Skip to main content

Jak zakończyć każdy dzień pracy szczęśliwą nutą - muzą

Wszystko o mojej książce „Grama to nie drama” | Vlog #17 (Czerwiec 2026)

Wszystko o mojej książce „Grama to nie drama” | Vlog #17 (Czerwiec 2026)
Anonim

W szczęśliwej godzinie z przyjacielem niewinnie zaczynasz narzekać na irytujący komentarz, który wcześniej wypowiedział twój współpracownik. Kilka godzin później oboje zdajesz sobie sprawę, że jedyną rzeczą, o której mówiłeś przez całą noc, jest to, czego nienawidzisz w pracy. Ups

Powiedziałbym, że to nigdy nie powinno się zdarzyć. Żadna pozycja nie jest idealna i prawdopodobnie będziesz musiał czasem dać upust. Ale nie chcesz, aby taki lub zły dzień w pracy regularnie krwawił do twojego życia poza biurem. To nie jest dobre dla nikogo.

Przyznaję, że łatwo wpaść w pułapkę. Ale na szczęście o wiele łatwiej jest temu zapobiec, niż myślisz. W jaki sposób? Kończąc pozytywną notatką. Ha, mówisz. To o wiele łatwiej powiedzieć niż zrobić. Może. Ale proponuję wypróbować te cztery wskazówki przed wyciągnięciem takiego wniosku.

1. Przejrzyj swoje osiągnięcia

Na koniec każdego dnia odłóż czas - nawet jeśli tylko pięć minut - na zapisanie tego, co osiągnąłeś w ciągu ostatnich ośmiu (lub dziewięciu lub 10) godzin.

„Członkowie zespołu i klienci są zbyt zajęci, aby zauważyć codzienne zwycięstwa, dlatego ważne jest, aby poświęcić chwilę na gratulacje”, mówi William Arruda, autor Ditch, Dare, Do: 3D Personal Branding dla kadry kierowniczej . „To świetny budowniczy zaufania i pomaga oszacować i ocenić swoje mocne strony.” I nie martw się, jeśli zaznaczysz tylko drobne przedmioty z listy. Większe wygrane nie mogą się bez nich wydarzyć.

Ta krótka aktywność może poprawić samopoczucie i pomóc zwiększyć produktywność. Nawet jeśli był tylko nieco produktywny. Ponieważ bądźmy szczerzy - przekonanie, że nic nie zostało zrobione, nie jest ciepłym i rozmytym uczuciem. Zamiast tego sprawia, że ​​chcesz wepchnąć twarz w kanapę i wpełznąć pod koc wstydu. (Czy to tylko ja?)

I hej - jeśli naprawdę nic nie zrobiłeś, poświęć ten czas, aby powiedzieć sobie, że jest OK. Ponieważ to jest. Jasne, to nie może być częste zdarzenie, ale okazjonalny leniwy dzień jest całkowicie w porządku. Poklep się po plecach za pojawienie się i idź swoją drogą.

2. Przygotuj się na jutro

Spędzam dużo wolnego czasu kontemplując moją gigantyczną listę rzeczy do zrobienia. Zamiast relaksować się i brać udział w zajęciach, które lubię, pozwalam zadaniom pochłonąć każdą moją myśl. Nie muszę tego robić ani ja, ani ty.

Zanim wrócisz do domu, przygotuj się na jutro. Zarysuj główne elementy akcji, które należy wykonać. I sprawdź również, co jest w twoim harmonogramie. Czy są jakieś spotkania, na które należy się przygotować? Jakieś terminy do dotrzymania? Utwórz listę z myślą o tych rzeczach.

Dziś poczujesz się mniej obciążony, ponieważ będziesz dokładnie wiedział, w jakim kierunku powinieneś iść po powrocie. Już nie będziesz musiał marnować wieczorów na myślenie o tym.

Zacząłem to robić i, powiem ci, sprawia, że ​​czuję się lepiej na początku i na końcu każdego dnia. Mój dokument Google pamięta (i śledzi) ważne rzeczy, dzięki czemu mogę być w pełni obecny, gdy nadrobię zaległości w nowojorskich gospodyniach domowych.

3. Zorganizuj swoją przestrzeń

Na studiach zwykle nie mogłem spać, chyba że posprzątałem swój pokój. Biurko musiało zostać wyczyszczone, a całe ubranie musiało znajdować się w szufladach, koszyku lub przynajmniej ukryte pod moim łóżkiem. Dzięki temu poczułem się bardziej kontrolowany, mniej rozproszony i jakbym związał luźne końce mojego dnia w przyjemny mały ukłon.

To samo dotyczy mojego biura. Kiedy jest bardziej złożony wizualnie, tak samo jest z moim umysłem. Mogę wyjść przez drzwi, mając pewność, że załatwiłem wszystko, co mogło samoistnie wyskoczyć.

(Ponadto czyszczenie zawsze sprawia, że ​​czuję się trochę lepiej „dorosłem”, co sprawia, że ​​czuję się względnie skuteczny).

Nie mówię, żebym wymazał magiczne gumki i poszedł tutaj cały Mr. Clean, ale przynajmniej położył rzeczy w stosy i wyrzucił wszelkie pozostałe śmieci. (Jeśli jesteś najbardziej leniwy, te wskazówki będą na twojej drodze) Nie pozostawisz poczucia, że ​​o czymś zapomniałeś, a jutro nie będziesz drwił z bałaganu, w który wejdziesz.

4. Miej coś do zobaczenia

Szczęście nie jest czymś, co po prostu do ciebie przychodzi. Musisz włożyć wysiłek. Musisz przygotować się na „sukces szczęścia”. Jednym ze sposobów jest zaplanowanie rzeczy, na które czekasz.

Kiedy to robisz, „wnosisz szczęście do swojego życia na długo przed faktycznym wydarzeniem”, wyjaśnia Gretchen Rubin, autorka projektu The Happiness Project (wydanie poprawione): Albo: Dlaczego spędziłem rok próbując śpiewać rano, czyścić Moje szafy, walczcie dobrze, czytajcie Arystotelesa i ogólnie bawcie się lepiej . „W rzeczywistości czasami oczekiwane szczęście jest większe niż szczęście rzeczywiście doświadczane w danej chwili.”

Spotkaj się z przyjacielem lub członkiem rodziny. Zacznij brać lekcje, takie jak improwizacja (jak ja!) Lub ceramika. Może to być nawet nurkowanie w dobrą książkę. Nie musi to być nic wielkiego i nie musisz wydawać pieniędzy. Bądź celowy i konsekwentnie poświęcaj czas na robienie czegoś, co naprawdę Ci się spodoba.

Kiedy zaplanujesz czas na zabawę w swoim kalendarzu, pomyślisz o tym, a nie o pracy.

Jesteśmy o wiele bardziej odpowiedzialni za to, jak przebiegają dni, niż nam się wydaje. Jasne, będą takie, w których rzucane są super losowe, a czasem wręcz zniechęcające kule.

Ale w większości jesteś odpowiedzialny za. Po przejęciu kontroli nad kołem możesz zacząć kierować nim w bardziej pozytywnym kierunku i kończyć każdy dzień szczęśliwą nutą. Powodzenia!