Jolen Anderson lubi nazywać się „adwokatem z wykształcenia, a z zamiłowania specjalistą ds. Zasobów ludzkich i różnorodności”. I pomimo naturalnej skłonności do introwertyki, nazywa siebie również ekstrawertyczną samoukiem, częściowo dzięki swojej karierze.
Przed dołączeniem do Visa w 2005 r. Anderson pracował w firmie prawniczej w Chicago w sprawach pracy i zatrudnienia. Zanim jeszcze została pierwszym dyrektorem ds. Różnorodności w firmie Visa, pracowała w dziale prawnym, ostatnio jako główny doradca ds. Zatrudnienia i odpowiedzialności korporacyjnej (nadal utrzymuje tę rolę oprócz wiodących działań w zakresie różnorodności i integracji).
Usiedliśmy z Anderson, aby dowiedzieć się więcej o jej codziennej rutynie (i zebrać kilka ciekawych faktów na temat jej stylu pracy).
Zacznijmy łatwo: o której godzinie idziesz spać i się budzisz?
Odpowiednio za późno i za wcześnie!
Otwórz teraz szufladę biurka - co tam jest?
Pracuję w otwartej przestrzeni do współpracy - nie mam szuflady na biurku! Ale gdybym to zrobił, na mojej liście rzeczy do zrobienia znajdziesz notatki Post-it.
Jak spędzasz czas w drodze do pracy?
Spotkanie z przyjaciółmi i rodziną lub słuchanie audiobooków. Mając napięty harmonogram pracy i troje małych dzieci w domu, jest to jedna z moich najlepszych spokojnych chwil w ciągu dnia.
Jakiej rady udzieliłbyś młodszemu sobie?
Kiedy okazja puka, otwórz drzwi. Chociaż powiedziałem „tak” różnym możliwościom, zdecydowanie miałem momenty, w których myślałem: „Co właśnie zrobiłem? Jak mam do tego podejść? Czy odniosę sukces?
Kiedy przeszedłem ze stanowiska prawnego do stanowiska Głównego Dyrektora ds. Różnorodności, po prostu się w to zaangażowałem, biorąc pod uwagę moje przekonanie, co to stanowisko oznacza dla organizacji. Zużyłem jak najwięcej informacji, przejrzałem najnowsze trendy i skontaktowałem się z moją siecią w celu uzyskania wglądu i porad - i wymyśliłem to.
Kiedy pojawia się okazja - nawet jeśli czas nie jest idealny lub jeśli nie czujesz się gotowy - zaufaj sobie i swoim umiejętnościom i masz pewność, że ją wykorzystasz.
Podaj nam swoją definicję różnorodności i integracji.
Wierzę, że różnorodność i integracja polega na zbliżaniu ludzi o różnych cechach, perspektywach i doświadczeniach życiowych oraz zapraszaniu ich do dumnego wykazywania różnic, aby każdy mógł czuć się swobodnie i mieć pewność, że należy.
Jak to wygląda w Visa?
Promuję strategie i inicjatywy, które pomagają zapewnić zróżnicowaną reprezentację pracowników, a nasze środowisko pracy pozwala jednostkom przynieść autentyczną tożsamość do pracy.
Mój zespół i ja stworzyliśmy program Visa Elevate, aby zachęcić do rozwoju zawodowego osób kolorowych w naszej firmie, zapewniając strategie rozwoju kariery, kontakt z wyższymi liderami oraz platformę do lepszego rekrutowania, utrzymywania i promowania różnych liderów.
Przez ostatnie dwa lata oferowaliśmy program Ready to Return w Dolinie Krzemowej, aby stworzyć możliwości dla osób powracających do siły roboczej po dłuższym okresie wolnym od pracy w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Mój zespół zapewnił integracyjne szkolenie z zakresu przywództwa i nieświadomości dla wszystkich menedżerów w naszych biurach, aby pomóc w identyfikacji i podnoszeniu świadomości na temat uprzedzeń i stereotypów.
Tworząc kulturę sprzyjającą włączeniu społecznemu, w której wszyscy pracownicy mogą się rozwijać, jesteśmy w stanie czerpać jak najwięcej z naszych pracowników.
Czego ludzie nie rozumieją w roli głównego oficera różnorodności?
Ludzie często są zaskoczeni, gdy dowiadują się, że rola głównego urzędnika ds. Różnorodności obejmuje nie tylko skupienie się na kwestiach związanych z rasą i płcią. Moja praca obejmuje o wiele więcej. Koncentruję się na obserwowaniu zachowań w miejscu pracy i zachowaniach kulturowych oraz wdrażaniu strategii zmieniających sposób myślenia, działania, współpracy i prowadzenia.
Jakie jest największe wyzwanie dla twojej roli? Największa nagroda?
Największym wyzwaniem związanym z pracą w mojej roli jest to, że praca nigdy nie jest „wykonywana”. Zawsze będzie więcej do zrobienia, jeśli chodzi o tworzenie bardziej zróżnicowanego i integracyjnego miejsca pracy i świata.
Największą nagrodą jest to, że praca, którą wykonujemy, powoduje rzeczywistą zmianę - obserwowanie wzrostu różnorodności i wyników integracji w ankiecie pracowników, świadek publicznej organizacji równości wynagrodzeń oraz słuchanie historii kandydatów, którzy znaleźli wymarzoną pracę za pośrednictwem jednego z naszych programów lub pracownicy, którzy uważają, że ich wyjątkowość jest celebrowana w firmie.
Ale wyróżniają się także codzienne chwile. Często mówię, że jeśli możemy odblokować komuś moment „aha” lub zainspirować go do myślenia lub działania w inny sposób, aby wszyscy czuli się w naszej firmie, to z pewnością jest to miara sukcesu.




