1 kwietnia 2012 r
Drogi pracodawcy:
Z przykrością informuję, że dzisiaj będzie mój ostatni dzień jako mojego szefa, prześladowcy sprawcy prześladowań. Tak, to jest twoje oficjalne wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym. Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że szef wydaje tradycyjne listy tego rodzaju, uważam, że zwyczaj stał się przestarzały i, szczerze mówiąc, niesprawiedliwie faworyzuje pracodawcę. Więc dzisiaj stoły się odwróciły.
Prawdopodobnie myślisz, że rozwiązanie kogoś wymaga odpowiedniej przyczyny. I zgadzam się. Zacznijmy od podstaw.
Chociaż ostatnie pięć lat poświęciłem twojemu sukcesowi, nadal nie masz absolutnie pojęcia, kim jestem ani co robię dla firmy. Jeśli podzielimy duże biuro, mogę to zrozumieć. Ale w naszym biurze jest aż 30 osób, z których 15 jest tam regularnie.
Pomimo ciągłej podaży pozytywnych opinii od klientów i minimum 10-12 dni roboczych, nadal mnie lekceważysz. Nigdy nie zadawałeś sobie trudu, aby uświadomić sobie te wszystkie czasy, w których uspokajałem naszych największych klientów lub pochylałem się do tyłu, aby cię pomieścić, ale okazało się, że opuściłeś biuro kilka godzin temu, aby pokonać ruch w drodze do kabiny narciarskiej.
Czy jesteś zaskoczony, że wiem o twojej kabinie narciarskiej? Cóż, jeśli nie wykorzystałeś zasobów firmy do wyposażenia wspomnianej kabiny, zorganizowania lotów dla wszystkich przyjaciół i rodziny, aby do nich dołączyć, i zorganizowania fantastycznych wydarzeń (oczywiście w ostatniej chwili), prawdopodobnie nie zrobiłbym tego. Co to jest? Nie pamiętasz, żebyś zrobił coś z tych rzeczy? Och, właśnie tak. Nie zrobiłeś ich - rzuciłeś je swojemu asystentowi (a nie osobistemu asystentowi, pamiętajcie o tym).
Prawdopodobnie zastanawiasz się, jak przetrwamy bez ciebie. Zabawne, że nie tylko przetrwaliśmy, ale prosperujemy, bez ciebie od lat. Wiem, że mi nie wierzysz, prawda?
Ponownie ograniczmy. Pamiętasz sezon premiowy w zeszłym roku? Reszcie firmy powiedziano, że rzeczy nie wyglądają dobrze i musieliśmy trzymać się razem przez kolejny „chudy” rok. W tym samym roku asystent zakupił kilka nowych „wakacyjnych” domów, dwa nowe luksusowe samochody i wniósł znaczny wkład w szkołę dziecka. Twój bonus musiał wynosić miliony dolarów. Miliony Więc kiedy spojrzałeś mi w twarz (po tym, jak spojrzałeś na naszą tabelę organizacyjną, aby pamiętać, kim jestem) i powiedziałeś mi, że firma doceniła mnie jako pracownika i była Ci wdzięczna za mój wkład, tak naprawdę miałeś na myśli „Wow, ja nie mogę uwierzyć, że mi się to uda! ”
Touché. Oszukaj mnie raz. Ale tym razem nie wysiadasz tak łatwo. I tak jak za każdym razem, kiedy prosiłeś mnie, żebym „szybko się odwrócił” o 17:00 w piątek przed długim wakacyjnym weekendem, nie zwracam na ciebie uwagi. Nie musisz dziś przychodzić do biura - nie żebyś tu był, ale na wszelki wypadek. Twoje usługi nie są już wymagane.
Dziękuję za wszystkie lata służby i tak dalej. I powodzenia - jestem pewien, że jest jakaś inna firma, która marzy o tym, by zapłacić miliony komuś, kto kradnie z firmy, o której twierdzi, że wspiera, znęca się nad swoimi pracownikami i ogólnie jest okropną istotą ludzką, która nie jest zbyt miłą osobą . Jestem pewien, że wszystko będzie dobrze.
Ale proszę, nie używaj mnie jako odniesienia.
Z poważaniem,
Twój pracownik




