Skip to main content

5 wierszy banalnych do wycięcia z listu motywacyjnego - muza

Eyes on the Skies (Full movie) (Czerwiec 2026)

Eyes on the Skies (Full movie) (Czerwiec 2026)
Anonim

Ile razy osiągnąłeś ten moment? Jesteś gotowy, aby przesłać swoje CV w celu zabicia kogoś, tylko po to, by zdać sobie sprawę: „List motywacyjny! Potrzebuję śmierdzącego listu motywacyjnego.

Założę się więcej niż raz. Albo nawet jeśli ci się to nie przydarzyło, myślę, że nadal boisz się usiąść i sporządzić nowy list motywacyjny dla każdej pełnionej roli.

A ponieważ albo zapominasz o tym, boisz się, albo odkładasz na później, do 11 godziny, zamierzam postawić zakład, że wybiłeś jeden (lub wiele) spośród nich, który zawiera co najmniej kilka wierszy „nic nie mów”.

W liście motywacyjnym nie chcesz wierszy „nic nie mów”.

Dlaczego nie? Ponieważ pomimo naysayers, którzy potrząsają pięściami i dziko głoszą: „List motywacyjny nie żyje!” Lub „Nikt tego nie przeczyta!”, Faktem jest to - genialnie napisane, trafne, a niezapomniany list motywacyjny może (i bardzo dobrze może) pomóc ci zakończyć rozmowę.

Gdybyś zdał sobie sprawę z tego, jak wiele nudnych, banalnych lub całkowicie zbędnych listów motywacyjnych krąży na tej planecie w tej chwili, zrozumiesz, jak wielką masz szansę na napisanie zabójczej. Nikt ich nie oczekuje. Nikt. Kiedy więc osoba rekrutująca lub menedżer ds. Rekrutacji natknie się na jednego? Jest złoty

Jak upewnić się, że tworzysz coś niezwykłego? Na początek możesz zabić następujące linie listu motywacyjnego:

1. „Wierzę, że jestem wyjątkowo wykwalifikowany na to stanowisko”

O ile nie jesteś fioletowowłosym żonglerem, który mówi po mandaryńsku i gra na lutni - i zdarza się, że ubiegasz się o stanowisko jako żonglerka lutni (który, najlepiej, mówi po mandaryńsku i ma jasne kolory włosów), prawdopodobnie nie jesteś, w rzeczywistości, wyjątkowo wykwalifikowany do tej pracy. Z definicji „unikalny” oznacza jedyny. Więc jeśli nie wiesz z względną pewnością, że jesteś jedyną osobą, która bierze udział w tym wyścigu z kwalifikacjami takimi jak Twoja, stracisz to. I bez wątpienia nawet nie myśl o „Jestem wyjątkowo wyjątkowy”. To jest zarówno śmieszne, jak i zbędne.

2. „Oto czego szukam”

Tyle osób poszukujących pracy narzeka na temat swojej kariery lub celów życiowych zawartych w liście przewodnim. Nie jestem tu po to, by sugerować, że twoje marzenia i aspiracje nie mają znaczenia. Zdecydowanie tak. Ale potencjalni pracodawcy nie dbają jeszcze o to, czego oczekujesz od tej umowy. Wiem, że to brzmi bez serca, ale zostań ze mną tutaj. Ubiegasz się o pracę w firmie, która ma taką potrzebę. Nie walą w chodnik, szukając kogoś, kogo marzenia mogą spełnić. Chcą rozwiązać problem, rozszerzyć działalność, obniżyć koszty, zwiększyć przychody i tak dalej.

Tak więc, jeśli skupiasz się na wszystkim, czego szukasz kosztem pokazania, co możesz przejść przez ich drzwi i dostarczyć, tracisz nie tylko przestrzeń - marnujesz okazję, aby pokazać, jak i dlaczego czynisz mistrza wyczucie tej pracy. A dobre wieści? Twój kolejny pracodawca będzie dbał o to, czego chcesz od umowy - po tym, jak udowodnisz, że jesteś cennym pracownikiem.

3. „Chociaż nie mam _ _ _

Przeprosiny, które pojawiają się w listach motywacyjnych, po prostu mnie zaskakują. Po co składać podanie, jeśli zamierzasz spędzić połowę czasu na wskazywaniu tego, czego ci brakuje, zamiast pokazywać, co (konkretnie) możesz wnieść do ich kolejnego zatrudnienia. Jeśli brakuje Ci obowiązkowego poświadczenia „nie da się obejść” - takiego jak licencja lub wymagany certyfikat branżowy - żadne przeprosiny cię nie uratują. I odwrotnie, jeśli nie jest to niezbędna kwalifikacja, dlaczego rzucasz światło na swoje wady? Zamiast tego przenieś tę wiązkę na rzeczy, o których wiesz, że dobrze sobie poradzisz w ich imieniu.

4. „Załączam moje CV …”

Recenzenci twojego CV i listu motywacyjnego prawdopodobnie mają całkiem niezłe zdanie na temat całej sprawy „Jeśli jest list motywacyjny, założę się, że jest tu również załączone CV”. Oni znają wiertło. Tak więc, chociaż prawdopodobnie nie zatopisz się w tym wierszu „nic nie mów”, to po prostu marnuje miejsce. Na pewno sprawdzą twoje CV. Nie musisz zaznaczać, że istnieje. Upewnij się również i użyj listu motywacyjnego, aby poprawić swoje CV w sposób, który mówi bezpośrednio o tej okazji, a nie zwracać uwagę na to, co zobaczą w innym dokumencie.

5. „Byłoby zaszczytem pracować”

To nie jest tylko kwestia marnowania miejsca, ale wyląduje natychmiast na stosie „nie”. Możesz z trudem łapać myśli, że ktoś może być tak nieostrożny, ale zdarza się to cały czas, szczególnie wśród osób poszukujących pracy, które używają ogólnego formatu listu motywacyjnego i po prostu wycinają, wklejają, wycinają i wklejają nazwy firm. Jeśli zamierzasz wykonać ten wysiłek na wpół, nie spodziewaj się więcej niż wyników na wpół. Zbuduj spersonalizowaną okładkę - z poprawną nazwą firmy - na każdą okazję, którą wykorzystasz.

Łatwo jest rozpocząć wyszukiwanie pracy i podejść do procesu „ubiegania się o pracę” jak pracownik linii montażowej. Ale twoim celem jest zachęcenie osoby podejmującej decyzje do tego stopnia, że ​​będą chcieli przeprowadzić z tobą wywiad, a nie zobaczyć, ile listów motywacyjnych bla, które możesz automatycznie wprowadzić do systemu.

Poświęć trochę czasu, aby pokazać, dlaczego chcesz pracować dla tej firmy. Szybko opisz, w jaki sposób i dlaczego będziesz wielkim atutem dla organizacji w tej konkretnej roli. I bądź oryginalny i wciągający. Pamiętajcie - w grę wchodzą ludzie.

A my ludzie? Uwielbiamy dobrą lekturę.