Jako redaktor możesz wyobrazić sobie zakres odpowiedzi, które otrzymuję, gdy mówię ludziom, co robię. Niektórzy mówią, że to fajnie, że zarabiam na „blogowaniu” przez cały dzień. Inni zakładają, że muszę być naprawdę dobry w czytaniu (co prawda, żeby być jasnym). I wielu z nich wykorzystuje tę okazję do podzielenia się książką, nad którą obecnie pracują, która jest „rodzajem science fiction science fiction”.
Mógłbym być zgorzkniały, gdy ludzie metaforycznie poklepywali mnie po głowie i udawali, że dokładnie wiedzą, co pociąga za sobą moja praca, ale w rzeczywistości nikt nie może naprawdę zrozumieć, co robię na co dzień, chyba że są w podobnym stylu rola.
Nie wspominając, że jestem tak samo winny niewłaściwego osądzania innych karier, jak ludzie, którzy oceniają moje. Niedawno piłem drinki z szefem kuchni i mogłem tylko powiedzieć, jak fajnie jest, że jedzą jedzenie przez cały dzień - nie wspominając o tym, że nie spędzali dni jedząc jedzenie, ale robiąc to (wśród robienie wielu innych rzeczy).
Chodzi o to, że każda praca - z wyjątkiem takich jak obserwator Netflix lub degustator lodów (ale nawet te muszą mieć zastrzeżenia) - nie jest dokładnie tak, jak myślisz. Prawie każda praca ma świetne części, części wymagające pracy i umiejętności oraz części, które najlepiej można opisać jako „ból głowy”. Chociaż możesz dać ludziom szeroki przegląd swojej roli, prawdopodobnie nigdy nie będziesz w stanie tego wyjaśnić idealnie dla ludzi, na których ci zależy.
Ale możesz spróbować - i możesz się z tego śmiać. Właśnie dlatego mem „Co robisz?” Zaczął unosić się wokół Twittera. Pisarze, narratorzy audiobooków, teologowie, ludzie o fajnie brzmiących lub pozornie prostych rolach skompilowali niektóre ze swoich ulubionych wierszy w odpowiedzi na to, co zarabiają na życie.
"Co robisz?"
„Jestem narratorem audiobooka”.
„Och! Ludzie mówią, że mam dobry głos. Lubię czytać. Cóż, historia. II wojna światowa. Czy to się opłaca? Szukam koncertu na emeryturę. Zrobiłeś wszystko, o czym chciałbym usłyszeć?”
„Ee… Przeminęła dziewczyna?”
„????”
„Nie? Może tego posłuchaj”.
„Och, nienawidzę audiobooków”. https://t.co/syn4uQ7BpV- Julia Whelan (@justjuliawhelan) 5 czerwca 2018 r
"Co robisz?"
- Maria Guido (@mariaguido) 5 czerwca 2018 r
„Jestem redaktorem zarządzającym witryny dla rodziców”.
„Och, jesteś blogerem mamusi”.
„Zbudowałem zespół informacyjny na największej stronie dla rodziców w Internecie”.
„Bycie blogerem mamusi musi być świetne. Musisz zostać w domu, prawda?”
„…” https://t.co/nactVutQ1q
"Co robisz?"
„Jestem teologiem”.
"O. POZWÓL MNIE POWIEDZIEĆ, DLACZEGO RELIGIA JEST KŁAMSTĄ I DUMBEM ”https://t.co/74PzayTqZv- Tara Isabella Burton (@NotoriousTIB) 4 czerwca 2018 r
"Co robisz?"
- Jess G ???? dwin (@thejessgoodwin) 5 czerwca 2018 r
„Pracuję w mediach społecznościowych”.
„Wow, nadal jesteś stażystą? Nie lubisz 30? ”Https://t.co/MdjZXTSrmb
"Co robisz?"
„Jestem pisarzem kultury”.
„Płacą ci za oglądanie telewizji?”
„To znaczy nie. To nie jest część pracy.”
„Chciałbym zarabiać na oglądaniu telewizji”.
"Dobrze, ale"
„Dobra robota, jeśli możesz ją zdobyć, co?”
„GO EAT A BEE”. https://t.co/m5tvVbgeqH- Linda Holmes (@lindaholmes) 5 czerwca 2018 r
"Co robisz?"
- Joe Posnanski (@JPosnanski) 5 czerwca 2018 r
„Jestem pisarzem sportowym”.
„Dostajesz te wszystkie darmowe bilety?”
„Cóż, to jest jak …”
„Czy możesz zdobyć dla mnie darmowe bilety?”
"Nie to jest …"
„Czy możesz dostać dwa dla mnie i mojego brata?” Https://t.co/CzGtADukFZ
Te memy są nie tylko niewiarygodnie powiązane, ale otwierają oczy, jeśli chodzi o to, jak widzimy się nawzajem. Robimy założenia, przekonujemy się, że trawa jest bardziej zielona, i ostatecznie nadmiernie upraszczamy coś, co prawdopodobnie nie jest takie proste (bo jeśli tak, to dlaczego ktoś miałby płacić tej osobie?).
Tak, te tweety powinny być udostępniane i udostępniane, ponieważ wszyscy czerpiemy radość z naszego niezrozumianego życia zawodowego. Ale możemy się także trochę od nich nauczyć.
Po pierwsze, nie możemy zakładać, że „dostaliśmy” czyjąś pracę lub że jesteśmy tak samo wykwalifikowani, aby to zrobić. Chcesz zadać im pytanie, w jaki sposób dotarli do miejsca, w którym się dziś znajdują lub jak wygląda ich codzienny dzień? Jasne, idź po to. Ale skondensowanie ciężkiej pracy, jaką ktoś wykonał, w „Musi być miło być tobą” lub „Mógłbym to zrobić” nie jest po prostu niesprawiedliwe, jest niegrzeczne.
Ponadto, jeśli wszyscy okażemy tyle samo szacunku i prawdziwego zainteresowania pracą innych osób, jak my sami, prawdopodobnie moglibyśmy się od siebie wiele nauczyć.




