z byłymi współpracownikami.
Więc jeśli częścią twojego niepokoju jest smutek, że nie zobaczysz tych ludzi każdego dnia, pamiętaj, że to nie koniec drogi. Istnieje wiele sposobów pozostawania w kontakcie, a ponadto możesz mieć okazję do współpracy w przyszłości - a nawet do współpracy.
Posiadanie „rozmowy” nigdy nie jest łatwe. Ale obiecuję: kiedy to się skończy, to uczucie dręczenia jelit zostanie zastąpione falą ulgi i szczęścia, że następna rzecz jest tuż za rogiem.




