Kiedy byłem w liceum, moja mama zaczęła banować telefony ze stołu. Do dziś, kiedy wyciągam komórkę, by sprawdzić moją skrzynkę odbiorczą, gdy jemy, mama kręci głową i każe mi ją odłożyć.
I choć w tej chwili jestem urażony („Ale przysięgam, to naprawdę ważne!”), Zazwyczaj jestem wdzięczny za to, że mnie zawołała.
Jako pracujący dorosły, który jest ciągnięty w wielu kierunkach w danym momencie, rzadko lubię spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną. Jestem pewien, że możesz się odnosić. Moja mama mieszka w rzeczywistości tysiące kilometrów stąd, więc kiedy zmusza mnie do zwrócenia na nią uwagi, to dlatego, że mamy razem tylko tyle czasu. I słucham jej, ponieważ wiem, że będę żałować, że nie wykorzystałem w pełni tego czasu.
(Jeśli nie dotyczy to ciebie i twoich rodziców, możesz zastąpić „mamę” kimś, kogo lubisz przebywać w pobliżu.)
To takie głupie, ale obecność w gronie bliskich jest jednym z najlepszych darów do samoopieki, jaki możemy sobie ofiarować - i którego najczęściej zaniedbujemy.
Ale nie bierz tego ode mnie, jestem tylko twoją przeciętną pracownicą. Weź to od kogoś, kto jest wyżej - kto ma 10 razy więcej obowiązków niż ja, a jednak postępuje zgodnie z tą samą filozofią.
Rozmawiałem z Raji Arasu. Poza tym, że jest SVP Intuit w CTO Dev, jest także członkiem rady doradczej Code.org i Forum CTO oraz zasiada w zarządzie NIC Inc .:
Jedną z najważniejszych lekcji, jakich nauczyłem się w mojej karierze, było porzucenie poczucia winy i bycie obecnym w tej chwili, czy to w pracy, czy w domu. Z tego powodu priorytetowo traktuję czas spędzany z rodziną i współpracownikami. Obecność w tych cudownych chwilach powstrzymuje mnie przed sięgnięciem po telefon i pomaga mi pozostać naprawdę obecnym. Jako lider Intuit staram się dawać przykład nawiązywania kontaktu wzrokowego, aktywnego słuchania i uczestniczenia w każdej interakcji. Staram się nieść to uznanie za chwile prawdziwego połączenia, czy to w pracy, czy w domu.
Najbardziej podoba mi się rada Arasu, że ona nie stosuje jej tylko do twojego czasu wolnego od pracy. Ćwiczenie obecności poza biurem ostatecznie sprawia, że czujesz się lepiej w biurze. To sprawia, że jesteś lepszym pracownikiem (aktywne słuchanie pomaga lepiej zrozumieć kierunek i zwracać uwagę na ważne wskazówki społeczne), a przyjemniejszy współpracownik jest w pobliżu (aktywne zwracanie uwagi sprawia, że ludzie szanują cię i ufają, że się tobą opiekujesz i wspierasz im).
I, jak powiedziałem powyżej, jest dla ciebie dobry. Zachęca cię do prawdziwego odprężenia, docenienia i doceniania twoich przerw oraz do łączenia się z ludźmi, których kochasz, z których każdy ma kluczowe znaczenie dla szczęścia każdego. To prawie tak, jakby to była forma uważności - szalone, jak to działa!
Jak więc wygląda obecność? Zaczyna się od odłożenia telefonu na zewnątrz, gdy przebywasz z ludźmi (fajny fakt: może to spowodować reakcję łańcuchową). I nie patrzenie na komputer, gdy kolega z tobą rozmawia (inaczej nie zabierając go na spotkania).
I chodzi o ustalenie zamiaru poświęcenia komuś pełnej uwagi. Nasze umysły są pełne rozproszenia - do załatwienia, zmartwień, rozmów, które przeceniamy. Staraj się, na kilka minut, odepchnąć te myśli (lub zapisać je na później) i naprawdę skoncentruj się na tym, co dzieje się przed tobą.
Nie pożałujesz. A jeśli SVP dużej firmy może to zrobić, nie zaszkodzi ci również spróbować.




