Skip to main content

Od kiedy jest praca detaliczna kobiet?

Koszmar podczas promocji w polskim sklepie. Chodzi o martwe dzieci (Czerwiec 2026)

Koszmar podczas promocji w polskim sklepie. Chodzi o martwe dzieci (Czerwiec 2026)
Anonim

W czasach II wojny światowej, gdy mężczyźni byli za granicą, kobiety wzrosły do ​​amerykańskiej siły roboczej. Wojna wywołała dekadę popytu, a kiedy wszystkie te oferty pracy nagle pojawiły się w ogłoszeniach, kto był tam, aby je wypełnić? Kobiety.

Potem, gdy żołnierze wrócili, gotowi i chętni do wejścia na cywilną siłę roboczą, obawa o bezrobocie ogarnęła Amerykę. Oczywiście bezrobocie dla mężczyzn. Gdzie by pracowali wszyscy ci faceci?

Rozwiązanie, jak niektórzy wyciągnęli wniosek, pokazano w tym filmie, w którym mężczyzna mówi: „Wy, kobiety i dziewczęta, wrócicie do domu, znów będąc gospodyniami domowymi i matkami, tak jak obiecaliście”. Wiadomość wysłana do kobiet brzmiała: : Twoja praca jest skończona. Idź do domu.

Przewiń do przodu 67 lat. Jesteśmy w recesji gospodarczej, ale zgodnie z najnowszymi trendami możemy zobaczyć światło na końcu tunelu. Bezrobocie spadło poniżej 9%, a wydatki na wakacje wzrosły w porównaniu z 2010 r. Kolejnym sygnałem ożywienia, według artykułu w USA Today , jest to, że po kilku latach zatrudniania w niższym tempie niż kobiety, mężczyźni wracają do pracy w większej liczbie - częściowo dlatego, że podejmują pracę w sektorze detalicznym. „W pomarszczeniu, które zaskakuje ekonomistów”, artykuł stwierdza, „jednym z ważnych motorów tego trendu jest to, że setki tysięcy mężczyzn pojawiają się w handlu detalicznym, kiedyś uważane za źródło pracy dla kobiet”. Fakt, że mężczyźni są teraz chętni wycieńczanie się poprzez składanie ubrań i uczęszczanie do przymierzalni to podobno „dowód na to, jak trudny jest rynek pracy”.

Co właściwie jest tak zagadkowego w tym trendzie? W sektorze detalicznym powstaje więcej miejsc pracy, miliony Amerykanów są bezrobotne, a każda osoba, mężczyzna lub kobieta, jest gotowa do pracy. Wydaje mi się to dość proste. Jak zauważa feministyczna blogerka Jezebel: „Tak, skupmy się na tym, jak okropnie jest tak, że mężczyźni podejmują te okropne prace, a nie, że te okropne prace miały być przede wszystkim zarezerwowane dla kobiet i wszyscy wydawali się z tym w porządku. następnie."

A za kilka lat, kiedy gospodarka (miejmy nadzieję) odbiła się, a Amerykanie wracają do zwiększania zadłużenia z tytułu kart kredytowych, tak jak preferuje wujek Sam, czy myślisz, że kobiety dostaną się na podium i każą mężczyznom wyjść Stara marynarka wojenna i powrót na place budowy? Prawdopodobnie nie. A to dlatego, że gdy praca zdominowana jest przez mężczyzn, staje się bardziej ceniona kulturowo. Prawdopodobnie będziemy czytać artykuły o tym, jak mężczyźni przez cały czas byli bardziej przystosowani do sprzedaży detalicznej.

Zdaję sobie sprawę z tego, że Stany Zjednoczone po drugiej wojnie światowej i w głębokiej recesji nie są całkowicie symetryczne, ale mam na myśli to: chociaż minęły dekady od II wojny światowej i chociaż znaczenie równości płci w sile roboczej zostało w dużej mierze ustalone w drugiej połowa XX wieku, kiedy wydarzenie narodowe zmienia życie przeciętnych Amerykanów (wojna, recesja), kulturową tendencją jest ponowne przyjęcie patriarchalnych tradycji z odnowionym zapałem.

W 2012 r. Ekonomiści nadal są zakłopotani pomysłem, że mężczyźni podejmą pracę w handlu detalicznym, a prasy krajowe uważają, że zrobiłyby to na pierwszym miejscu. Ale bardziej niepokojące jest to, że ten artykuł - i wiele innych - jest całkowicie wygodny w uznaniu podziału pracy ze względu na płeć za naturalny i akceptowalny.

Recesja doskonale sprawdza się w ujawnianiu milczącego seksizmu, który wciąż istnieje w podziale pracy ze względu na płeć. Było to szczególnie widoczne na początkowych etapach recesji, kiedy media zawodziły, że mężczyźni tracą pracę w większym stopniu niż kobiety (muszę się zastanawiać, czy sytuacja odwrotna byłaby prawdą, gdyby tak szybko uznano by to za recesję).

Musimy bardziej niż kiedykolwiek uważać na te nonszalanckie twierdzenia, że ​​role płci w miejscu pracy są naturalne, trwałe i nie są dziełem człowieka. Tak długo, jak skupiamy się na płci osoby otrzymującej wypłatę zamiast na doświadczeniu, umiejętnościach lub wydajności, wciąż się cofamy.