Znasz te wieczory, kiedy cierpliwie siadasz i czekasz na odejście szefa, abyś też mógł wystartować? Podczas gdy przebywanie w biurze ze względów osobistych jest denerwujące i być może niepotrzebne, nie zbliża się do śledzenia faktycznych ruchów przez kierownika i firmę - tak jak właśnie zaczął się Daily Telegraph .
Zamiast po prostu ściśle monitorować czas przyjazdu i wyjazdu, teraz przełożeni w gazecie mogą otrzymywać codzienne raporty o twojej obecności - lub jej braku - za pomocą (przerażającego) małego urządzenia o nazwie OccupEye.
Te maszyny liczące zostały zainstalowane pod biurkami pracowników Daily Telegraph , informuje artykuł BuzzFeed opublikowany dziś rano. Mała czarna skrzynka umożliwia firmom angażowanie się w system śledzenia w czasie rzeczywistym, pozwalający (zgodnie ze stroną internetową produktu) „użytkownikom cieszyć się absolutną kontrolą nad raportowaniem i analizą danych”. W efekcie szefowie będą mogli zobaczyć, kiedy dana osoba jest przy swoim biurku - a kiedy nie jest.
Odkąd rozeszły się słowa (i, jak sądzę, gniew i zamieszanie) od niewidzialnej części akcesorium, Daily Telegraph cofnął się i pospiesznie wyjaśnił przeznaczenie tych urządzeń. BuzzFeed twierdzi, że firma odrzuciła prośbę o komentarz, jednak gazeta powiedziała (za pośrednictwem e-maila obejmującego całą firmę), że OccupEye jest częścią inicjatywy środowiskowej mającej na celu „uczynienie naszych podłóg w budynku możliwie najbardziej energooszczędnymi” przy jednoczesnym zmniejszeniu „ilości energii, którą zużywamy na ogrzewanie, oświetlenie i chłodzenie budynku w okresach niskiego zużycia. ”
Osobiście uważam, że to brzmi jak nieprawdopodobna historia, a jednak taka, która jednocześnie sprawia, że jesteśmy w porządku z naszymi szefami, którzy pilnie śledzą czas na biurku - bez użycia urządzenia śledzącego, które można założyć na obrożę psa.
Co dalej? Dajesz nowym pracownikom iPhone'a i sprawia, że „udostępnianie swojej lokalizacji” jest podstawowym wymogiem zawodowym?




