Jako redaktor w Muse często podchodzą do mnie ludzie, którzy mają pytania dotyczące poszukiwania pracy. Dziewięć razy na 10, nie są zachwyceni moimi odpowiedziami. Głównie dlatego, że wiążą się z wykonywaniem pracy.
„Ale”, mówią do mnie: „Czy naprawdę muszę to zrobić? Powiedz mi szczerze, naprawdę, naprawdę ?
Tak bardzo, jak chciałbym zatrzymać się w tym momencie, rozejrzeć wzrokiem i wyszeptać na scenę: „Nie, jeśli mogę być z tobą szczery, listy motywacyjne to szeroki spisek rządowy, a najlepsze, co możesz zrobić, to nie prześlij jeden ”- nie. Po pierwsze, bo to nieprawda. I dwa, ponieważ byłoby to zabawne, gdybym mógł skończyć znikając w chmurze dymu. (Trzy, co za nudny spisek rządowy!)
Zaufaj mi, rozumiem skąd pochodzą. Znalezienie nowej pracy nie jest łatwe. Dlatego też próbowałem odkryć skróty przy ostatnim uruchomieniu procesu. I przez skróty, mam na myśli robienie rzeczy takich jak przeglądanie profilu LinkedIn menedżera ds. Rekrutacji w nadziei, że zobaczy, że czai się, kliknie moje imię, zachwyci mnie wszystko, co mam do zaoferowania, i wyciągnie rękę, by spotkać się ze mną z dala. Uwaga: wskaźnik skuteczności wyniósł 0%.
Dopiero po zaakceptowaniu faktu, że poszukiwanie pracy wymagałoby czegoś więcej niż po prostu chęci nowej pracy, zacząłem rozmowę kwalifikacyjną. Jeśli jesteś na tym etapie polowania, kiedy po prostu próbujesz uniknąć jakiegokolwiek prawdziwego wysiłku - powinieneś przeczytać to:
Skrót nr 1: Wypowiadanie słowa w nadziei, że każdy inny wykona za ciebie pracę
I słowem, mam na myśli sześć słów: „Szukam nowej pracy”.
Co z tym jest nie tak?
Nic, jeśli jest zawarte w dobrze sformułowanym e-mailu do Twojej sieci, który określa, jakie stanowisko chciałbyś w następnej kolejności i dlaczego masz kwalifikacje (jak ta). Ale wiele, jeśli powiesz to bez pamięci podczas happy hour - między rozmową o Grze o Tron a debatą na temat tego, czy wypiłeś wystarczająco dużo, aby uzasadnić zamówienie pałeczek mozzarelli.
W głowie umieściłeś teraz swoje imię na ringu jako potencjalny kandydat, a Twoi znajomi przypomną Ci o niesamowitych okazjach. W rzeczywistości usłyszeli: „bla, bla, praca, bla, bla, czy są kalorie w sosie marinara?”
To samo dotyczy wysyłania CV do kilku osób, które znasz tylko w niesamowitych firmach, a następnie odpoczywania. Oto twarda prawda: nie ma czegoś takiego jak „przekazywanie komuś CV”. Pomyśl o tym, jak często otrzymujesz e-mail od kolegi z załączonym CV, który mówi „Oto fajny koleś, którego mój kuzyn wie, kto szuka praca w twoim dziale! ”? Prawdopodobnie znacznie rzadziej niż mówiono, że ktoś przekaże twoje CV wokół jego biura.
Jeśli chcesz, aby ten znajomy potraktował cię poważnie, musisz potraktować prośbę nieco poważniej. Oznacza to przeprowadzenie badań dotyczących otworów i traktowanie go tak profesjonalnie, jak chciałbyś, żeby cię traktował.
Skrót 2: Ignorowanie dodatkowych instrukcji, ponieważ są one tylko zajęte
Tak, wniosek wyraźnie stwierdza, że kandydaci, którzy nie złożą listu motywacyjnego, nie będą brani pod uwagę. Ale daj spokój, wszyscy wiedzą, że listy motywacyjne są takie 1995. W tym momencie są to tylko formalności. (Na przykład, gdy kelner pyta, czy chcesz koszyk na chleb, ale wie, że odpowiedź brzmi „dwa, proszę”).
Albo, jak zakładasz, czy to nie byłoby super wygodne? Oto prawda: 55% menedżerów ds. Rekrutacji nie patrzy na nich, ale oznacza to, że 45% tak. I niestety dla ciebie nigdy nie wiesz, w jakim obozie znajduje się Twój menedżer ds. Zatrudnienia.
Dotyczy to wszelkich dodatkowych instrukcji, które widzisz. Zapewniam cię, że nikt nie siedzi i chichocze do siebie, gdy burzy mózgów wszystkie szalone rzeczy, o które może prosić. Co się stanie, jeśli poproszę kandydatów o dołączenie ich CV jako pliku PDF? Co za zwariowany hijink! Załóżmy, że wszystko wymienione jest na liście z jakiegoś powodu.
Podczas gdy twoje CV może naprawdę mówić samo za siebie, rezygnując z robienia tego, o co cię poproszono, najprawdopodobniej rezygnujesz nawet z bycia rozważanym. Oznacza to, że Twoje idealne CV nigdy się nie otworzy.
Daj sobie więc szansę rzutu oka na pozycję, sprawdzając, a następnie dwukrotnie sprawdź, czy robisz wszystko, co konieczne.
Skrót 3: Wysyłanie tego samego CV do wszystkich
Jasne, że kiedy starałeś się o pracę zaraz po szkole, musiałeś poprawić swoje CV, aby Twój występ dla dzieci wyglądał legalnie, a ten staż wyglądał, jakbyś nabrał prawdziwych umiejętności („drukowanie i przekazywanie raportów kierownictwu podczas spotkań” zmienia się w „przyczynia się do spotkań wykonawczych, zapewniając niezbędne badania i dokumentację”).
Ale teraz, gdy pracujesz już od jakiegoś czasu, jesteś prawie pewien, że twoje doświadczenie nie wymaga wprowadzenia, poprawiania, dostosowywania ani kontekstu. Nie wspominając o tym, że zbyt ciężko pracowałeś, aby wznowić, aby trafić w dwustronicowy znak, i nie ma możliwości, aby cokolwiek ograniczyć, ponieważ ludzie „twierdzą”, że powinna to być tylko jedna strona. Gdyby cię poznali, zrozumieliby, dlaczego jesteś wyjątkiem.
Twist: Dostosowywanie CV do każdej pozycji nie polega na usuwaniu osiągnięć. Potwierdza to fakt, że przeciętny rekrutujący lub menedżer ds. Rekrutacji nie spędza na tym więcej niż średnio sześć sekund. Masz dokładnie tyle czasu, aby wyjaśnić, dlaczego jesteś idealnie dopasowany.
I nie możesz tego zrobić, jeśli na stronie jest mnóstwo rzeczy - tylko niektóre z nich są bezpośrednio związane z danym stanowiskiem. Dlatego warto poświęcić czas, aby upewnić się, że każde wznowienie wysyłane jest zgodnie z opisem stanowiska. Im więcej możesz połączyć kropki dla osoby spoglądającej na twoje materiały na smartfonie, tym bardziej prawdopodobne jest, że otrzymasz wywiad.
Nikt nigdy nie powiedział, że znalezienie nowej pracy będzie łatwe. Ale starając się stosować skróty, bardzo dobrze możesz sprawić, że staniesz się jeszcze trudniejszy. A jeśli jesteś podobny do mnie, możesz również odejść jako główny prześladowca na LinkedIn. Poświęć czas na zrobienie wszystkiego we właściwy sposób. W końcu wypłata będzie pozycją, którą kochasz.
Czy masz jakieś inne „skróty”, które można dodać do tej listy? Powiedz mi na Twitterze.




