W ubiegły poniedziałek miałem jedno z tych pobożnych porannych przeżyć. Poszedłem spać późno - później, niż chciałem lub mogłem sobie na to pozwolić - i byłem przerażony, że będę wyczerpany, zepsuty i nie będę w nastroju, by następnego dnia wykonać niesamowitą, kreatywną, a nawet satysfakcjonującą pracę.
Ale oto, kiedy włączył się mój alarm, poczułam się niesamowicie! Od razu musiałem się zastanawiać, dlaczego ? Dlaczego dzisiaj wszystkich dni?
Wszyscy słyszeliśmy o cyklach snu. W ciągu jednej nocy często przechodzi się przez cztery etapy w ciągu nocy: trzy etapy niezwiązane z REM (szybki ruch gałek ocznych), po których następuje krótszy okres REM - w kółko, aż się obudzisz.
Aby jeszcze bardziej to zepsuć, zacznij od zaśnięcia (etap pierwszy), co może zająć od 1 do 14 minut - lub dłużej lub krócej, jeśli zdarzy ci się być zestresowanym, rozproszonym, odurzonym, kofeinowym lub niewygodnym. Następnie ostatecznie zasypiasz (etap drugi), kiedy bicie serca zaczyna zwalniać, a temperatura spada. W końcu wpadasz w głęboki sen (etap trzeci), znany również przez naukowców jako sen o powolnej fali, który następnie prowadzi cię do snu (REM). Na tej podstawie najlepiej postawić budzenie na wypoczęty, aby nie włączać alarmu na późniejszych etapach.
Ale pomijając wszystkie fakty, jest to dość skomplikowany proces do przemyślenia i zaplanowania. Kiedy obudziłem się, czując się zaskakująco obudzony, natychmiast pobrałem aplikację cyklu snu na telefon, aby zobaczyć, czego mi brakuje (korzystałem z programu Sleepytime Scheduler dla iPhone'ów, ale jest też kalkulator SleepyTime dla androidów i, moja ulubiona, strona internetowa).
Nauczyłem się tylko tego, co chciałem usłyszeć. Pamiętam, że byłam o 01:44, kiedy położyłam się spać, i na podstawie aplikacji, to był czas, kiedy powinienem zasnąć, aby obudzić się czujny o 8 rano.
Czy planowanie harmonogramu rzeczywiście działa? Czy te aplikacje lub budziki są warte strzału? Co najważniejsze, czy zawsze będę się czuł tak dobrze, jeśli obudzę się we właściwym czasie?
Krótka odpowiedź brzmi: nie. Ponieważ jak wszystko, żadne rozwiązanie nie jest tak proste.
Artykuł z Psychology Today wyjaśnia (wiele) wad tych trackerów. Po pierwsze, nikt nie ma co noc cyklu „idealnego podręcznika”. W rzeczywistości badania pokazują, że typowa ośmiogodzinna noc nie jest nawet całkowicie naturalna. W latach dwudziestych XX wieku psychiatra Thomas Wehr przeprowadził test w celu śledzenia wzorców snu. Pomimo umieszczenia badanych w całkowitej ciemności na 14 godzin, odkrył, że konsekwentnie budzą się w środku nocy przez kilka godzin przed powrotem do snu. Po wielu badaniach naukowych i historycznych naukowcy odkryli, że to normalne - a właściwie zdrowe - dla osób, które mają dwa różne sny. Ale z powodu takich rzeczy, jak oświetlenie wewnętrzne, obowiązkowe godziny pracy i wynalezienie kawy, zaczęliśmy tracić tę koncepcję w epoce nowożytnej.
Tak więc, chociaż wydaje ci się, że możesz konsekwentnie podążać za cyklem snu, aby uzyskać najwyższą ilość odpoczynku, nie ma dwóch takich samych nocy. Twoje wzorce zależą nie tylko od tego, jak szybko - i kiedy - zasypiasz, ale także od tego, jakie przeszkody możesz spotkać w ciągu nocy (czyli gdy obudzisz się, aby wysikać siusiu lub położysz się głodny), a także od tego, ile odpoczynku masz poprzedniej nocy .
Również dług snu jest rzeczą, która istnieje. Według Scientific America utrata zaledwie 30 minut snu REM poprzedniej nocy może doprowadzić do skoku z 74 minut do 100 minut snu REM następnej nocy. Dlatego dlaczego masz bardziej żywe sny, kiedy jesteś naprawdę zmęczony.
Wreszcie, wszystkim, co wszyscy możemy potwierdzić, jest to, że nie można zasnąć lub obudzić się dokładnie na czas, aby uzyskać idealny cykl. Następnej nocy, po moim magicznym poniedziałku, próbowałem położyć się spać o godzinie 12:16, tak jak moja aplikacja Sleepytime powiedziała o alarmie o 9 rano, a jednak obudziłem się, czując się nieszczęśliwy i nieszczęśliwy. To dlatego, że prawdopodobnie nie zasnąłem o 12:16. Jestem nocną sową, a nie porannym skowronkiem, więc po prostu nie mogłem się zwabić „wcześnie”.
Na podstawie moich badań nauczyłem się, że to nie jest nauka - nawet po przeczytaniu wszystkich badań i postów na blogu oraz pobraniu kilku różnych aplikacji. Według Time nie ma czegoś takiego jak uniwersalny czas na spanie. Wszyscy jesteśmy różni i każdego dnia przedstawiamy nowe wyzwania na nasze poranki.
Wszystko to jednak nie oznacza, że nie możemy próbować wykorzystać naszej wiedzy na naszą korzyść. Naukowcy zalecają, aby bez względu na porę snu wstawać codziennie o tej samej porze. Stworzenie harmonogramu pomoże wytrenować twoje ciało w naturalny sposób ustawić wewnętrzny alarm. Inną techniką jest przygotowanie się do snu, zanim rzeczywiście będziesz gotowy na siano. Przygotowanie się do snu może naprawdę cię zmęczyć, a przynajmniej ułatwi ci upaść, gdy wezwie senność.




