Masz współpracownika, który, mówiąc dyplomatycznie, z trudem kontroluje tendencje przywódcze. Prawdę mówiąc: traktuje cię jak szefa. Zapewnia mnóstwo konstruktywnych informacji zwrotnych (nawet jeśli o to nie prosiłeś), dzieli role w projektach zespołowych (dając sobie najlepszy) i niweczy każdą okazję, aby inni mieli coś do powiedzenia.
Może to przerodzić się w irytację w powszechny problem, gdy szef nie wkracza. Może jest zbyt zajęta, aby nie zwracać uwagi na dynamikę zespołu, może brakuje personelu i cieszy się, że ktoś może się przyłączyć i przyjąć większą rolę, a może słyszy, jak sprawy idą bezpośrednio od niego - i nie ma pojęcia, że przewraca ludzi w lewo i prawo.
Chociaż frustrujące jest radzenie sobie z apodyktycznym współpracownikiem każdego dnia, istnieją kroki, które można podjąć, aby zaradzić tej sytuacji.
Zacznij od tych czterech taktyk:
1. Mów głośno
Twój kolega właśnie przejął dowodzenie i ponownie skierował cię do nudnego zadania, i naprawdę się tym przejmujesz. Ale czy ona (oprócz umiejętności czytania w myślach) to wie?
Nie każdy, kto przejmuje kontrolę, robi to złośliwie. Jeśli zespół zgadza się z jej pomysłami - lub w ogóle nic nie mówi - skąd ma wiedzieć, że ludzie naprawdę kipią?
Więc pierwszy krok mówi. Może nie zdawać sobie sprawy z tego, jak agresywnie brzmi „Oto, co zamierzamy zrobić…”.
Poćwicz mówienie takich rzeczy, jak: „Mam pomysł na inne podejście …” i „Chciałbym wziąć bardziej aktywną rolę w kierunku tego projektu. A jeśli…
Może zrobi porządną robotę, dzieląc role przywódcze, po prostu nikt wcześniej nie wyraził zainteresowania. Pierwszym krokiem jest dać jej szansę, by właśnie to zrobiła.
2. Zaplanuj czat
Może przejrzałeś radę „podnieś głos”, myśląc: „Byłem tam. Próbowałem tego. ”Lub czytasz to po tym, jak twój kolega wpadł na oślep przy swoim biurku lub odpowiedział na wszystkie (negatywne) opinie na temat tego, jak piszesz e-maile.
Zatem oferowanie swoich myśli w tej chwili nie jest dla Ciebie odpowiednią opcją.
W takim przypadku będziesz chciał umówić z nim rozmowę. Jak wiadomo, wiadomości e-mail mogą być źle interpretowane - szczególnie gdy dotyczą delikatnych tematów - dlatego zdecydowanie warto to powiedzieć osobiście.
Unikaj stwierdzeń „ty” („Myliłeś się, ponieważ…”), ponieważ prawdopodobnie spowoduje to, że będzie się bronił. Zamiast tego spróbuj czegoś takiego: „Doceniam to, że poświęcasz czas na dzielenie się ze mną najlepszymi praktykami. Jednak odnalazłem sukces. Jeśli trafię na blokadę, z pewnością skontaktuję się z zespołem, by uzyskać sugestie. ”
Otworzyliście szczyptę „zabijaj ich życzliwością”, a następnie wyjaśniłeś dwie kluczowe rzeczy: że poprowadzisz dyskusję, jeśli szukasz opinii, i że jest równym członkiem twojego zespołu (który składa się z innych z cennymi pomysłami, zbyt).
3. Nominuj współpracowników
Nie wszyscy czują się komfortowo, skacząc od mówienia nic do rzecznictwa dla siebie. Pośrednim krokiem jest wyniesienie kogoś z twojego zespołu - co jest równie skuteczną taktyką, aby upewnić się, że decyzje są podejmowane bardziej sprawiedliwie.
Spróbuj zastosować taktykę kobiet stosowaną w Białym Domu prezydenta Obamy do zwalczania uprzedzeń związanych z płcią na spotkaniach. Jeśli twój szefowy współpracownik wykrzyczy pomysł od kogoś innego, podnieś głos na jego poparcie - i zawołaj oryginalnego mówcę. To wyjaśni, że wokół stołu jest wiele głosów, których warto posłuchać.
4. Idź do swojego szefa
Pamiętasz, jak powiedziałem, że istnieje duża szansa, że Twój menedżer nie zdaje sobie sprawy z problemu? Jeśli próbowałeś wykonać wszystkie powyższe czynności i nic z tego nie zadziałało, czas udać się do swojego szefa. (Inną zaletą zrobienia tego kroku czwartego jest to, że będziesz w stanie powiedzieć swojemu przełożonemu, że tak, rozmawiałeś z osobą, o której mowa, i próbował rozwiązać problem, zanim ją do niej dostałeś).
Najlepszym sposobem na poruszenie tego tematu jest nie wrzucenie kolegi do autobusu, co może sprawić, że zabrzmisz tak, jakbyś pochodził z miejsca zawodów lub zazdrości. (Pomyśl „Greg zachowuje się, jakby był starszy od nas”).
Zamiast tego porozmawiaj ze swoim przełożonym o swoich możliwościach wzrostu i rozwoju zawodowego - co jest całkowicie równoznaczne z kursem. Można powiedzieć: „Chciałbym przejąć inicjatywę w większej liczbie projektów: jakie kroki mogę podjąć?” W ten sposób twój szef wie, że twój współpracownik nie jest jedyną osobą zainteresowaną tymi możliwościami.
Innym podejściem byłoby powiedzenie: „Chciałbym wnieść bardziej merytoryczny wkład, ale często czuję, że nie ma miejsca na moją opinię na spotkaniach. Czy masz jakieś sugestie dotyczące tego, jak mogę podjąć bardziej aktywną rolę? ”To powinno otworzyć drzwi do dyskusji na temat tego, jak się czujesz i jak możesz temu zaradzić.
Tak czy inaczej, powiadomiłeś swojego szefa, że obecna dynamika zespołu powstrzymuje cię od wywierania wpływu. W tym momencie będziesz przynajmniej wiedział, że starałeś się jak najlepiej rozwiązać problem.
Jeśli rozmawiałeś ze swoim trudnym kolegą z drużyny (dwukrotnie!), Podnosiłeś innych współpracowników i prosiłeś swojego szefa o większą rolę i nic się nie zmieniło, to - jeśli jesteśmy szczerzy - dynamika zespołu prawdopodobnie pozostanie -jest.
Zakładając, że nie chcesz rzucić palenia, zamiast stoczyć bitwę pod górę, znajdź inne sposoby, aby usłyszeć swój głos w biurze. Kieruj więcej solowymi projektami, współpracuj z ludźmi z różnych działów lub angażuj się w grupy niezwiązane bezpośrednio z Twoją pracą, takie jak klub książkowy. Decydując się na stworzenie możliwości dla siebie, pokazujesz swojemu szefowi - jak również innym osobom na stanowiskach kierowniczych - że Twój głos zasługuje na wysłuchanie, a nie pozwalając, by tak się stało, brakuje im wielu świetnych pomysłów .




