Niecały tydzień od pierwszej pracy poszedłem na spotkanie kilka minut wcześniej. Mój kierownik, który był w pokoju konferencyjnym i rozmawiał z kimś, podniósł do mnie rękę i powiedział zjadliwie: „Nie wchodź tutaj”. Po ucieczce spędziłem resztę dnia ukrywając się przed nią, i wróciłem do domu tej nocy naprawdę się wstydzę.
Nie zrobiłem nic złego, a jednak byłem wyjątkowo samokrytyczny. I chociaż nauczyłem się nie pozwalać, aby irracjonalne reakcje innych ludzi przeszkadzały mi tak bardzo, wciąż zdarzają się reprymendy za rzeczy, które naprawdę nie mają znaczenia. I założę się, że ty też to robisz.
Ale prawda jest taka, że nawet w przypadku błędów, które mają znaczenie, nie ma sensu bez przerwy krytykować siebie. W rzeczywistości może to prowadzić do gorszych wyników, a ostatecznie do depresji.
Jeśli naprawdę jesteś dla siebie bardzo trudny, nawet co jakiś czas, wideo, aby dowiedzieć się, dlaczego powinieneś ćwiczyć współczucie zamiast tego i jak możesz to zrobić.




