Dla wielu osób nadchodzący sezon wakacyjny to czas podziękowania i oddania tym, którzy mają mniej szczęścia. Ale dla Kathy Calvin oddawanie jest czymś do zrobienia przez cały rok.
Jako CEO Fundacji Narodów Zjednoczonych Calvin pomaga potrzebującym na całym świecie, nadzorując kampanie dotyczące wszystkiego, od czystej energii po wzmocnienie pozycji kobiet w krajach rozwijających się. Kierowała także wyprawą fundacji w erę cyfrową, wprowadzając nowe inicjatywy, takie jak #GivingT Tuesday, kampania w mediach społecznościowych zachęcająca do powszechnego dnia przekazywania darowizn oraz Global Good Challenge, która zachęca użytkowników online do dzielenia się informacjami na temat globalnych problemów ze swoimi społecznościami sieci.
Przed pracą w Fundacji ONZ Calvin miał godną pozazdroszczenia ścieżkę kariery, zajmując wysokie stanowiska w sektorze publicznym, prywatnym i non-profit. Do jej ról należy między innymi pełnienie funkcji prezesa AOL Time Warner Foundation, dyrektora redakcji w amerykańskich wiadomościach i raporcie światowym , sekretarza prasowego senatora Gary'ego Harta oraz starszego dyrektora zarządzającego w Hill and Knowlton.
Calvin poświęciła minutę ze swojego harmonogramu, aby opowiedzieć nam o swoich różnorodnych doświadczeniach zawodowych, ewolucji pola filantropii i kilku sposobach, które mogą oddać nawet najbardziej zapracowane kobiety.
Pracowałeś w wielu różnych dziedzinach, od polityki przez public relations po swoją obecną rolę w ONZ. Na początku swojej kariery zawodowej, jaka była twoja wymarzona praca?
Jestem jedną z tych osób, które nigdy nie miały planu gry. Dla mnie wymarzona praca była czymś, w czym mogłem coś zmienić i być tłumaczem między różnymi światami. To chyba motyw przewodni, który przeszedł przez wszystkie rzeczy, które udało mi się zrobić. Zawsze lubiłem coś, co wymagało odrobiny przygody, odrobiny usług i odrobiny bycia w czołówce. Nigdy nie miałem tej jednej rzeczy, na przykład gdybym mógł być gwiazdą rocka, śpiewakiem operowym, tancerzem baletowym, a nawet politykiem. Znałem rzeczy, które chciałem robić, po prostu nie wiedziałem, dokąd mnie to wszystko zaprowadzi. I to było właściwie dobre, ponieważ byłem otwarty.
Która z tych ról sprawowałaś, co według ciebie było najtrudniejsze?
Wiesz, każdy był inny. Bycie sekretarzem prasowym senatora USA było przerażające, ponieważ była to wielka praca, a ja byłem młody i nie byłem pewien, czy wiem, co robię. Ale myślę, że to prawdopodobnie dotyczy wszystkich, kiedy zaczynasz nową pracę - zastanowienie się, czego wymaga i co możesz w nią wnieść, będzie naprawdę inne i wyjątkowe. AOL stanowił wyzwanie w inny sposób - każdego dnia tworzyliśmy rewolucję i nikt nie miał mapy, więc była bardzo ekscytująca i pełna nauki.
Fundacja ONZ była prawdopodobnie najbardziej satysfakcjonującym wyzwaniem, ponieważ połączyła wszystkie rzeczy, które zrobiłem - od polityki przez dziennikarstwo poprzez komunikację online po pracę polityczną - i działa na arenie światowej, a my pomagamy ludziom na całym świecie . Jest to więc chyba najbardziej ekscytująca rzecz, jaką zrobiłem.
Co lubisz w pracy w sektorze non-profit?
Uważam, że sektor filantropijny i non-profit jest najbardziej energetyzującym miejscem. Jest tyle energii, tylu ludzi, którzy chcą się zaangażować, i tyle nowego interdyscyplinarnego myślenia, że jest to po prostu bardzo ekscytujące.
Kiedy 15 lat temu poszedłem do AOL, dawanie pieniędzy było czymś, co ludzie robili pod koniec życia. Dopiero wtedy zaczęło się zmieniać, że oddawanie jest czymś, co robisz dzisiaj i że możesz oddawać na różne sposoby. Oddajesz swoją pracę, w wolnym czasie, z pewnymi pieniędzmi i poprzez wysłuchanie swojego głosu. To jest coś, co ludzie chcą włączyć do swojego życia.
Myślę, że to bardzo duży ruch i bardzo ludzki instynkt na całym świecie. Łatwiej jest oddawać w naszym kraju, ponieważ mamy wiele narzędzi i zasobów, ale jeździsz gdziekolwiek na świecie i widzisz młodych przedsiębiorców próbujących coś zmienić we własnych społecznościach.
Myślę, że jest wielu ludzi, którzy chcą przyczynić się do przyczyn, na których im zależy, ale mogą nie mieć pieniędzy ani czasu. Czy masz dla nich jakąś radę?
#GivingT Tuesday to wtorek po Święcie Dziękczynienia. Mamy nadzieję, że nadejdzie dzień, w którym rozpocznie się sezon dawkowania, tak jak w przypadku Czarnego Piątku lub Cybernetycznego Poniedziałku. Wielu z nas zwykle daje dzień po świętach Bożego Narodzenia lub ogólnie w okresie wakacyjnym z powodów podatkowych, ale jest to przypomnienie, że powinniśmy o tym myśleć wcześniej i powinniśmy dzielić się tym, co myślimy. Dzięki #GivingT Tuesday możemy powiedzieć o tym znajomym, możemy ich zaangażować i podzielić się tym, co naszym zdaniem działa, więc myślę, że będzie to przełom w niektórych krytycznych aspektach.
Globalne Dobre Wyzwanie jest również ekscytujące, ponieważ daje ludziom nagrody za poznawanie problemów, o których mogliby nie wiedzieć, i zastanawianie się, jak podzielić się nimi z innymi. Grasz w grę - kiedy dajesz pieniądze lub poświęcasz trochę czasu, dostajesz punkty. Wiemy, że ludzie lubią gry, i my też, więc dlaczego nie spróbować ich połączyć? To trochę jak połączenie wszystkiego razem. Idzie tam, gdzie są ludzie, i nie może być łatwiej.
Z projektów, nad którymi pracowałeś z Fundacją ONZ, jest jeden, z którego jesteś najbardziej dumny?

Uwielbiam wszystkie nasze kampanie. Prawdopodobnie najbardziej ekscytującą rzeczą dla mnie w tej chwili jest Dobry Szczyt Społeczny i sposób, w jaki uczymy się maksymalizować moc technologii mediów społecznościowych, aby każdy mógł rozwiązać problem.
Demokratyzacja z małym „d” jest tym, co uwielbiam w AOL - są to wszelkiego rodzaju rzeczy, od filantropii przez edukację po zakupy, ułatwiające każdemu zaangażowanie. I czuję, że robimy to teraz dzięki filantropii podczas Social Good Summit, Global Good Challenge i #GivingT Tuesday. Wszystkie te inicjatywy naprawdę leżą u podstaw tego, co staramy się zrobić, aby ułatwić każdemu zaangażowanie, niezależnie od tego, czy jest to miliarder, czy młoda dziewczyna.
W pracy często spotykasz się z wieloma liderami i celebrytami z całego świata. Czego nauczyłeś się podczas pracy z tak potężnymi ludźmi?
Potężni ludzie są potężni, ponieważ wierzą w robienie rzeczy. Naprawdę obserwowałem ludzi, którzy wiedzą, jak analizować problem, znajduję ludzi, którzy mogą pomóc mu rozwiązać problem, a potem po prostu przenoszę góry, aby coś zrobić. Ci potężni ludzie, których widzisz na scenie globalnej, są tam, ponieważ mają wizję i umiejętność nakłonienia innych do przyłączenia się do nich w celu rozwiązania tych wielkich problemów.
Dlatego ekscytująca jest praca z niektórymi członkami zarządu, na przykład, którzy są jednymi z największych liderów rozwoju i zdrowia, ponieważ wszyscy oni oferują inny zestaw umiejętności, ale zawsze starają się odkryć, w jaki sposób możemy zmaksymalizować nasz wpływ.




