Skip to main content

Co musisz wiedzieć o SEO - muza

Don't Worry SEO odc 3 || Co warto wiedzieć o SEO? (Czerwiec 2026)

Don't Worry SEO odc 3 || Co warto wiedzieć o SEO? (Czerwiec 2026)
Anonim

Niedawno zapytałem kilka startupów, dlaczego unikają myślenia o SEO. Najczęstszym powodem, dla którego usłyszałem, była odmiana na temat: „SEO wydaje się być wielką rzeczą wymagającą dużej wiedzy”.

Istnieje przekonanie, że SEO jest złożone - i tak wiele firm decyduje się go zignorować. Ale choć ta opinia jest w pewnym stopniu zasłużona, elementy optymalizacji pod kątem wyszukiwarek są w rzeczywistości dość proste. Ponadto, jeśli zignorujesz SEO, zasadniczo odwracasz się od największego źródła bezpłatnych klientów w Internecie - Google.

Szybki test: czy Twoje SEO wymaga poprawy?

Jednocześnie wiele witryn nie zdaje sobie sprawy, że ignorują SEO lub aktywnie utrudniają Google znalezienie ich treści. Oto trzy szybkie sposoby sprawdzenia, czy Twoje SEO wymaga poprawy:

  • Wyszukiwanie w witrynie Google witryny (witryna: twoja witryna.com) daje mniej wyników niż liczba stron faktycznie posiadanych przez witrynę.
  • Twoje adresy URL są wypełnione losowymi symbolami i liczbami, które nie mają sensu dla odwiedzających („http://www.art.com/gallery/id--b20122/costume-fashion-posters.htm?ui=C00E35085A574472B0B64F1F0229765C”).
  • Tytuły stron w Twojej witrynie nie opisują dokładnie tego, co jest napisane na stronie.
  • Jeśli tak, to czas poświęcić przynajmniej kilka godzin na myślenie o SEO. Nie, nie zamierzasz przenosić z dnia na dzień Yelp, SimplyHired ani TripAdvisor, ale możesz ustawić się, aby uzyskać większy ruch z Google. Oto pięć podstawowych kroków na początek.

    1. Wybierz, czy Twoja witryna to „Długi ogon” czy „Głowa”

    Ważne jest, aby wcześnie zdecydować, czy skoncentrować się na pozycjonowaniu w wąskim czy szerokim zakresie - prawdopodobnie nie wygrasz na obu. Witryny „head” mają na celu dobrą pozycję w rankingu pod kątem popularnych haseł, które są wyszukiwane tysiące razy dziennie, takich jak „jak znaleźć pracę”. Z drugiej strony witryny typu long tail starają się dobrze pozycjonować w wynikach wyszukiwania Google pod kątem określonych, więcej nietypowych wyszukiwań - celem jest przyciągnięcie liczby wyszukiwań, które w połączeniu dają ogólną liczbę popularnych słów kluczowych.

    Jeśli jesteś lokalnym dentystą, prawdopodobnie możesz skupić się tylko na jednym lub dwóch kluczowych zwrotach (na przykład „dentysta rodzinny na Manhattanie”). Z drugiej strony, jeśli prowadzisz krajowy katalog dentystów, możesz kierować reklamy na tysiące słów kluczowych (np. „Pogotowie dentystyczne w Mobile w Alabamie”).

    Moja firma, Priceonomics, dąży do tego, aby być „przewodnikiem po cenie wszystkiego” - dlatego postanowiliśmy, że będzie to stanowczo strona z długim ogonem. Witryna zawiera przewodniki po wszystkim, co można sobie wyobrazić - samochody, komputery, używane telefony komórkowe, aparaty cyfrowe i dziesiątki innych przewodników cenowych - ale wiemy, że ludzie zwykle szukają konkretnego produktu podczas wyszukiwania. Tak więc, gdy ktoś szuka czegoś takiego jak używany Motorola Droid Razr, mamy nadzieję, że jako jeden z pierwszych udzielimy odpowiedzi.

    2. Uporządkuj swoje treści za pomocą nawigacji w bułce tartej

    Twoim celem powinno być umożliwienie Google łatwego dostępu i zrozumienia wszystkich stron w Twojej witrynie. Google indeksuje twoje strony za pomocą „pająków”, a kiedy trafiają na losową stronę, starają się podążać za linkami na tej stronie, aby przejść do innych stron. Jeśli potrafią to zrobić z łatwością, Google może szybciej zaindeksować całą witrynę i przyciągnąć strony do wyników wyszukiwania.

    Świetnym sposobem na to jest nawigacja w okruchach chleba - lub „ślad” treści, który pozwala użytkownikom szybko zobaczyć, gdzie strona pasuje do reszty witryny. Na przykład w Priceonomics lista komputerów MacBook Pro może wyglądać następująco:

    Wszystkie przewodniki po cenach> Przewodnik po cenach komputerów> Przewodnik po cenach komputerów Apple> MacBook Pro 15 "Cena z 2011 r

    Po skonfigurowaniu tej nawigacji okruchów chlebowych skonfiguruj strukturę URL tak, aby dokładnie ją odzwierciedlała - użytkownicy (i Google) będą jeszcze bardziej zadowoleni. Na przykład:

    http://priceonomics.com/computers/apple/macbook-pro-15-2011/

    3. Zoptymalizuj tytuły stron

    Podczas wyszukiwania w Google niebieskie linki wyświetlane pod głównym wynikiem są zwykle tytułami stron witryny. Jeśli więc masz dokładne i opisowe tytuły stron, Google będzie lepiej wiedzieć, czy powinien prezentować Twoje treści użytkownikom. Na przykład w naszym przewodniku po cenach używanych telefonów komórkowych tytuł strony to Ceny używanych telefonów | Przewodnik po cenach telefonicznych. Często widzisz witryny, w których wszystkie tytuły stron są takie same (na przykład, jeśli nazwalibyśmy każdą stronę „Przewodnikiem po cenach”) - i to nie pomaga Google wiedzieć, o czym jest strona.

    Google indeksuje również tekst strony, w tym nagłówki i podtytuły, więc upewnij się, że one również odzwierciedlają treść. Kluczem jest strategiczne uwzględnianie słów kluczowych w całej treści - chociaż powinny one mieć sens dla użytkownika, a nie wyglądać jak oczywista lista (pamiętasz dni „zrzutów słów kluczowych” u dołu strony?).

    4. Twórz oryginalne treści

    Google chce przekierować odwiedzających do oryginalnej treści pierwotnej, a nie do ponownej publikacji czegoś, co już zostało opublikowane. Więc nawet we wczesnych dniach witryny najlepiej jest tworzyć własne treści, zamiast syndykować je z innych źródeł. Podobnie bądź ostrożny w kwestii tego, komu zezwalasz na publikowanie swoich treści. Jeśli Google uważa, że ​​drugie źródło jest źródłem podstawowym, a ty jesteś jego pochodną, ​​będzie cię to karać. Z drugiej strony, jeśli Twoja treść jest najlepszą (i jedyną) odpowiedzią na bardzo konkretne zapytanie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniesz nagrodzony przez Google.

    5. Uzyskaj linki przychodzące

    Google chce wysyłać użytkowników do stron internetowych, które są uważane za „organy” w danym obszarze tematycznym. Dzisiaj Google oblicza to przede wszystkim, sprawdzając, czy renomowane witryny prowadzą do Ciebie. Google sprawdza również, jakich słów używają te witryny podczas łączenia z Tobą, aby zrozumieć, o czym jest Twoja strona (nazywa się to „tekstem kotwicy”). Na przykład, jeśli wiele witryn zawiera linki do Priceonomics, nazywając nas „przewodnikiem po cenach”, Google w końcu zorientuje się, że właśnie tym jesteśmy. W przyszłości (a może już) Google może także analizować sygnały społecznościowe, takie jak tweety, polubienia na Facebooku i Google + 1, aby obliczyć autorytet.

    Jak więc uzyskać dobre linki przychodzące? Cóż, kluczem do naprawdę wbijania SEO jest tworzenie tak świetnych treści, że inne witryny w sieci nie mogą pomóc, ale prowadzą do linków do Ciebie.

    Jest wiele innych rzeczy do nauczenia się, jeśli chodzi o SEO, ale najlepszym miejscem, na którym możesz skoncentrować swoją energię, są naprawdę trudne rzeczy: tworzenie świetnych oryginalnych treści.