Wiem, co myślisz: To brzmi jak okropny pomysł. W otoczeniu, w którym Twoim celem jest pokazanie swojej zdolności, dlaczego miałbyś kiedykolwiek bagatelizować swoją błyskotliwość?
Ponieważ może pomóc Ci nawigować w trudnych sytuacjach - i faktycznie zachować świetną reputację. Jeśli chcesz odepchnąć się od status quo, buduj drogi z wściekłym klientem lub współpracownikiem, dyplomatycznie nie zgadzaj się z kimś lub trzymaj się z dala od polityki biurowej, granie w głupie (OK, zdezorientowane) to najlepsza droga. Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak to działa.
1. Jeśli zobaczysz obszar do poprawy
Pisałem wcześniej na temat „Jestem tu nowy”. Jako początkujący, twoje pierwsze tygodnie w pracy to idealny moment, aby wspomnieć, że coś zupełnie nowego - i (przypadkowo, mrugnięcie ) nieefektywne - nie robi to ma dla ciebie sens. Twoja nieznajomość polega na omówieniu innych sposobów wykonania podobnych zadań, a także części procesu, które wydają się sprzeczne z intuicją.
Chociaż nie możesz zagrać w tę kartę, gdy jesteś gdzieś od miesięcy lub lat, zawsze możesz poprosić o więcej informacji. Innymi słowy, jeśli twój szef zwykle nie przyjmuje zbyt uprzejmie: „Zmieńmy to”, pomiń to podejście. Zamiast tego spróbuj: „Czy na naszym następnym spotkaniu mógłbyś przeprowadzić mnie przez myślenie? Pomogłoby mi to, gdybym lepiej zrozumiał. ”
Nauczysz się więcej, aby lepiej wykonywać swoją pracę, więc prawdopodobne jest, że twój szef się zobowiązuje. Następnie, omawiając szczegóły działania pewnego procesu, od czasu do czasu zapytaj: „Czy zastanawialiśmy się?”
Kolejny możliwy wynik: gdy twój szef przeprowadzi cię przez szczegóły, być może zrozumiesz dlaczego i już nie widzisz potrzeby wprowadzania ulepszeń.
2. Jeśli masz do czynienia z trudną osobą
Udawanie naiwności to także świetny sposób na podejście do trudnych osobowości. Powiedzmy, że powiedziano ci, że pewien współpracownik lub interesariusz znany jest z tego, że jest szorstki. Możesz udać się na pierwsze spotkanie z tą osobą, która planuje być szczególnie protekcjonalna (lub konfrontacyjna), lub możesz udawać, że nigdy nie słyszałeś, że jest trudny. Kiedy współpracownik mówi: „Och, dobrze wiesz, że George jest najgorszy”, odpowiadasz: „Naprawdę? Tego nie słyszałem. ”Następnie wchodzisz na spotkanie, zachowując się tak, jakbyś nigdy wcześniej tego nie słyszał.
Kto, według ciebie, jest bardziej skłonny do budowania inwazji z George'em?
Takie podejście jest dobre w przypadku innych typowych niedogodności w miejscu pracy. Dzięki współpracownikowi, który docenia twoją pracę, możesz spróbować: „Nie miałem pojęcia, że jesteśmy na tej samej stronie o X. Wielkie umysły myślą podobnie!” Z kierownikiem, który zawsze zleca ci projekty w piątek o 16:00, możesz spróbować: „Przejrzałem listę moich projektów i nie mogłem jej nigdzie znaleźć. Czy coś przeoczyłem podczas odprawy? ”
Odpowiedzi te pozwalają rozwiązać sytuację bez konfrontacji. Jak na ironię, podtekst tych wierszy brzmi: „Wiem dokładnie, co tu się dzieje”, a to może mieć wpływ na to, jak ci ludzie będą cię traktować w przyszłości.
3. Jeśli się nie zgadzasz
Wyobraź to sobie: kolega z drużyny - lub, co gorsza, twój szef - sugeruje najgorszy pomysł, jaki kiedykolwiek słyszałeś. „To okropny pomysł” nie zdobędzie żadnych nagród za sympatię i prawdopodobnie sprawi, że druga osoba będzie się bronić.
Jeśli rzucają się na ciebie czerwone flagi, istnieje prawdopodobieństwo, że znajdują się one w martwym punkcie twojego kolegi (lub, przytłaczające korzyści nie są jeszcze dla ciebie jasne). Dlatego zanim rozpoczniesz kontratak, poproś o wyjaśnienie.
Spróbuj: „Nie jestem pewien, czy rozumiem, co mówisz. Czy możesz to wyjaśnić inaczej? ”Poproszenie kogoś o wyjaśnienie jej sensu w nowy sposób powinno dostarczyć dodatkowych informacji. Oczywiście będzie bardziej skłonna przejść przez myślenie, jeśli wybierzesz niekonfrontacyjne: „Nie jestem pewien, czy to rozumiem …” zamiast aroganckiego: „Nie jestem pewien, czy rozumiem, jak to by działało, biorąc pod uwagę te pięć rzeczy, które już rozważałem, oraz ich możliwe następstwa. ”
4. Jeśli próbujesz uniknąć polityki biurowej
Powtarzaj za mną: „Musiałem to przegapić”. Teraz wyobraź sobie, że współpracownik zatrzymuje się przy twojej kabinie i pyta o zdanie na temat nieprzyjemnych słów wymienianych na spotkaniu, kogoś, kto jest przekazywany za projekt lub jakieś inne lubieżne wiadomości.
Może jesteś typem osoby, która potrafi stworzyć dyplomatyczną odpowiedź na miejscu (w takim przypadku, daj spokój!). Ale dla reszty z nas najlepszym rozwiązaniem jest często nie angażowanie się. A jeśli wybierzesz „bez komentarza” lub „Wolę nie dyskutować o tym”, możesz być postrzegany jako sztywny lub osądzający. Dzięki „Musiałem to przegapić” udaje ci się usunąć siebie bez popierania stron.
Niektórzy uważają, że w biurze jest miejsce, w którym można rządzić całą mocą, całym blaskiem. I chociaż powinieneś starać się wywrzeć mocne i genialne wrażenie, od czasu do czasu pytanie lub wyjaśnienie nie pomniejsza twoich umiejętności - ale może pomóc ci przejść przez trudną sytuację z nienaruszoną reputacją.




