Skip to main content

4 razy można być pracoholikiem - muzą

Zasady zdrowia wg Nieumywakina (Czerwiec 2026)

Zasady zdrowia wg Nieumywakina (Czerwiec 2026)
Anonim

Czy któryś z nich brzmi znajomo? Jeśli jesteś jedną z tych osób, które mają tendencję do rzucania całym sobą w swoją pracę, wszystkie te frazy, które słyszałeś od czasu do czasu, ostrzegają cię przed niebezpieczeństwami związanymi z całkowitym pracoholikiem. I, w przeważającej części, jest to cenna i dobra rada. Twoja kariera to duża część twojego życia, ale nie powinno to być całe twoje życie.

Umożliwienie pracy zbyt dużej ilości czasu jest śliskie. Zanim się zorientujesz, jesteś zamglony i wyczerpany przed ekranem komputera o 3 nad ranem, nie pamiętając, czy zjadłeś nawet kolację. Uwierz mi, byłem tam.

Nie będę nawet próbował cię przekonać, że obsesja jest czymś pozytywnym. Może mieć straszny wpływ na twoje życie osobiste - nie wspominając już o twoim zdrowiu psychicznym i twoich ogólnych poglądach.

Jednak od czasu do czasu wszyscy znajdujemy się w tych szczególnych okolicznościach i sytuacjach, w których po prostu nie możemy oderwać się od biurka. I wiesz co? Nie sądzę, że musisz się tym pobić. Oto cztery razy, kiedy możesz być pracoholikiem.

1. Gdy masz mniej niż termin

Twój szef przekazał ci projekt w absurdalnie krótkim terminie. W rzeczywistości tak krótki, że prawdopodobnie od samego początku powinieneś nazwać go całkowicie nierealnym. Ale nie ty. Z entuzjazmem zgodziłeś się podjąć to zadanie, a teraz zobowiązujesz się do przestrzegania tego kalendarza.

Nie trzeba dodawać, że ten skompresowany przedział czasowy będzie wymagał spalenia oleju o północy i zrobienia wszystkiego, co w jego mocy, aby zrobić to nie tylko dobrze - ale zgodnie z harmonogramem. Na szczęście, ponieważ termin jest krótki, możesz mieć pewność, że ta absurdalna rutyna pracy jest tylko tymczasowa. Kiedy w końcu ten projekt zostanie ukończony i przekazany? Cóż, weź osobisty dzień i naładuj. Zasłużyłeś na to.

2. Kiedy przygotowujesz się do wolnego

Wszyscy są zaznajomieni z tym szalonym pomysłem, aby wykonać całą pracę i wyczyścić skrzynkę odbiorczą przed wyjazdem na wakacje. To trochę zabawne, naprawdę - wszyscy zmieniamy się w pracoholików, aby wziąć trochę wolnego.

Ale zdarza się to najlepiej z nas. Bez względu na to, jak wcześnie zaczniesz planować, nieuchronnie skończysz z zestawem różnych rzeczy do przekroczenia listy rzeczy do zrobienia w ostatnim tygodniu przed przerwą w pracy. Więc śmiało. Pozostań do późna i walcz jak najwięcej po ludzku. W ten sposób będziesz mógł wyjść na dłuższy okres bez poczucia winy i rozproszenia. Nawet lepiej? Relaksujące wakacje będą jeszcze słodsze.

3. Kiedy masz ogromny, ważny projekt

Ta ogromna prezentacja sprzedaży, którą masz pewność, zrobi lub przerwie całą karierę. To wzbudzające niepokój spotkanie z szefem i zarządem. Wszyscy mamy te duże, budzące grozę projekty, na których chcemy robić wszystko, co w naszej mocy.

Ale, jak już wiesz, Twoja najlepsza praca zazwyczaj nie dzieje się w ciągu kilku minut. Zamiast tego zajmuje to długie godziny, zaangażowanie i sprawiedliwą część krwi, potu i łez. W porządku, może to trochę dramatyczne, ale rozumiesz, do czego zmierzam.

Kiedy masz do czynienia z poważnym, znaczącym zadaniem, masz więcej niż prawo dać z siebie wszystko i dać z siebie wszystko - nawet jeśli oznacza to kilka późnych nocy w biurze. Ostatecznie naprawdę jest różnica między ciężką pracą nad czymś a byciem kompletnym pracoholikiem. Czym dokładnie jest ta różnica? To przenosi mnie do następnego punktu.

4. Kiedy w polu widzenia jest cel końcowy

Mój mąż jest jednym z najcięższych ludzi, jakich znam. Studiuje jako aktuariusz, co wiąże się z serią bardzo trudnych egzaminów zawodowych - z których każdy wymaga co najmniej 300 godzin nauki. Tak więc nie tylko pracuje on w pełnym wymiarze czasu pracy jako korporacyjny analityk aktuarialny, ale także spędza wiele godzin na książkach. Kiedy zbliża się czas egzaminu, będzie uczył się trzy lub cztery godziny po pracy, a także przez cały dzień w sobotę i niedzielę.

Tak, zdecydowanie można go scharakteryzować jako totalnego pracoholika. Ale kluczem tutaj jest to, że koniec jest widoczny. Ma jeszcze dwa egzaminy, dopóki nie otrzyma profesjonalnej nazwy.

Tak więc, gdy pracujesz nad jakimś wielkim osiągnięciem - czy to promocją, konkretnym certyfikatem, ukończeniem tego zniechęcającego projektu, czy innym ważnym osiągnięciem - możesz spędzić trochę za dużo czasu na swojej karierze. Te kamienie milowe wymagają ciężkiej pracy i poświęcenia i nie powinieneś ich po prostu zmywać, ponieważ nie chcesz być oznakowany jako mający obsesję na punkcie pracy.

Sądzę jednak, że jest to obszar, w którym trzeba lekko stąpać. Jeśli ustawisz swój „cel końcowy” jako CEO na ponad 25 lat, oznacza to, że spędzisz całe swoje życie przyklejone do biurka i nikt tego nie chce. Ale jeśli to światło na końcu tunelu szybko się zbliża, a ty po prostu musisz zrobić ostatni silny nacisk, aby do niego dotrzeć, to - na pewno - działaj zgodnie z pragnieniem twojego serca. Nagroda będzie tego warta.

W większości przypadków ostrzegałbym cię przed niebezpieczeństwem stania się pracoholikiem. I nawet teraz zaleciłbym, aby dołożył wszelkich starań, aby nie przywiązać się do biurka tak, aby dosłownie wydawało się, że jest to twoje trzecie ramię.

Wszyscy jednak spotykamy się z okolicznościami, które wymagają od nas spędzenia kilku godzin w pracy dłużej niż chcielibyśmy. I w porządku. Ciężko jest wstydzić się ciężkiej pracy - pod warunkiem, że rozpoznasz, kiedy nadszedł czas, aby odejść i zrobić sobie przerwę. Więc tak, masz moje pozwolenie na przekształcanie się w pracoholika co jakiś czas. Jak zawsze mówią: „Wszystko z umiarem”.