Ile razy trzymałeś język w obecności złego pomysłu? Wszyscy tam byliśmy: Twój zespół bierze udział w spotkaniu strategicznym, jest jedna jedyna sugestia na stole i wszyscy przytakują, zgadzając się, nawet jeśli pomysł jest oczywiście słabszy lub całkowicie błędny.
Nikt nie chce kwestionować pomysłodawcy planu (szczególnie jeśli jest to twój szef); nikt nie chce być dysydentem ani tym, który przedłuży spotkanie po lunchu.
To się zdarza cały czas. To częste zjawisko, które zostało udowodnione dekady temu przez eksperyment Solomana Ascha. Asch umieścił obiekt w pokoju z grupą ludzi, którzy byli świadomi eksperymentu. Następnie grupa została poddana serii testów wizualnych, które miały dość oczywiste odpowiedzi.
Na początku grupa udzieliła głównie poprawnych odpowiedzi, a zgodnie z oczekiwaniami podmiot również odpowiedział poprawnie. Ale w końcu reszta grupy została poinstruowana, aby zacząć udzielać jednomyślnej, niepoprawnej odpowiedzi. Chodziło o to, aby sprawdzić, czy podmiot polegałby na jego oczach i kontynuował odpowiadanie prawidłowymi odpowiedziami, czy też byłby zachwiany przez kolegów.
Pomimo wszystkich powodów badany zgodził się z nieprawidłową odpowiedzią grupy w 37% przypadków. Mimo że właściwa odpowiedź była oczywista, pozwolił reszcie grupy na kołysanie się z odpowiedzią. Ponieważ jeśli reszta grupy zgodziła się na inną odpowiedź, muszą mieć rację - prawda?
Ta zgodność, znana również jako grupowe, ogranicza kreatywność i zniechęca do nowych, świeżych i innowacyjnych pomysłów - szczególnie w miejscu pracy.
W niedawnym artykule Forbes Chunka Mui wyjaśnia: „W warunkach organizacyjnych tendencja do dostosowywania się, którą Ash nazwał„ zgodnością ”, jest zwiększona, ponieważ temat jest skomplikowany, odpowiedzi niejasne, istnieją więzi społeczne i gospodarcze, które wiążą grupę i istnieje bardzo ludzka tendencja do poddawania się władzy ”.
Jednak w eksperymencie, jeśli choć jedna inna osoba w pokoju wystąpiła przeciwko grupie, badany poszedł z większością 5% czasu.
Oznacza to, że wystarczy jeden głos wypowiadający się przeciwko grupie, a inni zwykle czują się bardziej komfortowo, przedstawiając inne sugestie. Jeśli ktoś po prostu przełamie lody i wyrzuci inny pomysł, prawdopodobne jest, że pojawią się inni. I nagle nie musisz zadowolić się jedynym pomysłem na stole.
Chcesz więcej, lepszych pomysłów w pracy? Następnym razem, gdy będziesz na spotkaniu, zabieraj głos. Możliwe, że jest co najmniej jedna osoba, która tylko czeka, aż ktoś wyrazi swoją opinię. I wtedy stanie się prawdziwa kreatywność.




