Słyszeliście te same „wypróbowane i prawdziwe” porady od ekspertów ds. Wydajności od lat. Przyznaję, że sam udzieliłem tej rady.
Ale prawda jest taka: wiele z nich to kłamstwo. Większość „najlepszych” porad dotyczących wydajności nie działa. Oto dlaczego - i co zamiast tego zrobić.
1. „Nie sprawdzaj pierwszej wiadomości e-mail rano”
Rozumiem, dlaczego brzmi to jak wskazówka: czytanie i odpowiadanie na wiadomości e-mail może wykoleić cały poranek i cofnąć cię (wiesz, kiedy 15 minut przeglądania wiadomości e-mail zmienia się w 45 - i nagle spóźniasz się do pracy). Ale w tak wielu branżach może być trudno zignorować to, co dzieje się z dnia na dzień - nawet przez kilka godzin. Tłumaczenie: Ta wskazówka po prostu nie jest realistyczna w twoim szybkim tempie życia. W rzeczywistości może to powodować dodatkowy niepokój, zanim jeszcze wejdziesz do biura.
Poprawka
Najpierw sprawdź pocztę e-mail, ale nie odpowiadaj, chyba że zajmie Ci to mniej niż minutę. Coś, co wymaga szybkiego „tak” lub „nie” lub które można przekazać komuś, kto może się tym zająć, jest w porządku. Ale wszystko, co wymaga badań lub dłuższej reakcji, jest niedostępne. Oznacz ten e-mail jako „nieprzeczytany” i wróć do niego później, gdy będziesz mieć więcej czasu. Jeszcze lepiej, dodaj go do swojej listy spraw, abyś mógł to później sprawdzić.
Przewijanie i przeglądanie wiadomości e-mail z samego rana to dobre wykorzystanie czasu, nawet jeśli nie możesz od razu odpowiedzieć. Pozwolenie im marynować przed odpaleniem odpowiedzi może być nieocenione.
2. „Najpierw wykonaj najtrudniejsze zadanie”
Jasne, to brzmi jak rozsądna strategia. Problem polega jednak na tym, że czasami najtrudniejsze zadanie może naprawdę cofnąć czas. Zejście z trasy może być łatwe, jeśli nie planujesz z wyprzedzeniem i poświęcasz cały czas, zasoby i energię potrzebną do tego zadania. Ta strategia może w rzeczywistości zniweczyć twoje nadzieje na produktywny dzień.
Poprawka
Zamiast stawiać czoła najtrudniejszemu (tj. Wyczerpującemu) zadaniu, zwiększ swoją pewność siebie i zacznij pęd, zaczynając od mniejszych, łatwiejszych kroków. Ułatwią ci przejście do trybu produktywnego i zapewnią ci ciągłą łączność.
Premia: Zastanów się nad podzieleniem tego trudnego projektu na mniejsze do zgryzu zadania, z którymi możesz sobie poradzić indywidualnie. Na przykład „napisz książkę” jest zbyt zniechęcające. Tak więc podziel to wielkie zadanie na mniejsze, takie jak „pomysły badawcze”, „nakreśl rozdziały rozdziałów” i „osoby kontaktowe”.
3. „Stwórz główną listę rzeczy do zrobienia”
To mnie boli.
OK, myślę, że dobrym pomysłem jest wyciągnięcie wszystkiego z głowy i zapisanie na papierze. Ale posiadanie tylko jednej listy wszystkich rzeczy, które musisz zrobić, to duży błąd. Bardzo trudno jest się skupić i wybrać zadania z niekończącej się listy.
Poprawka
Kiedy zrzucisz umysł i wyciągniesz wszystko z głowy, przepisz swoją listę do konkretnych, wykonalnych zadań. Następnie przejdź o krok dalej i podziel listy na listę prac, listę domów, listę projektów pobocznych i tak dalej.
W ten sposób twój umysł będzie czysty, gdy spojrzysz na tę konkretną listę i nie będziesz musiał przedzierać się przez inne dźwięki, takie jak „odebrać prezent urodzinowy dla babci”, gdy próbujesz sfinalizować komunikat prasowy w pracy. Dostaniesz prezent od babci - kiedy będziesz gotowy zmierzyć się z domem i życiowymi zadaniami. Zachowanie osobności list pomoże ci skupić się na tym, co naprawdę trzeba zrobić w pierwszej kolejności.
4. „Zatrzymaj wielozadaniowość”
Tak, jestem winny częstego udzielania tych rad, ale nie są one całkowicie dokładne. Spotkałem wielu ludzi, którzy mówią mi, że są mistrzami wielozadaniowości i mogą żonglować wieloma projektami jednocześnie. Rozumiem: jestem jednym z nich.
W rzeczywistości stres może zmusić cię do zwiększenia produktywności. Na przykład, czy zauważyłeś kiedyś, że jeśli wiesz, że musisz wykonać pewną liczbę rzeczy w krótkim czasie, znajdziesz sposób, aby to zrobić? Nawet jeśli oznacza to robienie dwóch rzeczy naraz!
Poprawka
Bądź wybiórczy. Na przykład dojazdy do pracy to świetny czas na obejrzenie ulubionego podcastu. Lubię chodzić i jednocześnie uczyć się, jak zostać lepszym przedsiębiorcą, dowiedzieć się, kto naprawdę zabił Hae Min Lee (cześć, Serial !), Lub usłyszeć, jak nawiązywać kontakty jak gwiazda.
Jasne, technicznie wykonuje to dwa zadania jednocześnie, ale nie potrzebuję tych samych zasobów, aby wykonać oba. Znaczenie, chodzenie i słuchanie to produktywny sposób na wielozadaniowość, ponieważ te dwa zadania się uzupełniają. Alternatywnie, coś takiego jak rozmowa przez telefon i pisanie e-maili nie jest świetną parą wielozadaniowości, ponieważ zbyt trudno jest podzielić mózg na te dwie rzeczy.
Pamiętaj, że tylko dlatego, że coś jest reklamowane jako „najlepsza rada w okolicy”, nie oznacza, że jest to najlepsza rada dla Ciebie. Dlatego zachęcamy do zlekceważenia tych najlepszych praktyk dotyczących wydajności i wypróbowania powyższych rozwiązań.




