Skip to main content

Jak mniej pracy sprawiło, że jestem bardziej produktywny - muza

Które lekcje najwięcej mnie nauczyły? Q&A, część 1! (Czerwiec 2026)

Które lekcje najwięcej mnie nauczyły? Q&A, część 1! (Czerwiec 2026)
Anonim

Pięć tygodni po umawianiu się z Vijay ogarnął mnie strach. Nie tyle o samym związku, co o tym, jak zamierzam zarządzać swoją pracą na nim.

Byłem zamknięty w rutynie skoncentrowanej na pracy po godzinach i odpowiadaniu na e-maile każdej nocy. Teraz nagle moje wieczory były z nim. Jak miałem nadrobić wcześniejszy urlop? Czy moja wydajność i wpływ spadną?

To, co odkryłem, zaskoczyło mnie. Moja praca wcale nie ucierpiała. W rzeczywistości mój zespół prosperował, a mój menedżer pochwalił pozytywną zmianę.

Mniej pracy sprawiło, że stałem się bardziej skuteczny i szczęśliwszy. Miałem lepsze podejście i jaśniejszą głowę. Zamiast przepracowywać dłuższe godziny z przyzwyczajenia, uświadomiłem sobie, co muszę zrobić, aby być skutecznym, i zastanowiłem się, kiedy biegać, a kiedy odpoczywać.

Nauczyłem się i wciąż uczę się trzech dużych, ważnych lekcji z tego doświadczenia:

1. Postawy są zaraźliwe

Kiedy uczyłem czwartej klasy, jeden z moich mentorów powiedział mi, abym przyjął maksymę „Jesteś pogodą”. Gdybym pojawił się w złym humorze, przekazałbym ją moim studentom i miałbym pokój pełen zrzędliwych dzieci na moich rękach.

Ta sama zasada dotyczy moich interakcji jako menedżera - jeśli jestem wyczerpany i zgryźliwy, mój zespół nie musi długo wychwycić błędu negatywności.

Kiedy zacząłem mniej pracować, mogłem wnieść do biura więcej radości i entuzjazmu, i zobaczyłem to w moim zespole. Uświadomiłem sobie, że jako lider mam obowiązek pokazywać się w najlepszy możliwy sposób, tak jak wszyscy inni - co oznacza dawanie sobie czasu na odpoczynek i doładowanie.

2. Ważne decyzje wymagają oddychania

W ciągu dnia podejmuję wiele decyzji. Czy powinniśmy zatrudnić tę osobę? Czy powinniśmy uruchomić tę funkcję? Jak radzimy sobie z tym zdenerwowanym klientem? Te wybory wymagają ode mnie wycofania się i spojrzenia na ogólny obraz, cierpliwego i uważnego wysłuchania interesariuszy oraz obiektywnego rozważenia wkładu wszystkich osób przed wykonaniem połączenia.

Kiedy utknąłem w schemacie ciągłej pracy, mogłem łatwo wpaść w tryb paniki i wykonać coś zbyt szybko.

Gdy zacząłem robić sobie przestoje, mogłem dokonywać mądrzejszych wyborów. A zmiana wywołała falę: ponieważ mój zespół widział, jak spokojnie reaguję na trudne sytuacje, byli w stanie pozostać ugruntowani i podejmować lepsze decyzje.

Jeden z moich raportów niedawno powiedział mi, że patrzy na mnie w momentach kryzysowych w taki sam sposób, jak patrzy na stewardesę w samolocie lecącym przez turbulencje. Ponieważ wyglądam na fajną i opanowaną, nie panikuje. Gdybym się wspinał, założyłaby, że idziemy w dół. Ten komentarz był dobrym przypomnieniem o znaczeniu, jakie daje mi przestrzeń, którą potrzebuję przemyśleć.

3. Praca potrzebuje życia, aby odnieść sukces

W naszej kulturze zorientowanej na karierę często postrzegamy równowagę między życiem zawodowym a prywatnym jako grę o sumie zerowej: im więcej dodajesz do życia, tym bardziej odbierasz sobie pracę i odwrotnie.

Ale nasze życie nie jest tak starannie podzielone. Jeśli chcesz pokazać się w pracy jako dobrze ugruntowany, zrelaksowany i skoncentrowany kolega, musisz robić rzeczy przez resztę swojego życia, które czynią cię uziemioną, zrelaksowaną i skupioną osobą. Może to oznacza, że ​​raz w miesiącu spędzasz weekend, spędzasz godzinę na czytaniu w kawiarni każdego wieczoru lub rezygnujesz z wszelkiej technologii przed 21.00.

Ważną rzeczą do zapamiętania jest to, że wzięcie urlopu nie jest przyjemnością - czasem jest to najbardziej odpowiedzialna, profesjonalna i produktywna rzecz, jaką możesz zrobić.

Aha, a jeśli zastanawiasz się, co się stało z Vijay - właśnie świętowaliśmy naszą pierwszą rocznicę ślubu wakacjami.