Nigdy tego nie zapomnę. W środku nocy, w rozklekotanym autobusie na granicy tajsko-birmańskiej, pomyślałem, że przestałem oddychać. Nie ważne jak próbowałem, po prostu nie mogłem złapać oddechu. Gdy autobus skręcał nieoświetloną krętą drogą w dżungli, starałem się nie zemdleć. Chwyciłem czyjś inhalator i próbowałem ustabilizować się przez następne sześć godzin do następnej wioski.
Następnego wieczora obudziłem się z bijącym sercem, jakbym właśnie biegł maraton i musiałem uciekać z pokoju. Przebiegłem przez pensjonat i wyjechałem na ulicę, oznakowałem pierwszy motocykl, który widziałem, i powiedziałem: „Szpital!” Kierowca powtórzył „Szpital” po birmańsku, popędziliśmy w kierunku wejścia do szpitala, a on dosłownie wrzucił mnie do holu . Lekarze przeprowadzili szereg testów, a następnie w delikatny sposób, jakby nie zawieść, powiedzieli mi, że nie ma nic złego.
Dopiero później, kiedy rozmawiałem z przyjacielem doktorem, zrozumiałem dokładnie, co się stało. Właśnie miałem atak paniki - co oznacza szybki, intensywny atak, który sprawia, że czujesz się, jakbyś był w tragicznej sytuacji lub umierał i powodował, że zaczął się Twój „tryb lotu lub walki”. Jak powiedziała ciocia: Wiesz tylko, jak strasznie się czujesz, gdy przez to przeszedłeś. Objawy obejmują bicie serca, walkę o złapanie oddechu (lub hiperwentylację), mrowienie kończyn, uczucie utraty kontroli i ból w klatce piersiowej. Przyczyny mogą być różne, ale ataki zwykle wynikają z pewnego rodzaju stresu. Gdy zagłębiłem się w to, co mi się przydarzyło, zdałem sobie sprawę, że w mojej młodej karierze widziałem wiele naruszeń praw człowieka i trudnych warunków, których nigdy nie pozwoliłem sobie w pełni przetworzyć - i że stres przejawił się podczas mojej podróży forma paniki.
Później dowiedziałem się wiele o atakach paniki, w tym o tym, że niepokój dotyka ponad 40 milionów Amerykanów i że kobiety częściej niż mężczyźni doświadczają ataków paniki. Jeśli tak, wiedz, że nie jesteś sam. Jeśli podróżujesz za granicę lub po prostu opuszczasz strefę komfortu, oto kilka sposobów radzenia sobie z sytuacją, gdy panika się pojawi.
Zaufaj sobie i oddychaj
Jedną z najlepszych technik radzenia sobie nauczyłem się na początku lęku lub paniki, aby stworzyć interwencję w swoim umyśle. Przypomnij sobie, że to tylko lęk - normalny proces mózgu i ciała - i spróbuj oderwać się od objawów fizjologicznych, odliczając czas i oddychając powoli. Oddychanie pozwoli przywrócić skupienie, przerwać cykl paniki i spowolnić tętno. Może to być przerażające, ale spróbuj sobie zaufać, że wszystko będzie dobrze i daj symptomom trochę czasu na przemijanie.
Poznaj efekt motyla
Podczas pracy w obozie dla uchodźców w Tajlandii często spotykałem się z ludźmi, którzy doświadczyli ogromnej traumy, w tym przekraczania granic podczas wojny, utraty bliskich i przeżywania eksplozji min lądowych. Psycholog, który z nimi współpracował, często mówił im, gdy pojawia się strach lub zmartwienie, musisz sobie wyobrazić, że jest w powietrzu i pozwolić mu przejść jak trzepotliwy motyl. Dla wielu ludzi w obozie połączenie z naturą było ważne, aby pozostać uziemionym w rzeczywistości. Chociaż ta metafora może wydawać się miękka, odkryłem, że jest to pozytywny sposób na skupienie się na czymś poza sobą.
Szukaj profesjonalnej pomocy
Jeśli doświadczasz powtarzających się ataków paniki lub masz problemy z radzeniem sobie z niepokojem, niezwykle pomocne może być skontaktowanie się z lekarzem lub specjalistą ds. Zdrowia psychicznego. Ale podczas podróży ważne jest, aby zrozumieć, że różne kultury mają różne poglądy na temat niepokoju i paniki. Na przykład w medycynie chińskiej możesz otrzymać korzeń lub zioło zamiast pigułki i oczekuje się, że będzie działać przez długi czas zamiast być szybkim rozwiązaniem, jak często szukamy w Stanach Zjednoczonych.
Pamiętaj, aby ustalić, czy chcesz lekarza emigranta czy lekarza lokalnego i zrozumieć różne ramy kulturowe, które się z tym wiążą. Określ oczekiwania dotyczące tego, czego chcesz od wizyty - czy to po prostu porozmawiać z kimś, czy upewnić się, że nie ma innych schorzeń, i jasno określ swoje objawy i doświadczenia. Upewnij się także, że język nie stanowi problemu, i masz właściwe tłumaczenie tego, co mówi lekarz. Chociaż niektóre szpitale mają tłumaczy, nie zawsze jest to gwarantowane, dlatego dobrym pomysłem jest zabranie kogoś, kto mówi w obu językach i może skutecznie komunikować się.
Uzyskaj wsparcie od mieszkańców i w domu
Trudno jest mówić o lęku, a życie w obcym kraju i przebywanie poza strefą komfortu może jeszcze bardziej utrudnić radzenie sobie. Możesz czuć, że nie chcesz stresować nikogo poza domem lub sprawić, że ludzie, z którymi podróżujesz, myślą, że go tracisz, lub zawiedzić partnerów podróży, ale ważne jest, aby porozmawiać z ludźmi o tym, co się dzieje . Wiedz, że wiele osób tego doświadczyło, nawet jeśli o tym nie mówią, i że nie jesteś sam, nawet w obcym kraju.
Porozmawiaj ze znajomymi i rodziną o swoim stanie lub poszukaj lokalnych grup wsparcia emigrantów i lekarzy. I upewnij się, że zidentyfikujesz miejsce, które jest strefą komfortu, niezależnie od tego, czy jest to dom znajomego, hotel, a nawet sieć wsparcia przez Skype. Może sprawić, że poczujesz się o wiele lepiej, mając tę bezpieczną przestrzeń.
Na koniec wiedz, że wszystko będzie dobrze. Moja przyjaciółka przypomniała mi, że „to też minie” i miała rację. Z czasem nauczyłem się radzić sobie ze stresem i niepokojem i kontynuowałem podróż w kraju i za granicą.




