Przyszli rodzice słyszeli już to zdanie, ale zamierzam je powtórzyć, ponieważ jest ważne.
Nic tak naprawdę nie przygotuje cię do bycia rodzicem.
Miałem te wspaniałe wyobrażenia o tym, jak radośnie bym się bawił, pchając wózek, promieniejąc blaskiem po porodzie. Współpracownicy mogliby „och” i „och”. Opiekunki pojawiłyby się magicznie, abym mógł nadal mieć takie samo życie towarzyskie, jak kiedyś. Raz w tygodniu spotykaliśmy się z mężem na randce, gdzie rozmawialiśmy o tym, jak słodkie jest nasze dziecko. Och, i we wszystkich tych wizjach moje dziecko spało … spokojnie.
W momencie, gdy zdałem sobie sprawę, jak się mylę, miałem tydzień od powrotu do pracy po porodzie. W tym czasie byłem głównym producentem programu telewizyjnego na żywo. Praca, którą kochałam, ale która była niezwykle czasochłonna i stresująca. Byłem teraz także matką pięknego chłopca o imieniu Sebastian, który kochałam, a który był niezwykle czasochłonny i stresujący.
Prowadziłem rozmowę z moim zespołem przez tydzień pełen zdjęć w Brazylii, kiedy nagle słodki Sebastian obudził się ze swojej drzemki zbyt wcześnie. Niespodziewanie płakał, a raczej powinienem powiedzieć, ryknął na drugim końcu linii, a producent linii potknął się … „Hm, chcesz, żebyśmy pozwolili ci odejść?” Pięć słów, które ludzie mi powiedzieli podczas dziecięcego prysznica nagle rozbłysły mi w głowie: życie nigdy nie będzie takie samo. Mieli rację. Przejście do (pracującego) rodzicielstwa nie zawsze jest łatwe, ale po drodze nauczyłem się kilku cennych lekcji.
The First Month Back: A Survival Guide
Pierwszego dnia po powrocie do biura czułem się jak kosmita. Praca była taka sama, ale zdecydowanie rzeczy we mnie się zmieniły. Przed dzieckiem zjadłem lunch przy biurku, aby śledzić najświeższe informacje i nie przegapiłem minuty, teraz obiad nadszedł czas na pompowanie. Musiałem zameldować się w domu. Musiałem pamiętać, żeby jeść zdrowo. Moje stare ubrania robocze zdecydowanie nie pasowały. I nie mogłem już być osobą, która zawsze mówiła „tak” w przypadku późnego zlecenia lub podróży w ostatniej chwili. Byłem żałośnie nieprzygotowany. Nie bądź mną Oto kilka wskazówek na pierwszy dzień.
1. Idź na zakupy tydzień wcześniej. Kup nowy strój. Może dwa nowe stroje. Dać się ostrzyc. Rób wszystko, co musisz, aby poczuć się trochę bardziej jak stary. Wystrój strój poprzedniej nocy. Poczuj ulgę, że nie musisz przekopywać szafy spodni z guzikami po mieszkaniu w leginsach przez trzy miesiące. Podziękujesz mi.
2. Postaraj się zorganizować powrót w połowie tygodnia. Pełne pięć dni bez dziecka będzie stresujące. Środa to dobry dzień. Wystarczy, aby się zaangażować. Wystarczająco blisko do piątku.
3. Jeśli karmisz piersią, zablokuj czas w kalendarzu, zanim wrócisz. Lub kiedykolwiek potrzebujesz. Może to 15 minut przerwy na opiekę nad dzieckiem Facetime lub przedszkola i zobaczenie twarzy twojego nowego dziecka (rozumiem). Twój szef i współpracownicy nie będą wiedzieć, czego potrzebujesz, chyba że im powiesz. A jeśli czujesz się niekomfortowo lub potrzebujesz pomocy, poświęć trochę czasu działowi HR. Kolejna wskazówka dla pielęgniarek: zacznij pompować i zamrażać mleko na około miesiąc przed powrotem do pracy. Jeśli teraz zejdziesz z rutyną, później poczujesz się mniej zestresowany.
4. Zjedz lunch z cudownym współpracownikiem, który może wypełnić cię pracą (i plotkami), które przegapiłeś od czasu twojej nieobecności. Rozkoszuj się rozmową dla dorosłych, którą mogłeś przegapić.
Obejmuj nowe procedury (i nowe pory snu)
Spojrzmy prawdzie w oczy. Twoje poranki będą teraz inne. Być może twój alarm zawsze włączał się o 6:30 rano, ale teraz jest alarm dla ludzi, który budzi cię o 2 nad ranem, potem o 4 nad ranem, a potem o 6 rano. Na około tydzień przed rozpoczęciem postaraj się wykonać suchą poranną rutynę. Uwzględnij czas, który musisz teraz nakarmić swoje dziecko, lub cokolwiek innego, co mógłbyś nie wziąć pod uwagę, że pojawi się.
A mówiąc o tym budziku … tak, będą dni, kiedy będziesz musiał przespać się jak najmniej. To może być okropne, ale dasz radę. Kluczem jest pamiętać, że nie jesteś dokładnie tą samą osobą, którą kiedyś byłeś. Być może mógłbyś pójść spać o północy i obudzić się do pracy wypoczęty i gotowy do akcji. Może być tak, że potrzebujesz nowej godziny przed snem o godzinie 8 (przynajmniej na razie). Przyjmij to. Pewnego dnia będziesz w stanie przywrócić swoją wewnętrzną nocną sowę. Teraz nie czas. Idź do łóżka, gdy jesteś zmęczony.
Powiedz „Nie” Więcej … i bądź w porządku
Było wiele rzeczy, na które odmówiłem, kiedy wróciłem do pracy. „Nie, chciałbym spędzić tydzień z Richardem Bransonem na wyspie Necker, aby nagrać wideo, ale nie mogę.” „Nie, nie mogę dziś zrobić tej szczęśliwej godziny”. „Nie, nie mogę ci pomóc w tym projekcie, który normalnie powiedziałbym tak, ale nie ma nic wspólnego z pracą, którą trzeba wykonać, więc muszę się pokłonić”. To było dla mnie takie trudne. Musiałem to zrobić w życiu osobistym i zawodowym. Byli bliscy przyjaciele i współpracownicy, którzy tego nie dostali. W porządku Możesz to zrobić. Najpierw zadbaj o siebie. Wielu pracujących rodziców, z którymi rozmawiałem, powiedziało mi, że rodzicielstwo uczyniło ich najważniejszymi priorytetami. Ty też możesz być jednym.
Wiedz, kiedy nadszedł czas na przejście
Czasami twoja rola może nie pasować do nowej roli rodzica. Niedługo po tym, jak urodziłam moje pierwsze dziecko, zdałam sobie sprawę, że podróż i późne noce potrzebne do oglądania telewizji na żywo zabierają mnie od czegoś, co kocham jeszcze bardziej, rodzicielstwa. Dokonałem więc przejścia do pracy z nieco większą elastycznością.
Może się okazać, że są rzeczy, które należy zmienić. Nie bój się rozmawiać z szefem o pracy w domu jeden dzień w tygodniu lub o poprawianiu swoich godzin, abyś mógł przyjść trochę później lub wyjść nieco wcześniej.
Pamiętaj, zadbaj o siebie. Ciągły stres nie pomaga w pracy ani w domu. Można zapytać o to, czego potrzebujesz, położyć się spać i poczuć się przytłoczonym. Wiele się zmienia … ale będziesz świetna. Rootujemy dla ciebie!




