Zanim przewrócisz oczami - wychodzi tak jest z lat dziewięćdziesiątych - zróbmy szybki test rzeczywistości. Zwłaszcza jeśli pracujesz od dłuższego czasu, wychodząc do biura pełnego ludzi, którzy czują, że już wiedzą, że możesz się denerwować. Ponadto, chociaż otwarcie LGBTQ staje się łatwiejszy, w dużej mierze dzięki niedawnym zwycięstwom w zakresie praw gejów, spójrzmy prawdzie w oczy: chyba że pracujesz w przyjaznej dla środowiska fabryce surowej czekolady na Brooklynie, której misją jest ratowanie świata poprzez głupotę i czekoladę ( istnieje, nawiasem mówiąc, trudno przewidzieć, jak twoi koledzy zareagują na twoje wiadomości.
Ale chociaż jest to ogromny (czasem dręczący) krok, jeśli odrobiłeś pracę domową i zdecydowałeś się wyjść, powinieneś się jej trzymać. Ale ponieważ mała przyjazna rada nigdy nikomu nie zaszkodziła - szczególnie w momencie, gdy koliduje twoje życie osobiste i zawodowe - oto cztery rzeczy, które chciałbym wiedzieć, kiedy pierwszy raz wyszedłem do biura.
Pracuj na małą skalę
Podczas gdy spotkania rodzinne są uhonorowanym od dawna forum, jeśli chodzi o miejsce pracy, radzenie sobie z nimi na mniejszą skalę jest korzystne. W końcu to twoje miejsce prowadzenia działalności, więc uważaj, by nie odgryźć więcej, niż możesz przeżuć - lub skończyć w sali konferencyjnej pełnej przełożonych, niecierpliwie czekając na wielkie, tajemnicze ogłoszenie. (Hej, może się zdarzyć.)
Jeśli Twoim celem jest nawiązanie autentycznych kontaktów w biurze, rozmowa z kolegami w cztery oczy to prawdziwa okazja, aby lepiej cię poznać. Co więcej, dzielenie się wiadomościami indywidualnie gwarantuje, że rozmowa pozostanie pod twoją kontrolą i że nie poczujesz się przytłoczony.
Kiedy w końcu zdecydowałem się otworzyć na moją pierwszą pracę, wymagało to odwagi (i wycofania się), aby powiedzieć moim kolegom - z których wielu pracowałem od dwóch lat. Zacząłem od mówienia zaufanemu koledze podczas porannej kawy. Byłem całkiem pewien, że będę miał jej wsparcie - i tak zrobiłem - i to pomogło mi znaleźć pewność siebie, by kontynuować proces.
Starałem się też nie przeklinać jej w tajemnicy, w nadziei, że stamtąd nadejdą wiadomości. Chociaż może to nie w twoim stylu, pracowałem w dużym biurze i odkryłem, że zaoszczędziłem trochę pracy z ludźmi, których nie znałem zbyt dobrze. W imię profesjonalizmu możesz porozmawiać bezpośrednio z szefem i najbliższymi współpracownikami, zanim dowiedzą się o tym winorośl. W przeciwnym razie nie zawsze jest to zły pomysł, aby pozwolić reszcie biura samemu to rozwiązać.
Mam skrypt
W trosce o zachowanie profesjonalizmu poświęć trochę czasu na zastanowienie się, w jaki sposób chcesz podzielić się wiadomościami z każdą osobą. Na przykład tak się denerwowałem, że przyszedłem do szefa, że zaczekałem do ostatniej chwili i ostatecznie wyrzuciłem go z ananasowych tamalesów na wakacyjnym przyjęciu biurowym - kilka sekund przed przedstawieniem go mojej dziewczynie. Nie mój najlepszy moment.
Chociaż niekoniecznie musisz ćwiczyć swoje linie przed lustrem, nie jest złym pomysłem mieć „linię otwarcia”, aby przełamać lody, a nawet napisać coś, co poprowadzi cię przez rozmowę. Mój transseksualny przyjaciel z wielkim poczuciem humoru prawie zawsze zaczyna się od: „Więc znasz Chaza Bono?” Inny przyjaciel, który wyszedł po ośmiu latach w tym samym biurze, przygotował przemówienie - cóż, szereg przemówień dostosowanych do każdego z jego współpracowników. Ponieważ tak długo unikał dzielenia się tą częścią siebie, zadbał również o to, by ludzie mieli czas i przestrzeń na zadawanie pytań, i zapewnił ich, że nie wynika to z większego problemu odpowiedzialności lub zaufania.
Bez względu na to, którą metodę wybierzesz, posiadanie planu nawigowania po każdej rozmowie może pomóc Ci zachować spokój i zachować profesjonalność.
Nie psuj się
Kiedy mój przyjaciel finansowy postanowił wyjść z pracy, zabrał swojego CEO na lunch. Był niesamowicie zdenerwowany, ale nie chciał, aby informacje docierały do jego szefa przez kogoś innego. Kiedy wyjaśnił, dlaczego tam byli, jego szef odpowiedział: „Och, dobrze, więc nie rezygnujesz”. Mój przyjaciel, który martwił się otrzymaniem negatywnej odpowiedzi, był zbity z tropu.
Mogę się odnosić. Byłem naprawdę zaskoczony, że mój szef, jedna z ostatnich osób w biurze, która dowiedziała się, że jestem gejem, nie wypluł tamale'a ze szoku, a odpowiedź mojego kolegi była ogromna: „OK. Więc chcesz latte sojowe, prawda? Chociaż przygotowałem się na negatywne, nie spodziewałem się, że mój wielki „moment wyjścia” może być całkowicie antyklimatyczny. Tak, ulżyło mi, ale żałowałem, że nie wyszedłem wcześniej. Przez cały ten czas, obawiając się odrzucenia lub dramatycznej reakcji w zamian, byłem moją największą przeszkodą.
Powszechnie jest chcieć odkładać tę rozmowę ze współpracownikami, ale psując sobie reakcje - coś, nad czym nie masz realnej kontroli - sprawiasz, że rozmowa jest bardziej stresująca dla wszystkich zaangażowanych osób. To może wydawać się przerażające, ale pamiętaj: ustawisz ton, a ludzie prawdopodobnie odbiorą od ciebie swoje wskazówki.
Badź silny
Wychodzenie po raz pierwszy przypomina jazdę kolejką górską lub oglądanie horroru - większość ludzi, którzy to robią, jest przynajmniej trochę przestraszona. I w porządku. Jeśli czujesz, że twoje zaufanie się waha, przypomnij sobie, dlaczego w ogóle zdecydowałeś się wyjść. Być może masz dość wyrzucania z pokoju wypoczynkowego za każdym razem, gdy ktoś mówi „weekend”, lub zdajesz sobie sprawę, że praca polega na budowaniu silnych, autentycznych relacji - czegoś, czego nie możesz zrobić, dopóki się nie otworzysz.
A oto mała dawka twardej miłości: w pewnym momencie nadejdzie czas, kiedy będziesz musiał znów wyjść z pracy. Im szybciej nauczysz się być pewnym, kim jesteś i jak dzielić się tym z innymi ludźmi, tym łatwiej będzie. Dla przypomnienia, po raz pierwszy nie ma nic lepszego niż jazda na tym skrzypiącym cyklonie Coney Island.
Nie, nie możesz kontrolować reakcji ludzi na twoje wiadomości i nie zawsze możesz spotkać pozytywne odpowiedzi (o tym porozmawiamy w następnym artykule). Ale możesz pracować nad poczuciem pewności w radzeniu sobie z tym, co stanie Ci na drodze.




