Skip to main content

Jak zarządzać lękiem przed wydajnością w pracy - muza

2017 Maps of Meaning 01: Context and Background (Czerwiec 2026)

2017 Maps of Meaning 01: Context and Background (Czerwiec 2026)
Anonim

Pamiętam pierwszy wywiad, jaki przeprowadziłem dla artykułu. Byłem 20-letnim stażystą i miałem za zadanie wezwać starszego eksperta ds. Kariery, aby uzyskać ich opinię na jakiś temat - ta część jest trochę niewyraźna.

Ale bardzo wyraźnie pamiętam, jak bardzo się denerwowałem. Moje serce biło bardzo szybko i jestem prawie pewien, że przez kilka sekund potknąłem się o moje słowa, co skłoniło tę osobę do poproszenia mnie o powtórzenie pytania.

Prawdopodobnie czekasz, aż powiem, że to już mi się nie zdarza - że teraz, gdy przeprowadzam wywiady, jestem zawodowcem, a odebranie telefonu jest dla mnie tak łatwe, jak oddychanie. Ale, drogi czytelniku, bardzo się mylisz.

Chodzi o to, że robię to od lat . Rozmawiałem z tyloma różnymi ludźmi, których nie mogę dokładnie powiedzieć, ile wywiadów przeprowadziłem w trakcie mojej kariery.

Więc o co chodzi? Dlaczego tak przyziemna część mojej roli wciąż niepokoi mnie do dziś?

Wszyscy się denerwujemy

Z pewnością nie jestem sam. Caitlin Gautrois jest rekruteriem wykonawczym, który od sześciu lat pełni funkcje kierownicze na wyższych stanowiskach. Ale jako introwertyk, który sam siebie opisuje, podskakuje przez telefon z największym talentem i do dziś jej nerwy.

„Rozmawianie z ludźmi, którzy dosłownie spędzili ponad 20 lat na budowaniu firm, wiodącym organizacjom wartym wiele miliardów dolarów - może to być trochę onieśmielające, a to może przyszło mi do głowy, jeśli pozwolę” - wyjaśnia.

Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy zostawia wiadomości głosowe dla potencjalnych kandydatów. Przypomniała mi jeden zabawny przykład: „Dorastałem, chodząc do kościoła przez całe życie, a każdą modlitwę zawsze kończysz słowami:„ I w imieniu Jezusa, Amen ”. Cóż, kiedyś tak skończyłem pocztę głosową i nigdy jej nie zapomnę. ”

Wychowałem się w kościele przez całe życie, a każdą modlitwę zawsze kończysz słowami: „W imię Jezusa, Amen”. Cóż, kiedyś tak skończyłem pocztę głosową i nigdy jej nie zapomnę.

Ten strach przed zepsuciem lub powiedzeniem niewłaściwej rzeczy zwykle prowadzi ją do wątpliwości: „Nie mogę powiedzieć, ile razy dosłownie powiedziałem moją pocztę głosową, usunąłem ją, nagrałem ponownie, a czasami robię to pięć lub sześć razy dopóki nie poczuję się naturalny ”- mówi.

Alex Osten, menedżer konta w The Muse, denerwuje się rozmawiając z klientami - coś, co musi robić dosłownie każdego dnia. Dla niej „zawsze jest też lęk, że jeśli nie podoba im się moja osobowość lub mój profesjonalizm - czy zamierzają kogoś poprosić? Czy będą na mnie narzekać? ”- mówi.

Czasami stawki są super jasne. Natalie Sportelli, która pracuje w nowojorskiej firmie venture capital Lerer Hippeau z Nowego Jorku, może poświadczyć, że właśnie dlatego planowanie wydarzeń ją denerwuje. W roli menedżera ds. Treści i marki planuje wydarzenia dla liderów w spółkach portfelowych Lerer Hippeau, a „chociaż robię to już od dłuższego czasu i myślę, że dotyczy to osób planujących wydarzenia w pełnym wymiarze godzin, nadal otrzymujesz niespokojnie na czele i w dniu - mówi. „Chcesz upewnić się, że catering jest ustawiony, lokalizacja jest dla Ciebie przygotowana, a co najważniejsze, że maksymalnie wykorzystujesz czas swoich uczestników, kiedy tam są”.

Ale co z zadaniami, które nie są skierowane do klienta? Co jeśli jedyną osobą zagrożoną jest, no cóż, ty?

Podczas gdy ja denerwuję się na przeprowadzanie wywiadów z artykułami, Abby Wolfe, niezależna pisarka i trenerka muzyczna Muse, bardziej martwi się, że zredaguje swoją pracę.

„Nigdy nie wiesz, co ktoś pomyśli o twoich uczuciach lub myślach, i myślę, że odsłonięcie najbardziej wrażliwej części ciebie… jest po prostu przerażające i myślę, że zawsze będzie przerażające”, mówi.

Przyznaje, że cierpi na zespół oszusta, i obawia się, że jej redaktorzy „zobaczą pracę, której nie lubią lub nie uważają za dobrą, co doprowadzi ich do wniosku, że nie jestem dobry w tym, co Robię i / lub nie biorę mojej pracy poważnie. Nie chcę być nigdy postrzegany jako coś na wpół dupsko. ”

Minusem denerwowania się w pracy

Denerwowanie się podczas wykonywania rutynowego zadania może oznaczać, że potrzebujesz więcej szkolenia, wskazówek lub pozytywnego wsparcia. Ale częściej chodzi po prostu o presję, jaką wywieramy na siebie.

„Kiedy się denerwujesz, to naprawdę twój współczulny układ nerwowy włącza się i informuje, że nadszedł czas na aktywność”, mówi Jonathan Fader, licencjonowany psycholog i psycholog kliniczny. W tym sensie pewna nerwowość i niepokój mogą nam pomóc w wykonywaniu zadań.

Problem polega na tym, że możemy się tak bardzo zaangażować, aby upewnić się, że wszystko okaże się OK, że przypadkowo podważamy siebie psychicznie.

„Często martwimy się o to, co inni pomyślą o nas lub o tym, jak będziemy działać, a to może sprawić, że będziemy zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły tego, co robimy, zwłaszcza w odniesieniu do rzeczy, które są dobrze nauczone, co robimy cały czas. I rzeczywiście możemy zakłócać nasze własne wyniki ”, wyjaśnia Sian Beilock, prezes Barnard College i naukowiec kognitywny, który jest ekspertem w dziedzinie lęku przed wydajnością.

Często martwimy się o to, co inni pomyślą o nas lub o tym, jak będziemy działać, a to może sprawić, że będziemy zwracać uwagę na najdrobniejsze szczegóły tego, co robimy, szczególnie w przypadku rzeczy, które są dobrze nauczone, że robimy wszystko czas. I możemy faktycznie zakłócić naszą własną wydajność.

Podaje analogię do wchodzenia po schodach. Jeśli ktoś zapyta cię, co robisz z kolanami, gdy schodzisz po schodach, istnieje duża szansa, że ​​będziesz tak skoncentrowany na tym konkretnym zadaniu, że spadniesz na twarz po drodze.

„Zwykle nie myślimy o krokach, a kiedy się tym martwisz i niepokoisz, zaczynasz zastanawiać się nad tym, co się dzieje” - mówi Beilock. To samo dzieje się z nami, kiedy potykamy się w pracy z powodu nerwów.

Jak go ominąć

Historia mówi nam, że wykonaliśmy te zadania wiele razy i żyliśmy, aby opowiedzieć tę historię. A jednak fakt ten gubi się, gdy znów je rozwiążemy. Dlatego ważne jest, aby mieć kilka sztuczek w torbie, które pomogą rozbroić wątpliwości.

„Wiedza o czymś lub przygotowanie jest dobre, ale nasze obawy, nasze nastawienie i nasza motywacja również mają znaczenie” - mówi Beilock. O ile powinniśmy ćwiczyć prawidłowe wykonywanie zadania, powinniśmy także ćwiczyć rozumienie naszego niepokoju i kontrolowanie emocji.

Chociaż poniższe wskazówki są świetne dla łagodnych nerwów, jeśli twój niepokój zakłóca zdolność do wykonywania pracy lub stanowi znaczący problem dla ciebie regularnie, będziesz chciał porozmawiać z terapeutą, który pomoże ci znaleźć więcej konkretne strategie radzenia sobie.

Rozpoznawanie i zatrzymywanie negatywnych myśli w ich ścieżkach

Wolfe odnosi sukcesy, ćwicząc coś, co nazywa „zatrzymywaniem myśli”. Zatrzymywanie myśli, wyjaśnia, jest tak proste, jak się wydaje. Kiedy w twoim umyśle pojawia się negatywna myśl - na przykład obawiasz się, że zepsujesz kolejną prezentację zespołu lub powiesz coś potencjalnie odrażającemu przyszłego klienta - rozpoznasz tę myśl i powstrzymasz ją przed pójściem dalej. Zamiast tego przypomnij sobie, że jesteś dobry w tym, co robisz i nie powinieneś marnować czasu i energii na myślenie w ten sposób.

Umieść swoje nerwy w perspektywie

Gautrois lubi przypominać sobie coś, co powiedział jej kiedyś mentor, kiedy zaczynała, i często była zaskoczona przez kierowników, których rekrutowała: „Caitlin, zakładają spodnie w taki sam sposób, jak zakładasz spodnie”. To przypomnienie ludzie po drugiej stronie są tacy jak ona - i być może z przyjemnością ją usłyszą - motywuje ją do kontynuacji.

Zakładają spodnie w taki sam sposób, jak zakładasz spodnie.

Znajdź swoją technikę relaksacyjną

W chwilach stresu Fader sugeruje posiadanie strategii aktywności lub radzenia sobie w celu uspokojenia się lub podkręcenia, w zależności od tego, co jest potrzebne do wykonania zadania.

„Na przykład, jeśli dajesz energiczną prezentację grupie 1000 osób, podskakiwanie w górę i w dół może faktycznie pomóc ci we właściwym nastroju” - mówi. „Jeśli jednak prowadzisz spokojną rozmowę z grupą 10–20 osób, weź kilka powolnych, głębokich oddechów… może być pomocne w rozluźnieniu się”.

Beilock dodaje, że zapisywanie zmartwień - podobnie jak prowadzenie dziennika, kiedy nie możesz spać - może pomóc w „pobraniu umysłu”, jak to nazywa. Jeśli upuścisz je na papier, rzadziej będą cię rozpraszać i powstrzymywać.

Podjąć stanowczą decyzję

Wreszcie, ważne jest, aby pamiętać, że planowanie jest często najbardziej zniechęcającą częścią wykonywania zadania. Jak wspomina Sportelli o planowaniu wydarzeń: „Wszystkie nerwy odejdą oczywiście, gdy wszystko będzie działać.” Najlepszy sposób na pokonanie nerwów? Po prostu wskocz!