Zwykle ćwiczę z samego rana. Czasami będę ćwiczyć w ciągu dnia, na zajęciach z jogi lub na lekcji boksu, ale nigdy w nocy. A przynajmniej tak było do zeszłego miesiąca, kiedy dołączyłem do grupy biegowej we wtorek wieczorem.
Po pierwszej sesji nie mogłem się doczekać, aż moje wyczerpane ciało wróci do domu, a potem zapadnie w głęboki sen. Martwiłem się o wystarczającą wytrzymałość po pracy, aby ukończyć intensywne treningi, ale w ogóle nie martwiłem się, jak wpłyną one na mój cykl snu.
Byłem więc zarówno zaskoczony, jak i sfrustrowany, gdy sen mi umykał. Podrzucanie i obracanie przez większą część nocy oznaczało, że następnego dnia praktycznie straciłem miejsce. Musiałem coś wymyślić lub zostać zmuszonym do porzucenia nowego treningu.
„Och tak, masz za dużo adrenaliny” - mój kumpel Steph Creaturo, który również ma studio jogi, wyjaśnił, kiedy powiedziałem jej, że mam problemy z zasypianiem.
„W tym miejscu joga jest fantastyczna dla biegaczy - proste pozy, takie jak pozy dziecka lub nogi w górę ściany, zmieniają pozycję głowy i serca - głowa jest zwykle ponad sercem, ponieważ jesteśmy istotami wyprostowanymi. Kiedy zmieniamy pozycję głowy / serca, twój centralny układ nerwowy (czyli główny panel kontrolny) otrzymuje wiadomość, że całkowicie OK jest, aby trochę się wyluzować. ”
Jako długoletni wielbiciel jogi, znałem pozy zalecane przez Creaturo, więc po następnym nocnym biegu, po wzięciu prysznica i zjedzeniu obiadu, usiadłem na podłodze, tyłek tak blisko ściany, jak tylko mogłem. Położyłem na nim nogi, tak prosto, jak to możliwe, i pozwoliłem, by moje ramiona opadły nad głowę w stylu kaktusa (tak jak na zdjęciu powyżej!).
Oddychałem delikatnie i przysięgam i przysięgam, że czułem zwolnienie akcji serca. Praktycznie czułem, jak moje ciało odpływa w bardziej zrelaksowany stan. Po pięciu lub sześciu minutach delikatnie przytuliłem nogi do piersi i podszedłem do siedzenia. To było tak, jak powiedział Creaturo: „Gdy wiadomość zostanie odebrana, twój układ nerwowy obniża się i możesz wydychać trochę więcej, pozwalając ciału skupić się na wyluzowaniu niż przyspieszeniu”.
Położyłem się z książką do łóżka i czytałem przez około 15 minut, zanim moje oczy stały się ciężkie. Nie zasnąłem, gdy tylko moja głowa uderzyła w poduszkę - ale nigdy tego nie robię. Spałem jednak dobrze. Podrzucanie i obracanie, które nadały mi charakter wtorku, było nieobecne i obudziłem się wypoczęty i gotowy na cały dzień.
To było idealne uspokajające lekarstwo. Jeden rozmiar dla wszystkich. Jeśli zmagasz się z bezsennością, musisz spróbować. Nie wymaga żadnego sprzętu - tylko ciała i ściany.




