Chciałbym, żeby ktoś mnie ostrzegł, że kiedy dostaniesz pierwszą pracę, nikt nie powie ci, co masz robić. (No cóż, OK, na niektórych stanowiskach będą - będą mieli specjalne sesje szkoleniowe, na które możesz przyjechać, lub przydzielą cię do określonej rotacji na rok). Ale jeśli jesteś tak, jakbym cztery lata temu, uzbrojony w dyplom z wyzwolenia i bez odpowiedniego doświadczenia w branży, do której zamierzasz wkroczyć, to następujące słowa są dla Ciebie.
Nie ma już terminów ani finałów. Nie ma sylabusa, który określałby terminy publikacji lub sugerowałby dodatkowe czytanie (jak zapewne można powiedzieć, zawsze byłem bardzo dobry w robieniu tego, co mi powiedziano). W pracy - niezależnie od tego, czy zaczynasz nową pracę, dopiero awansujesz, czy zmieniasz karierę zawodową - musisz dowiedzieć się, w jaki sposób możesz wnieść swój wkład. Kluczem jest bycie proaktywnym.
Ale kiedy nie masz żadnego doświadczenia lub odpowiedniego doświadczenia, bycie proaktywnym może być trudne. I chciałbym móc wrócić i powiedzieć mojemu 22-letniemu ja: to zadawaj pytania. Zadawaj tak wiele pytań, że zaczynasz drażnić swojego menedżera (ponieważ prawdziwa ciekawość i entuzjazm nigdy tak naprawdę nie drażnią Twojego menedżera). Piękno bycia nowym polega na tym, że nikt nie oczekuje, że będziesz ekspertem.
Zadawanie pytań wymaga jednak pewnej wrażliwości. Oznacza to chęć przyznania się do tego, czego nie wiesz. Z tym zawsze się zmagałem. Pierwsze półtora roku pracy spędziłem poza szkołą, zadając zero pytań, ponieważ pracowałem dla niesamowicie inteligentnych ludzi i nie chciałem, żeby myśleli, że jestem głupi. To było głupie. Przegrałem 18 miesięcy nauki i budowania umiejętności, które prawdopodobnie doprowadziłyby mnie do miejsca, w którym jestem teraz w mojej karierze znacznie wcześniej.
Ponieważ tutaj jest twarda prawda: nikt nie będzie cię brać za rękę i mówić, jak iść własną ścieżką kariery. Moi menedżerowie byli zbyt zajęci własnymi pracami, aby wymyślić dodatkowe zadania lub projekty, które mogłyby mi przydzielić zadania, które pomogłyby mi się rozwijać. W ciągu 18 miesięcy, w których nie zadawałem pytań, bezproblemowo wykonywałem wszystko w zakresie opisu mojej pracy. Ale to wszystko, co robiłam, i byłam taka znudzona. Okazuje się, że najlepszym sposobem na udowodnienie, że jesteś gotowy na więcej obowiązków, jest po prostu przejęcie tych obowiązków.
Kiedy w końcu zdałem sobie sprawę, że nie zamierzam wspinać się po szczeblach kariery w mojej firmie, robiąc tylko to, czego ode mnie oczekiwano, zacząłem proaktywnie szukać sposobów, aby pomóc zespołowi. Kiedy mój menedżer powiedział: „Czy nie byłoby miło, gdybyśmy mieli raport, że …” lub „Nie mamy badań dotyczących tych konkurentów …”, skorzystałem z okazji, aby wypełnić luki. I mój przełożony zauważył.
Chciałbym móc związać tę anegdotę, mówiąc, że zadawanie pytań i proaktywność doprowadziły do awansu i że teraz robię dokładnie to, co chcę. Nie jestem i nie mogę nawet osłodzić tej historii, mówiąc ci, że awansowałem. Pracuję w branży, która stoi obecnie przed dość złożonymi wyzwaniami, i niestety nie udało mi się przenieść na wyższy poziom w moim starym dziale. Ale mogę Wam powiedzieć, że kopię tyłek w mojej obecnej roli i niedawno otrzymałem ocenę „przekracza oczekiwania” podczas mojej oceny na koniec roku, co jest dość rzadkie w mojej firmie.
I chociaż nie jestem dokładnie tam, gdzie chciałbym być, nauczyłem się tego: ludzie odnoszący największe sukcesy, których spotkałem przez całe moje doświadczenie zawodowe, wiedzą, czego nie wiedzą i nie boją się tego przyznać. Są dociekliwi i lubią zastanawiać się, jak mogą pomóc swoim zespołom, bez względu na to, jaki jest ich tytuł zawodowy. Są myślicielami i rozwiązują problemy, a co najważniejsze, nie siedzą i nie czekają, aż powie im się, co robić.
Na przykład w ubiegłym roku miałem szczęście pracować dla kogoś, kto pasuje do tego dokładnego opisu. Mój obecny przełożony dołączył do mojej firmy w zeszłym roku po 12 latach spędzonych w zupełnie innej branży. Pierwszego dnia prawdopodobnie zadała mi 30 różnych pytań na temat naszych procesów dystrybucji. Już rok później poprowadziła i zrealizowała kilka projektów, które przyniosły firmie znaczne oszczędności kosztów i usprawniły procesy wysyłek produktów. Odnosi sukces, ponieważ jest ciekawa i troskliwa i lubi zastanawiać się, jak może pomóc naszej firmie iść do przodu, co z kolei zainspirowało mnie do tego samego.
Więc kiedy szkoła się skończyła (i być może już od dłuższego czasu), nauka nie musi być. A jeśli chcesz nadal iść do przodu, twoja edukacja nigdy nie zostanie ukończona. Ale to, ile zdecydujesz, że chcesz się uczyć i rozwijać, zależy wyłącznie od ciebie. Sądząc po kilku latach spędzonych w prawdziwym świecie, mogę powiedzieć, że ograniczenie się lub zatrzymanie po zakończeniu zadania nie doprowadzi cię do niczego, co ma znaczenie.




