Skip to main content

Duma z pracy ma zupełnie nowe znaczenie - muzę

„Gdyby Bóg dał mi wybór, wybrałbym biały kolor skóry” — 7 metrów pod ziemią (Czerwiec 2026)

„Gdyby Bóg dał mi wybór, wybrałbym biały kolor skóry” — 7 metrów pod ziemią (Czerwiec 2026)
Anonim

Pop-up Magnum Ice Cream w nowojorskiej dzielnicy Meatpacking District obchodził Miesiąc Pychy LGBTQ, współpracując z GLAAD, uznaną w całym kraju organizacją LGBTQ, której celem jest stworzenie świata, w którym każdy może żyć życiem, które kocha, aby zorganizować wydarzenie z udziałem aktorka transpłciowa Laverne Cox, sława Naomi Smalls z RuPaul Drag Race i DJ-owe oprawy Misshapes.

Ale jeśli spojrzysz za kulisy tego wydarzenia, zobaczysz Chrisa Symmesa, Associate Brand Managera w Magnum US Operations, rozkoszującego się tym wszystkim.

W przekonaniu marki Magnum jest więcej przyjemności w zróżnicowanym świecie, a dla Chrisa pojęcie to ma większe znaczenie.

Pasek dumy

Podczas gdy Magnum ma historię współpracy ze społecznością LGBTQ, Chris i reszta jego zespołu naprawdę chcieli zwiększyć zaangażowanie marki w sprawę. Decydując się na organizację, z którą należy współpracować podczas Miesiąca dumy LGBTQ, Magnum szukał związku z organizacją, która miała wspólny cel.

Właśnie tam przyszedł GLAAD. „Ich misja była naprawdę dobrze dopasowana do tego, co reprezentujemy jako marka” - mówi Chris.

Na cześć partnerstwa Magnum i GLAAD zaoferowały limitowany pasek Pride Magnum, dostępny w czerwcu w Magnum w Nowym Jorku, na którym wisiała czekoladowa tęczowa flaga. Pasek Pride inspirowany jest przekonaniem marki Magnum, że w zróżnicowanym świecie jest więcej przyjemności, a także jej zobowiązaniem do obrony prawa każdego do bycia sobą.

Co więcej, ponieważ pasek Pychy Magnum odniósł tak samo sukcesy, jak to ma miejsce, jest to coś, co Unilever ma nadzieję odtworzyć na przyszłe wydarzenia Dumy.

Od początku

Dla Chrisa nie chodzi tylko o sprzedaż lodów lub grzesznie pyszną ucztę, która obiecuje przyjemność dla wszystkich. Istnieje przecięcie marki, jej znaczenia i własnego życia.

Dorastał w Lakeland na Florydzie i nie wyszedł, dopóki nie miał 18 lat. Aby usłyszeć, jak to powiedział, nie był obcy, słysząc jakieś dość niepublikowane słowa lub negatywne konotacje skierowane do osób LGBTQ.

„To naprawdę wpłynęło na mnie w okresie mojej młodości” - mówi - „myśląc, że jestem mniej niż lub że nie jestem wystarczająco dobry lub że nie jestem równym członkiem społeczeństwa. Wpłynęło to na moją pewność siebie, moją samoocenę i ogólne samopoczucie ”.

„Nie byłem tak szczęśliwy, jak mogłem dorastać. Od najmłodszych lat wiedziałem, że jestem gejem, ale bardzo długo kryłem tę tajemnicę, co negatywnie wpłynęło na moje relacje z innymi i ze mną. ”

W ten sposób łączy się z tym przyjemność dla Chrisa - trudno jest czerpać radość z codziennej przyjemności, gdy utrzymuje się taki ciężar.

„Nie można być najlepszym sobą, jeśli nie jesteś sobą” - mówi. Kiedy był w stanie w pełni zaakceptować siebie, Chris przyznaje, że zaczął się rozwijać - stał się bardziej ufny i otwarty, w wyniku czego jego relacje z innymi, w tym z jego sobą, pogłębiły się i stały się znacznie silniejsze.

Przyjemność dla wszystkich

W dzisiejszych czasach wiele robi się celowo na poziomie korporacyjnym, ale Chris najbardziej podziwia Unilever w tym, że firma nie tylko mówi, ale także idzie na piechotę.

Uważa, że ​​marki mają głos i że firmy powinny mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo. „Dla mnie to Unilever kładzie fundamenty, aby naprawdę stało się to rzeczywistością” - mówi.

Niedawno, za namową Unilever, Chris wziął udział w Kongresie Przywództwa Network and Affinity (NALC), gdzie spotkał się z innymi osobami LGBTQ z całego kraju. Podczas gdy myślał o swoim czasie pracy dla Unilever w Nowym Jorku i zdał sobie sprawę, że z dala od wychowania na Florydzie żyje w bańce. Słuchając, jak inni mówią o swoich mniej niż pożądanych doświadczeniach związanych z przebywaniem w miejscu pracy, zdał sobie sprawę, że wciąż jest wiele pracy do zrobienia.

Podziwia to, że Unilever uważa, że ​​ma do odegrania w tym wszystkim jasno określoną rolę.

„Za każdym razem, gdy występuje duża korporacja lub duża marka” - mówi Chris - „odpiera wszelkie marginalizacje i dyskryminacje, które mogą nadal występować na całym świecie”.

Taki sam szyderstwo, które skierowano do niego i innych członków społeczności LGBTQ, gdy był młodszy, kiedy nie był w stanie w pełni wyjść z domu, te same rzeczy, jak mówi, nadal trwają do dziś.

„Takie okazje”, Chris wyjaśnia o imprezie Magnum Pride, „takie partnerstwa z GLAAD i współpraca z talentami celebrytów i transseksualnymi rzecznikami, takimi jak Laverne Cox, promują szerszą akceptację i włączenie, jednocześnie opowiadając się tym, którzy są podatni na zranienie, że jest w porządku siebie."

Ale nawet poza organizacjami i markami sprowadza się to do ludzi takich jak Chris Symmes, którzy naprawdę mogą zainspirować znaczące zmiany - pracowników, którzy mogą przeciwstawić się tym samym siłom, które powstrzymały Chrisa przed tym, kim był tak długo.