Kiedy byłeś dzieckiem, oczekiwano, że twoi rodzice znają wszystkie odpowiedzi. Pamiętam, że ilekroć znalazłem się w zalewie, patrzyłem na nich błagalnymi oczami i zamiast powiedzieć mi rozwiązanie, mówili: „Alyse, możesz to rozgryźć. Jak myślisz, jaka jest odpowiedź?
I to było irytujące, szczególnie dlatego, że chciałem wiedzieć teraz , niż robić pracę, aby je znaleźć. Ale im więcej to się zdarzyło, tym bardziej dowiedziałem się, że mam moc - i umiejętności - do rozwiązywania własnych problemów. Po prostu musiałem mieć do siebie zaufanie.
To samo dotyczy pracy. To, że Twój menedżer ma ostatnie słowo, nie oznacza, że ich zadaniem jest znalezienie odpowiedzi dla Ciebie. Jasne, mogą mieć więcej doświadczenia, więcej wiedzy i więcej mądrości, ale nie zatrudnialiby cię, gdyby nie wiedzieli, że możesz to zrobić sam.
Nazywa się to inicjatywą i jest to najbardziej niedoceniana umiejętność w miejscu pracy.
Weź to od producenta, scenarzystki i autorki Shondy Rhimes, która mówi - w wywiadzie dla Fast Company - celowo zostaje w domu rano, aby fizycznie usunąć się z pracy jako źródło zasobów dla swoich pracowników. Ponadto ma zasadę: nikt nie może wejść do jej biura z problemem, chyba że znajdzie rozwiązanie.
„Ludzie próbują wejść do mojego biura z pożarami, które należy ugasić, z których wiele mogliby rozwiązać samodzielnie, gdyby nie mieli przed sobą mnie” - mówi. „Czasami ludzie nie chcą być wzmocnieni, ponieważ boją się być osobami, które podejmą decyzje. Mam szczęście, że mam ludzi, którzy pracowali ze mną od 10 lat lub dłużej, że mogą zaufać sobie jako decydentowi. ”
Innym aspektem inicjatywy, którego większość ludzi nie rozpoznaje, jest robienie więcej niż się spodziewano. Może wymyśliłeś tymczasowe rozwiązanie problemu i na razie uspokoiłeś swojego szefa, ale co, jeśli pojawi się ponownie? Czy zastanawiałeś się, jak temu zapobiec w przyszłości? Czy istnieje lepszy sposób na rozwiązanie tego problemu w perspektywie długoterminowej?
Łatwo jest na coś zareagować - jak dziecko, które skarży się rodzicom, dopóki nie uzyska odpowiedzi. Ale najlepsi pracownicy są proaktywni : „Chodzi raczej o bycie aktywnym niż pasywnym i nie pozwalanie, by coś ci się stało, ale raczej tworzenie własnej ścieżki możliwości”, mówi pisarka Lifehack, Jenny Marchal. Sugeruje, że inicjatywa dotyczy:
- Przejęcie odpowiedzialności za swoje problemy
- Koncentrując się na tym, co możesz kontrolować (a czego nie możesz)
- Utrzymanie konsekwentnej „przyszłościowej” postawy
Więc kiedy następnym razem projekt się kończy lub pojawia się problem techniczny w ostatniej chwili, jak możesz się wyróżnić i zaimponować swojemu szefowi? Dotarcie do poprawki zanim on lub ona zrobi. Nie tylko uratujesz oba tyłki, ale udowodnisz, że jesteś gotowy, aby podjąć kolejne wyzwania - a nawet dużą, błyszczącą promocję.




