W porządku, więc do tej pory wszyscy wiemy, aby nie publikować tego, co robimy w „dniu choroby” lub filmów z wczorajszej sesji karaoke na Facebooku napędzanej tequilą. (Zgadza się?) Ale okazuje się, że nadal mamy nadmiar, w wielkim stylu. Zobacz, co eksperci (i, hm, włamywacze) mają do powiedzenia na temat informacji, które udostępniamy światu.





